Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 9033 • Strona 469 z 904
  • 2116 / 634 / 0
[mention]EjFinn[/mention] ja tylko na chwilę, ostatnio latam po szpitalach i studiach, ale pomogę, bo na takie problemy wyczulonam; próbuj (OSTROŻNIE) jak najkrótszymi igłami (można dorwać nawet 0.5x13mm, ale lepiej 8mm lub te dołączane do insulinówek, choć nie wiem jak tam z przepustowością) na wnętrzu nadgarstka po ciepłym prysznicu i chociaż kilku pompeczkach, przysiadach, pajacykach, chujwieco. Daj rękę na dół, by spłynęła do niej jucha. I gdy tylko zauważysz w kontrolce LECIUTKI przebłysk szkarłatu - zaciągasz, robisz barszcz by mieć pewność żeś wbity (wszelkie błędy w tym miejscu są albo bardzo niebezpieczne, albo także bardzo bolesne) i puk. Po puknięciu uciśnij, w tym miejscu straszne wylewy podskórne się robią. Uważaj bardzo z wbijaniem się, kątem i nieruszaniem pukawką do przodu (ergo niewbijaniem igły głębiej) jak już będziesz.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 538 / 66 / 0
narazie poki skret to heparyna gsk smaruje i napierdalam. Mam nadzieje, że odżyją. Ale widzę, że pojawiła się jedna nowa na prawej ręce! Mam nadzieje, że nie zniknie do jutra.
This world makes us sick
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives

Biore: :pacman: :strzykawka: :papieros: :lsd: :wino: :ghb: :kreska: :nos: :hel:
  • 196 / 5 / 0
koledzy, koleżanki, jak długo odczekać po miesięcznym ciągu buprowym na dawce ok 2mg/d, żeby przygrzać majeczkę?
  • 1360 / 180 / 0
48 godzin od ostatniej dawki bupry majka powinna już zadzialac prawidłowo.
mój mail: maykel855@gmail.com
  • 322 / 36 / 1
Jakby to byla pojedyncza dawka, to 48h starczy, jednak w tym wypadku organizm jest przesycony. Będziesz musiał poczekać minimum 72h źeby poczuć duźą część morfiny a i wtedy moźe nie być to jeszcze to. 4 dni to juź pewniak. Oczywiście indywidualizm swoją drogą. U mnie 48h to pełna blokada jeszcze. Najlepiej odczekaj do skręta;)
What's left of me?
  • 12825 / 2496 / 0
Dokładnie - kwestia mocno indywidualna. U mnie po kilku miesiącach codziennego stosowania Bunondolu, kodeina zadziałała normalnie po ok 16-18 h od ostatniej dawki.
  • 1916 / 335 / 2
U mnie z tego co pamiętam klasycznie po ok. 48 h.(wtedy kodeina zadziałała normalnie). Chyba zależy ile braliśmy tej bupry, jakie dawki - to ma wypływ na nasycenie naszych receptorków. Ja bupry dużo nie brałem, ale dość długo za to.
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1509 / 223 / 0
Kurczę, tutaj też muszę się pozachwycać tym, jak mnie ładnie ok. 50 mg zrobiło przedwczoraj. Myślałam, że w takiej dawce nie zrobi nic, a porobiło jeszcze lepiej niż przedostatnio ta setka, gdy pusty żołądek miałam. Nie wiem czy takie coś czułam nawet przy pierwszej iv-ce. Tym razem po prostu aż mnie zamurowało. Gdy jestem sama w domu i nie muszę się kitrać po kiblach w galeriach handlowych z tym wszystkim to lubię sobie nad gazem z palnika od kuchenki tak pół-legalnie podgrzać wszystko, bo szybko to idzie. Stałam więc sobie koło tej kuchenki, resztę rozłożyłam na blacie, nie chowałam żadnych elementów sprzętu iv, bo po co, skoro zaraz to zgarnę. Puknęłam w nową żyłę (nie jest całkiem nowa, ale odkąd nie pukałam nic przez dobre 1,5 roku to mi się żyły pozapadały, dosłownie, i czynne były może ze 2-3, w tym tylko jedna taka solidna, a tu nagle prawe przedramię, sam środek, śliczna, niebieska i wyczuwalna :heart: ) i jak mnie nie jebnęło to zaledwie 50 mg to myślałam, że tracę przytomność. Od razu mi się włączyło heavy breathing i igiełki czułam na klacie. Kurwa, po tylu miesiącach nieodczuwania aż tak silnego działania żadnego opio, nareszcie Morfeusz dał mi poczuć igły na szyi, cyckach, brzuchu, plecach no i oczywiście rękach i nogach oraz "w środku". To było jak bajka. Siadłam na podłodze i się cieszyłam do siebie. Chwilę później przypomniałam sobie o hydroksyzynie, bo niebawem miała wrócić moja rodzicielka, a nie chciałam świecić czerwonym ryjem i rękami, bo by zaczęła mnie poić wapnem i dawać leki na alergię, a tak to czasami powie, że "dziwne mam oczy". Naprawdę nie pamiętam czy tak dobrze było przy pierwszym, dziewiczym razie z M. A może po prostu pamięć już aż tak szwankuje lub wyparłam to z siebie i czekam na coś o wiele lepszego, co - jak wiemy - wcale nie nastąpi.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 2242 / 373 / 0
za 1tabse MTS 200 - 40zł to dobra cena ?
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 1509 / 223 / 0
[mention]OdwiertKorzenny[/mention], tak.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
ODPOWIEDZ
Posty: 9033 • Strona 469 z 904
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.