Leki stosowane w leczeniu zaburzeń psychicznych.
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 673 • Strona 48 z 68
  • 100 / 24 / 2
Byłem na początku bardzo negatywnie nastawiony do tego leku, wnkontekście detoksu od opio. W końcu to ulubione narzędzie lekarzy oddtruwających opiowraków. Jednak poza klasycznym antypsychotycznym, nieuzależniającym uspokojeniem, ma on ogrmnego asa w rękawie - dosyć silnie zaznaczone działanie cholinolityczne (takie jak atropina czy hioscyna, ale słabsze, normalnie niepożądane w lekach tego typu.

Jakie to daje benefity?
1-Podnosi temperaturę ciała, przez co to okropne zimno na skręcie jest znacznie zredukowane
2-Hamuje perstaltykę jelit - dobra alternatywa, jak ktoś się boi przedłużenia skręta przez loperamid
3- Wysusza błony śluzowe, co oznacza mniejszy wysięk z nosa

Z minusów to niestety podnosi tętno, ale nie jakoś drastycznie
  • 50 / 8 / 0
Da radę to łykać doraźnie na sen? Dostałem kiedyś od psychiatry, mam całe opakowanie po 50mg. Zależy mi na tym żeby na następny dzień nie chodzić bardzo zamulonym.
smile junkie
  • 1229 / 181 / 0
Niby da rade, bo niektórych on usypia, ale głównie tylko tych co mają małe doświadczenie z lekami. Niektórych może na początku zwalić z nóg, ale tylko pierwsze razy jak się bierze. Ale od razu dodaje że jeśli chodzi o sen to jest cała masa lepszych środków, z resztą nie tylko biorąc sen pod uwage, bo ten lek jest po prostu tragiczny. Co do drugiego pytania to niestety lek bardzo muli i to w bardzo nie przyjemny sposób, dodatkowo potężnie boli po nim głowa na ogół i są mdłości, zachwiania równowagi i ogolnie słabe samopoczucie. Jeśli nie masz nic innego pod ręką a potrzebujesz usnąć to możesz wziąć tabletke zobaczyć jak na ciebie zadziała. Ale jeśli masz do dyspozycji coś innego i nie ma gwałtownej potrzeby to radze nie tykać tego szmelcu

Ciekawi mnie czy za granicą koniowały też tak chętnie wypisują to gówno na prawo i lewo. Mi też wielu koniowałów (bo lekarzami nienazwe ich) to wypisywało. Ten lek to przestarzałe gówno, które ma więcej uboków niż cokolwiek daje. Kretyńscy lekarze może sami niech sobie skosztują kiedyś tego a nie na odczepke dalej wciskają ten archaiczny syf swoim pacjentom. Wiem mówiłem o tym setki razy, ale będę to powtarzał aż do znudzenia, żeby przestrzegać przed tym ustrojstwem.
  • 59 / 5 / 0
Takie samo gówno jak sulpiryd i każdy inny neuroleptyk, który ma za zadanie blokować dopaminę w mózgu. Kurestwo i tyle. Jeśli ktoś ma schizofrenie to nie ma wyjścia, ale brać neuroleptyk na bezsenność to wg mnie samobójstwo. Z bezsenności można się wpakować w inne gówno. A na bank pewnie jak przestanie się to brać to bezsenność wróci. STANOWCZE NIE DLA NEUROLEPTYKÓW!
  • 166 / 22 / 0
Ja biorę neuroleptyki na sen 18 lat , nie mam żadnych skutków ubocznych.
  • 8 / 5 / 0
Od tego leku ma się straszny apetyt.
Przytyłem ponad 10 kg podczas stosowania chloroprotiksenu.
  • 228 / 36 / 0
nie wiem co jest gorsze *bo to i inny sort leków* czy asertin po ktorym czulam sie gorzej niz na kacu czy chlotprxn
'"syty nigdy nie zrozumie głodnego"
  • 1599 / 47 / 0
Takie małe pytanko jeżeli biorę chlor to najmniejszą dawkę zastosować w południe czy rano bo wiem, że większą wieczorem ?
  • 1229 / 181 / 0
Najmniejszą rano, ten lek może mulić.
  • 911 / 207 / 1
Zależy na co bierzesz.
Zażółć Gęślą Jaźń
:grzybki: :fuj: :rzyg:
ODPOWIEDZ
Posty: 673 • Strona 48 z 68
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów

Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.