wkręcił mi się mocniejszy niż po alkoholu nieograr, czułam się mocno nieswojo, nie wiedziałam co do czego. miałam wracać do domu, wbiłam się do kibla w centrum handlowym żeby się trochę ogarnąć, już po drodze rzeczy lekko falowały. W tym kiblu falowało już wszystko, najbardziej taka kratka na suficie, robiła niestworzone rzeczy
jakoś wylazłam
w autobusie mocno się bałam, przysypiałam gorzej niż na opiatach, jak nie spałam (na stojąco w tłumie ludzi) to miałam schizy że na mnie się gapią, że wszystko wiedzą, że zaraz usne całkiem i skończe w szpitalu itp
nie wiem jak wróciłam do domu
nie nazwałabym tego badziewia narkotykiem, to jest zwykły syf za 3zł za słoiczek dla ciężko pojebanych ludzi na spanie
to nie jest do ćpania
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
// edit
Nie czułem się też aż tak spierdolony jak po innych neuroleptykach. Jedyny minus to to coś w mordzie po przebudzeniu. DISGUSTING.
Od wczoraj biorę 25mg wieczorem (ponad 20h i ciagle czuję działanie), za 4 dni dostawiam 25mg rano. Nie wyobrażam sobie, jak po tym można iść do pracy, dlatego pytanie jest proste: jak długo trwa przyzwyczajanie organizmu do tego leku, by nie działał aż tak mocno?
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBZC rozbija packzomatową dystrybucję
Współpraca policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i wydziału kryminalnego z Chełmna doprowadziła do zatrzymania 44-latka, który z wykorzystaniem paczkomatów, wysyłał do odbiorców paczki z narkotykami. Przy zatrzymanym funkcjonariusze zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków i gotówkę. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł
Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.