...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 3645 • Strona 6 z 365
  • 58 / / 0
Nieprzeczytany post autor: czarnula »
Dziękuje za odpowiedz:) nasuwają mi się jednak też takie pytania. Na przykład.. powiedzmy nie można mieć tel, nie ma odwiedzin, nie ma paczek, ale wyjdzie, że to wszystko było, jakie można dostać kary, jakie są możliwości by Cie nie wyrzucić. Czy kadra zarządzająca może na przykład zmienić nagle zdanie i zabronić przepustek...??
  • 2179 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: Blepharospasm »
. Ja tam bylem 8 dni i powiem szczerze, ze 90% osob siedzi tam tylko dlatego zeby nie isc do pierdla, albo ukrywa sie, bo za duzo kasy jest winna bankom/dilerom/lichwiarzom. Tak to cpalaby dalej. Monar to syf ogolnie.
tak jak sądziłem syf tworzą ludzie którzy tam siedzą a nie instytucja samego Monaru.
Hidden mefedron User
  • 168 / 2 / 0
torun
Nieprzeczytany post autor: kerouac »
ma ktos jakies doswiadczenia z torunia z szosy bydgowskiej? bede wdzieczny za ppodzielenie sie
  • 17 / / 0
Nieprzeczytany post autor: mysz »
Znam ośrodek Monaru, gdzie palić papierosy MOŻNA przez CAŁY OKRES leczenia, nie wolno tylko kiepować i np. zostawiać sobie pół na później oraz nie wolno dać komuś "bucha" ze swojego papierosa, tak samo jak i od kogoś tego "bucha" brać, należy raz odpalonego przez siebie papierosa spalić samemu i zagasić (najlepiej i podeszwę buta). Co do kawy, to jest również czas na picie jej oraz jest czas, kiedy się jej nie pije. Z kawą zrobioną w ośrodkowym barku nie wolno pójść do swojego pokoju, trzeba ją wypić na miejscu lub wylać.
Ostatnio zmieniony 06 stycznia 2010 przez jacok, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Dlaczego heroina?
  • 1384 / 14 / 0
mysz pisze:
Znam ośrodek Monaru, gdzie palić papierosy MOŻNA przez CAŁY OKRES leczenia
nie ten wąttek ale to nie jest prawda napewno.są monary w których wcale nie można palić sa monary w których można,ale MUSISZ przestać palić na conajmniej miesiąc i możesz sama wybrać odpowiedni momęt,Po tym miesiacu możesz spowrotem palić.
a co do kawy-to często są "np.tygodnie bez kofeiny gdzie to kawy pić nie można.Wiem że w monarze bywałaś tylko w odwiedzinach-i możesz mieć zafałszowane dane-ale nie powielaj ich prosze.Bo dość sporo ludzi wie jak sprawa ma sie w osrodkach odwykowych nie tylko monaru.No i wybieraj odpowiednie wątki do dyskusji,wiem że odpowiedz padła na mój post,spoko mysza bardzo chetnie moge z toba podyskutować ale we właściwym wątku.A ten mój post pisany był z chęci pomocy,a wywołał niezłą burze z piorunami ;-)
Ostatnio zmieniony 06 stycznia 2010 przez jacok, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: Dlaczego heroina?
  • 17 / / 0
Nieprzeczytany post autor: mysz »
Co do kawy to racja, ale z papierosami się nie zgodzę... Tak, racja, że bywam tylko od czasu do czasu (2-3 razy w miesiącu), ale osobiście odwiozłam mojego narzeczonego pod sam dom Monaru, rozmawiałam z terapeutą (głównie chodziło mi o to, kiedy będzie można dzwonić, odwiedzać, itp.), ale pytałam również o papierosy, ponieważ wspólnie ustaliliśmy z narzeczonym, że nie będziemy mu kupować fajek, bo pewnie i tak nie będzie można palić. No i po rozmowie z terapeutą żałowaliśmy, że jednak nie kupiliśmy mu tych papierosów, bo palić można i to bez żadnej miesięcznej czy tam jakiej przerwy. Piszę coś, w czym mam 100-procentową pewność, więc nie bój się mojego powielania zafałszowanych informacji :) To prawda, że na pewno wiem o ośrodku mniej niż ludzie, którzy się leczą, ale sporo moich wypowiedzi jest też zaczerpniętych z opowiadań narzeczonego, który leczy się czwarty miesiąc. I może dość tego tematu, bo rzeczywiście, to nie ten wątek ;)
Ostatnio zmieniony 06 stycznia 2010 przez jacok, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Dlaczego heroina?
  • 107 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: konserwa »
u mnie (Gdańsk Matarnia) nie można w ogóle było fajek palić, kawa (płaska łyżeczka) po ośmiu miesiącach chyba (jesli nie spidowałeś - spidziarze w ogóle bez kawy o ile dobrze pamiętam), raz w tygodniu kapuczino.
po miesiącu można było pisać listy i odbierać listy (oczywiście SOM - służba ochrony monaru- sprawdzał listy w obie strony), raz w miesiącu telefon do rodziny (jeno najbliższej).
rozmowy z innymi 'młodszymi' (krótko mieszkającymi w ośrodku) jedynie w obecności starszych.
pierwsze chyba 3 miesiące - drelichy.
ważniejsze społeczności: siedzisz dopóki każdy się nie wypowie, żebyś miał się poszczać w gacie albo zasnąć - właśnie, zasypiasz-musisz wstać i spędzić resztę społeczności na stojąco, zdarzało się siedzenie (stanie) do rana.
nic więcej obecnie nie przychodzi mi do głowy z elementów pminientych przez poprzednika(ków) - oczywiście każdy monar, a ty bardziej ośrodek, różnią się zasadami i poziomem ich przestrzegania/pilnowania ich przestrzegania.
Uwaga! Użytkownik konserwa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 16 / / 0
Nieprzeczytany post autor: jolunia999 »
a czy ktos był moze w ośrodku w Gdańsku na ul. Agrarnej 2? jakie zasady tam panują? moja kol. tam jest i nie mam z nia zadnego kontaktu. nie do konca wiem czy nie wolno jej czy moze nie chce sie kontaktowac z nikim.... boje sie ze jak wroci bedzie jeszcze bardziej przeryta niz była... (prosze o info o ile nie jest to w.w. przez konserwe osrodek),
This way I'll always be for you
And to see you now and help me on
You know they like to knock me down
But I don't stay down for very long
  • 248 / 3 / 0
jolunia999 pisze:
a czy ktos był moze w ośrodku w Gdańsku na ul. Agrarnej 2[...]. (prosze o info o ile nie jest to w.w. przez konserwe osrodek),
To ten sam ośrodek, o którym pisał konserwa.
Moët Strawberries Cocaine Saint-Tropez
  • 182 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: gokiburi »
Turystyczna konserwo: To co opowiadasz to skurwolstwo straszne. Jak ludzie o slabym charakterze (czyli tacy co w opiaty sie wjebali) mogli przetrwac takie meczarnie ciala i duszy? Pytam sie serio, bo w wiekszosci ludzie wjebani w opiaty to slabeusze i taka katorga by ich tylko zmusila do odejscia...
Staram sie pisac poprawnie, bo trzeba szanowac nie tylko swoich rozmowcow ale i swoj jezyk.
Alkoholizm to powolanie!
ODPOWIEDZ
Posty: 3645 • Strona 6 z 365
Artykuły
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.