Co do palenia gibonow to tak:
1. Osoba kręcąca jointa zawsze rozpala.
2. Kolejnosc palenia to roznie: raz leci w lewo raz w prawo. Jak sa dwa jointy to jeden w lewo drugi w prawo.
3. Slizgawka na filterku odpada. Mozna powiedziec ze prawie nigdy sie nie zdaza.
4. Jak jest duzo osob i duzo jointow to kazdy po 3 strzaly. Zasada nie obowiazuje podczas palenia we 2.
5. Nie ze jestem pazera na blanty ale nie lubie jak sie umawiamy z kolesiami np. zeby we 3 jarac a ktos przychodzi w ostatniej chwili i podlacza sie na tzw. krzywy ryj. Moge sie podzielic jointem z osoba ktora kuluralnie zapyta czy moze sie podlaczyc do palenia, a nie wpada i drze ryja z daleka: "PALE Z WAMI!". Osz ty kurwa! :argue:
6. Nie lubie jak ktos rwie sie do skrecenia a jak juz skreci to tylko zajebac mu za takiego jointa: krzywy, filter wypada, i jeszcze probuje wmawiac ze JEST DOBRY.
No to chyba koniec :-D
Jeśli napisałem post dłuższy niż 2 zdania to znaczy że byłem najebany i nie traktuj go poważnie.
jaitylkoja pisze: nie lubię gdy wszyscy składają się na zielone a ktoś sobie po cichaczu odsypuje na później...
CO do samego palenia to nie lubie jak ja z kumplem zrzucam sie na staff, zalatwiamy, krecimy joye, przychodzimy na impre i jeb_ane żule zawsze chcą maszka po wypicu piw (a wczesniej mowia ze nie beda palic).
Jakby to sie zdarzylo raz czy 2 to ok, ale nie przez 3 lata na żula ciągle.
Jezzu jak mnie tacy ludzie wkurzaja. Zapalic to by zapalili ale tlyko za darmo.
W takim razie mam pytanie: macie jakiś skuteczny sposób na palenie kiedy zdaży się, że rozpali się trochę krzywo i dalej idzie właśnie swoim torem. Obrót jointa dookoła własnej osi nic nie daje, tylko ponowne przypalenie coś da. Jakiś pomysł?
Get up and fight for your rights my sisters
grzybiarz pisze: CO do samego palenia to nie lubie jak ja z kumplem zrzucam sie na staff, zalatwiamy, krecimy joye, przychodzimy na impre i jeb_ane żule zawsze chcą maszka po wypicu piw (a wczesniej mowia ze nie beda palic).
Jakby to sie zdarzylo raz czy 2 to ok, ale nie przez 3 lata na żula ciągle.
Jezzu jak mnie tacy ludzie wkurzaja. Zapalic to by zapalili ale tlyko za darmo.
Dzięki, nigdy nie próbowałem ślinić skręta, hehe.
@post powyżej
Pozerzy, gracze, pieprzeni konformiści. Następnym razem powiedz: znów na sępa? Może się dorzucisz, albo piwo postawisz :-) Niech się nawet obraża, jak jest dzieciak to może się do grobowej deski nie odzywać.
deadline pisze: po 3
zaczyna ten co krecil
przeciwnie do ruchu wskazowek (jak sie ktos jebnie albo u niego jaraja z zegarem to luz, i tak wychodzi na to samo, nikt sie o kolejke nie poci)
bat sie konczy zjezdza sie z machow
za przeciaganie i pazura wypad
od 9 lat zasady bez zmian
ktos kto twierdzi ze przy bacie jest samowolka niech sie nie zdziwi jak kiedys bez orientu w czaban wyrwie
tyle
ps. Jaka tam agresja Filippo, ot po przyjacielsku muka na odmule;)
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.