Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
faza, a teraz jeszcze lepsza faza: rozmawialem z pewna osoba od medytacji i rozwoju duchowego, mowila zebym raczej zrezygnowal z psychodelikow (bo to sztuczna i zbyt intensywna forma "otwierania sie" na rozne moce) a przynajmniej mocno ograniczyl do tych stricte roslinnego pochodzenia.
mowila, ze podczas takich tripow nasze czakry sa otwarte na rozne moce i rozne byty, niekoniecznie dobre (pytalem czy mowi o demonach, nie chciala jednoznacznie nazwac ale stwierdzila, ze "cos takiego") i wtedy mozna latwo zostac nawiedzonym przez roznych gosci.
to bylo przed tym tripem o ktorym pisalem wyzej. potem rozmawialem z nia jeszcze raz o tym tripie i opowiedzialem o swojej wizji to stwierdzila, zebym uwazal bo to za co sie podaja takie byty, w rzeczywistosci tym nie sa lecz czyms zlym i zywia sie nasza energia i cierpieniem. poradzila, zebym powaznie uspokoil sie z tripowaniem, ograniczajac sie jezeli juz musze do palenia zielska.
wiem, ze nic nie wiem i tylko mowie... ale bania jest niezla.
Prędzej i później i tak powinniśmy (jeśli chcemy się wspiąć wyżej) otworzyć czakry, to do nas należy decyzja w jakim tempie.
Poza tym myślę, że my rozmawiamy ze swoją nadświadomością podczas tego typu przeżyć.
Zresztą najlepiej obserwować, czy psychodela przynosi nam pozytywne, czy negatywne efekty, a nie kierować się zdaniem innych.
Najlepiej siebie zapytać, czy to nam służy.
eso pisze:przeczytalem watek, ostatnio po dxm mialem kontakt z czyms co opisuje chaotka, taka swietlista energia. gdy zapytalem czy jest tym, czym mysle (bog? wyzsza swiadomosc?), odpowiedzialo, ze tak. moglem z nia telepatycznie rozmawiac, zadawac pytania i prosic o cos. na koniec zostalem poddany jakby synchronizacji polkul mozgowych. czulem, ze to cos we mnie zmienia i to jest "dobre". po tym tripie czulem sie bardzo dobrze przez kolejne dni a w moim zyciu 'przypadkiem' zaczely sie dziac ciekawe rzeczy a moje dzialania byly jakby zsynchronizowane z czyms, jakbym dzialal wedlg jakiegos programu. bardzo duzo dziwnych zbiegow okolicznosci mozna powiedziec.
To samo z tymi zbiegami okoliczności.
Myślę że ten "szaman", czy kto tam, nie ma racji, próbował dxm? Czy nie ma pojęcia co to jest za moc?
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
