We wtorek poszedłem z kumplem pod namiot do lasu z zamiarem wzięcia ok 100mg + 50mg na peaku i wiadra co jakieś 20min. Przez większość nocy nic specjalnego się nie działo, ot typowe działanie m-ki dopiero około 1,5 godziny po dorzuceniu kiedy powoli się uspokajaliśmy i dookoła było totalnie ciemno (oprócz ogniska) oboje stwierdziliśmy że z wizją jest coś nie tak. Z zamkniętymi oczami widziałem pomieszczenie z przezroczystą ścianą tą na którą akurat patrzę (trochę jak w simsach) a reszta ścian miała na sobie ciągle zmieniające się wzory przypominające oczy na piórach pawia. Z otwartymi oczami obydwoje widzieliśmy ścianę z kolorowymi wzorami za naszym namiotem i drzewa które wiły się jak węże. Kumpel jeszcze mówił że widział w żarze ogniska jakieś starożytne ciągle zmieniające się budowle, ale ja akurat w ogniu nic nie widziałem. Jeszcze kiedy kładliśmy się spać słyszeliśmy jak prawdopodobnie sarna przechodzi obok namiotu po stronie po której ja leżałem, jak zamknąłem oczy poczułem jakbym miał rentgen w oczach i widziałem sarnę przez zamknięte powieki i ścianę namiotu.
Miał ktoś coś podobnego?
11 kwietnia 2019Carb pisze: Ostatnio miałem wizuale po M.
We wtorek poszedłem z kumplem pod namiot do lasu z zamiarem wzięcia ok 100mg + 50mg na peaku i wiadra co jakieś 20min. Przez większość nocy nic specjalnego się nie działo, ot typowe działanie m-ki dopiero około 1,5 godziny po dorzuceniu kiedy powoli się uspokajaliśmy i dookoła było totalnie ciemno (oprócz ogniska) oboje stwierdziliśmy że z wizją jest coś nie tak. Z zamkniętymi oczami widziałem pomieszczenie z przezroczystą ścianą tą na którą akurat patrzę (trochę jak w simsach) a reszta ścian miała na sobie ciągle zmieniające się wzory przypominające oczy na piórach pawia. Z otwartymi oczami obydwoje widzieliśmy ścianę z kolorowymi wzorami za naszym namiotem i drzewa które wiły się jak węże. Kumpel jeszcze mówił że widział w żarze ogniska jakieś starożytne ciągle zmieniające się budowle, ale ja akurat w ogniu nic nie widziałem. Jeszcze kiedy kładliśmy się spać słyszeliśmy jak prawdopodobnie sarna przechodzi obok namiotu po stronie po której ja leżałem, jak zamknąłem oczy poczułem jakbym miał rentgen w oczach i widziałem sarnę przez zamknięte powieki i ścianę namiotu.
Miał ktoś coś podobnego?
generalnei zawsze powtarzam że emce blizej do psychodelika niz np euforyka , wiec tak jak najbardziej MDMA potrafi dac psychodele ,paru moich znajomych mi o tym opowiadalo ale generalnie jakies wizualne i nawet lekkie halucynacje pojawialy sie raczej w wyższych dawkach w sensie 300mg+ ,moj znajomy mial po 400mg , wiec byc może u Ciebie to faza emowa z fazą ziołową sie polaczyli i daly taki efekt , wiec tak slyszalem o tym , jest mozliwe ,aczkolwiek pierwszy raz slysze o czyms takim przy tak stosunkowo niskich dawkach :)
Dziwi mnie, że tak mało info o tym jest w polskim internecie
Napotkałam się z opisami podobnych doświadczeń do moich, ale faktycznie jest tego mało.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
