Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 172 • Strona 6 z 18
  • 452 / 2 / 0
nigdy więcej cugów na alko.
już lepiej bym wyszedł gdybym żarł acodin przez ten czas.
przynajmniej bym sobie grzecznie leżał w łóżeczku i słuchał muzyki,
a nie rozpierdalał się po mieście.
czyste szaleństwo.
The Smiths - Pretty girls make graves

kontakt tylko i wyłącznie przez gg - 5306912
  • 611 / 17 / 0
Mógłbym napisać - nigdy więcej opiatów, nigdy więcej bzd, nigdy więcej psychodelików, stymulantów, euforiantów, empatogenów itp itd.. Ale jaki to ma sens...
Tu powinna się pojawić raczej krótka odpowiedź... Z doświadczenia Was wszystkich ; Nigdy nie mów nigdy..
Widzę, że normy społeczne zazwyczaj są zbyt ciasne..
  • 886 / 9 / 0
Nigdy więcej mieszania bdz z alkoholem
Uwaga! Użytkownik tinos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
Nigdy więcej...

...palenia maczanki White Widow w jakimś chemicznym świństwie. Jestem pozytywnie nastawiony do wszystkiego czego nie próbowałem, ale ta maczanka wyniszczyła mnie totalnie. Nie wiem jak to zrobiłem że teraz jestem w domu i to piszę. To tylko i wyłącznie zasługa mojego kumpla. %-D

No i nigdy więcej klonozepamu. tramsa, kokainy (ah ten Woodstock %-D ), fety i DXM z alkoholem.
  • 340 / 4 / 0
nigdy wiecej duzej dawki pFPP (nie mam pojecia ile to bylo, ale z opisow to z 200-300mg)
psychedeliczny efekt byl fajny, ale te negatywne efekty... przez 2h szukalem u siebie przycisku wylaczajacego cialo %-D (dobrze, ze nie zobaczylem jakiegos noza, bo pewnie i bym sie zabil w tym stanie...)

co do reszty... kolega wyzej tutaj ladnie napisal:
BlueV pisze:
Nigdy nie mów nigdy
ale pFPP nigdy wiecej, ew. malutkie dawki do podbicia bk
Kliknij, by zobaczyć prosty przepis na zajebistego metkata.
Daruj sobie b-k RC, zrób własnego ketona 
:finger:

Przepis doszlifowany w 2012/2013, już od dawna nie biorę kota i nie zamierzam
  • 536 / 3 / 0
Nigdy więcej alko na pusty żołądek po braniu stymulantów tego samego dnia. Piję sobie piję, stim schodzi i blackout :wall:
More is all you need

Wszystkie posty tego autora są wymysłem nie mającym odzwierciedlenia w rzeczywistości.
  • 26 / / 0
Nigdy więcej mixu: koda + mj + napój z serii 0.99 za 2 litry. Kilka/kilkanaście razy mieszałem kode z paleniem i za każdym razem czułem się "właściwie" uwalony. Jako, że miałem zrobić sobie przerwę od ćpania, ostatniego dnia postanowiłem odurzyć się thiohodinem. Zarzuciłem 3 paczki a z biedy i ogólnego kryzysu, który dopadł mnie przez nadmierne wizytowanie aptek, nie miałem 2 pierdolonych złotych na puszkę Coli, więc popiłem napojem z serii "dużo i tanio". Na starcie mało nie zwróciłem tabsów, bo napój był wybitnie ohydny i dosłownie czuć było w nim "chemie" (kto pije napoje z dolnych półek biedronki, wie o co chodzi). Czas leci, faza całkiem w cipkę z tym, że co chwile gardziel przypomina mi o kurewskim smaku tego napoju, odbija mi się i co jakiś czas mam wrażenie, że będę miał okazje, spróbować jak smakuje ten płyn w drugą stronę. Minęły jakieś 3 godziny, złapałem parę chmur i wpierdoliłem sobie gwóźdź do trumny, zwalczając nagły napad kaszlu wspomnianym wcześniej napojem, dalej było tylko gorzej. Jadę metrem, cały czas czuje ten chemiczny posmak w gębie, wysiadam - 5 min do busa. Zajarałem szluga, zrobiło mi się nie dobrze, fajka w połowie wyrzuciłem a zaraz po nim 3 lekkie bełty. Czuje, że to jeszcze nie koniec i muszę "dorzygać" ale bus podjechał, następny za 40 min, myślę - chuj, wytrzymam 25 min jazdy i dokończę bełtać już u siebie. Jadę tym busem: 5,10,15 (był taki program młodzieżowy kiedyś) minut mija a ja dopiero teraz zaczynam zgłębiać tajniki "chujowo się czucia". Pobladłem jak ćpun (widzę ćpuńską mordę, w tym lusterku nad drzwiami), zalałem się zimnym potem, czuje jak rzygi emigrują z żołądka do gardła, a tek skurwysyn kierowca buja tym busem jak by w dzieciństwie brakowało mu karuzeli. Kilkanaście sekund do mojego przystanku, napierdalam w "stopa" ludzie zaczynają się dziwnie na mnie gapić (raczej sobie nie wkręcałem tego), rzygi zaczynają mi napływać do gardła i tylko trzymam się myśli "nie rzygaj w busie". Drzwi się otwierają, wychodzę (chyba nie bardzo to ogarnąłem) i widzę najebanego beja, opierającego się o kosz, nagle nie wiem czemu, łapie typa za kaptur i bełtam do środka. Po dosłownie 2 sekundach, dociera do mnie co zrobiłem i zaczynam spierdalać w stronę pobliskiego lasu, typ najebany jak szpadel zaniechał pościgu %-D Miałem takiego moralniaka, że aż wyjebałem ostatniego szluga zamiast go wypalić, albo chujowo się czułem, na pewno jedno z tych.
  • 611 / 17 / 0
postanowiłem odurzyć się thiohodinem.
Zarzuciłem 3 paczki a z biedy i ogólnego kryzysu, który dopadł mnie przez nadmierne wizytowanie aptek, nie miałem 2 pierdolonych złotych na puszkę Coli, więc popiłem napojem z serii "dużo i tanio". Na starcie mało nie zwróciłem tabsów, bo napój był wybitnie ohydny i dosłownie czuć było w nim "chemie" (kto pije napoje z dolnych półek biedronki, wie o co chodzi).
Po chuj wydawałeś na napój, mogłeś dozbierać i dokupić 4 paczkę tijokodinu - a co tam. Jakbyś nie wypił soku, tylko dożarł czwartą pakę, to na pewno byś się nie shaftował.

Nie wróżę Ci nic dobrego. Weź kolego nie wypisuj takich rzeczy, bo później ktoś wejdzie, przeczyta pierwszy lepszy post - Twój, zeżre 3 paczki Thiocodinu a później bieda. .
Sulfogwajakol drażni błonę śluzową żołądka, powodując poprzez nerw błędny, odruchowe
- już wiesz co.
Jak chcesz ćpać kodę zainwestuj w antka, zrób ekstrakcję i jebnij, chyba że naprawdę taki z Ciebie leń - to życzę miłego ćpania.
Widzę, że normy społeczne zazwyczaj są zbyt ciasne..
  • 2651 / 42 / 0
Przynajmniej avatar użytkownika odpowiada przygodzie. :cheesy:
Też z taką tęczą się objawiłeś przy tym śmietniku? %-D
Ostatnio zmieniony 21 kwietnia 2012 przez ShadySharky, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 26 / / 0
BlueV - kolego nie bulwersuj się tak bo Ci okulary zaparują. To, że twoją ulubioną zabawą w dzieciństwie było "bukkake bełtane" w którym grałeś, że tak powiem główną role nie znaczy że masz się przypierdalać do innych, pozdrawiam.

PS. No chyba że w podstawówce koledzy zamiast zabierać Ci kanapki, bełtali Ci za kołnierz albo stałeś ostatnio pod tym nieszczęsnym koszem, to zwracam honor i przepraszam.
ShadySharky pisze:
Też z taką tęczą się objawiłeś przy tym śmietniku? %-D
Nie było aż tak widowiskowo ale tak mi ulżyło, że to szczęście jakie mnie spotkało można porównać do rzygania tęczą :-)


Nigdy więcej ciągów alkoholowych, najlepiej było by całkowicie nie pić ale z tym będzie raczej ciężko.
ODPOWIEDZ
Posty: 172 • Strona 6 z 18
Artykuły
Newsy
[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.