Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 56 • Strona 6 z 6
  • 24 / / 0
Ja od dluzszego czasu miewam paralize jak odstawilem scierwo. Zauwazylem ze pojawiaja sie one czesciej gdy chodze zbyt zmeczony spac. Wyglada to tak: Jak za dlugo spie to caly zaczynam mrowieć i ciezko jest mi sie poruszyć,widze straszne rzeczy i czasem dostaje jakby tika gdy proboje przysnąć. Dodatkowo lezac w lozku potrafi mi sie wszystko krecic jakbym byl pijany, nogi mi szczegolnie dretwieją i cala głowa. Czasem mam te drętwienia na glowie jak jade autobusem.
Jak chodze spac w godzinie np 23 to nie mam zadnych problemow.
Czy poleca ktos jakis srodek na to? Oprócz mj.
  • 3 / / 0
widzę że temat trochę stary jest ale ja tak miałem w Holandii po kryształkach ale dzięki Bogu już mi przeszło ale myślę że umieram i od tego czasu jic oprócz spida nie tykam,pozdrawiam
  • 1 / / 0
Po tylu latach co pisaliście o tym odnalazłem właśnie na tym forum swoją przypadłość może nie jestem uzależniony od amfetaminy ale od metamfetaminy wiadomo że w tych czasach już trudno od czysty narkotykach ale wpływa to tak samo na mnie jak opisywaliście to przed laty może ktoś w jakiś sposób sobie z tym poradził lub jest jakiś sposób żeby przynajmniej w pewnym stopniu to zniwelować jeżeli tak prosiłbym o pomoc i odrazu przepraszam za moją pisownie ze nie jest tak dobrze skonstruowana jak wszystkie inne tutaj.
  • 1 / 1 / 0
Jest jeden sprawdzony przeze mnie sposób.

Nieprzespane noce, mefedron, amfetamina, metaamfetamina, psychozy, głosy, paranoje a gdy już przejdzie to paraliż senny, znamy to wszyscy....

Jak już sie przecholuje z prochami to niestety jest pewne oddziaływanie duchowe co zauważam, niektórzy obwiniają osłabiony organizm i taki
właśnie osłabiony organizm jest łatwym atakiem na naszą duszę, wszyscy różnie interpretują wiarę wiadomo jedni wierzą inni nie ale powiem wam
że warto spróbować tego co napiszę

pewnego dnia złapał mnie paraliż senny, odczuwana była obca obecnośc w pokoju, po prostu uczucie że ktoś tam jest, pojawiło się nawet dyszenie nademną i uciskanie tak by nie można było oddychać,

ten stan już był mi znajomy ale w pewnym momencie zachowując świadomośc postanowi na głos sobie mówić modlitwę Ojcze Nasz i wyobraźcie sobie że wybrzmiało w odpowiedzi podczas tego paraliżu "k...wa modli sie" po chwili również mając świadomość mimo przerażenia spróbwane zostało zaśpiewanie jakiejś piosenki do Boga która była mi znajoma i znowu głos "k...wa przestań śpiewać" , możecie sie śmiać ale to było niesamowite że można się czymś takim bronić, proponuje poszukać Boga w takich sytuacjach i na moment odciąć się od tego co robią księża jaka. opinia panuje o Kościele itd, na moment nie łączcie tych sprawy, wiadomo że ludzie są obłudni, wszyscy ale jest ktoś nad nami wyższy kto nawet w takiej sytuacji nas nie zostawia, zapewniam was że sie obronicie czymś takim po prostu spróbujcie, w momencie gdy ten paraliż dopada nie ma głupich metod a ta jest niezwykle skuteczna, zawsze jej używam, czasami trzeba wytrwale powtarzać modlitwy ale to coś co nas straszy zawsze się tego boi.
  • 14 / 6 / 0
U mnie paraliże pojawiają się dzień-dwa po odespaniu maratonu, lecąc rzadko nie miewam paraliżu. Wiem, że on już nastąpi gdy położę się na łóżku i odrazu w uszach słyszę pisk, najlepsze dla mnie wyjście to położenie telefonu obok i odpalenie np. YouTube aby nie przejmować się paraliżem który występuje wielokrotnie. U mnie paraliż objawia się oczywiście brakiem możliwości ruchu prócz kontroli oddechu plus w uszach słyszę krzyk, tak donośny kobiecy krzyk niczym z horrorów ale podkręcony o 300%.
  • 11 / / 0
Jak dla mnie paraliż przysenny niekoniecznie ma związek z używaniem jakichś konkretnych substancji. Odkąd pamiętam to zdarzały mi się takie stany jeszcze wtedy gdy nie używałem żadnych psychoaktywnych substancji. Dużo swojego czasu czytałem o tej przypadłości. Ponoć częściej występuje ona u ludzi po jakichś przejściach, np. pobyt w więzieniu, itd... Mi na początku pomagało zasypianie przy włączonym świetle bądź z jakimś filmem na telefonie ale i to z czasem przestawało działać a nawet potrafi być bardzo zdradzieckie. Ostatnio spałem w namiocie na działce u mojego kolegi. Żeby się tak nie stresować (ciemny las, brak znajomych na co dzień dźwięków,...) odpaliłem sobie yotube na smartfonie. Po jakimś czasie ogarnął mnie paraliż senny a ja słyszałem jakichś ludzi rozmawiających na zewnątrz a to był właśnie telefon. Dodam jeszcze że paraliż senny to baza do wejścia w tzw. eksterioryzację czyli innymi słowy "wychodzenie z ciała". Najczęściej jednak fakt bycia sparaliżowanym jest na tyle przerażający że ciężko pamiętać wtedy jak wyjść z ciała. Zazwyczaj próbuje się wtedy usilnie poruszyć jakąkolwiek kończyną bądź obudzić się swoim własnym krzykiem. Jeżeli jednak powstrzymamy lęk i powiemy sobie "DOBRA, WYCHODZĘ" albo coś w tym stylu możemy doświadczyć OutOfBodyExperience. Ja na koniec jeszcze dodam że narkotyki raczej ograniczają możność doświadczania tego typu stanów jak paraliże, OOBE, LD, itd... U mnie najczęściej te stany nasilają się po dłuższej przerwie od używek choć nie powiem, występowały również sporadycznie gdy szedłem spać najarany, skodeinowany ale nigdy pijany. alkohol przytępia zmysły.
ODPOWIEDZ
Posty: 56 • Strona 6 z 6
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD

Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.

[img]
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy

Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.