Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
kodeina coraz gorzej klepie i jest w kurwe droga
email: 853156@protonmail.com
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Czy poza oczywistym wjazdem podczas puknięcia iv/im i lepszą bioprzyswajalnością faza po oralnej wrzutce (oczywiście odpowiednio zwiększając dawkę - przyswajalność na poziomie 30%) bardzo się różni?
Czy to właśnie ten wjazd kochacie najbardziej? Czy przy podaniu per rectum też występuje :-) ?
Nie chcę zaczynać przygody z igłami, a sama faza po podaniu p.o. nie była dla mnie rewelacyjna. W dzień robiłem 200mg i efekty uboczne bardzo mnie denerwowały.
Zastanawiam się nad próbą p.r., co jest dla mnie trochę ... dziwną metodą, ale co tam :-D .
?Are you dreaming?
I Never Asked For This
Wszystkie moje posty to fikcja literacka.
Przy podaniu p.o. natomiast (zrobiłam to raz w życiu; żyły odmówiły mi posłuszeństwa, więc zdjęłam igłę ze strzykawki i ten płyn, który miałam zapodać iv po prostu wypiłam) musiałam czekać na efekty ok. 30 minut i trzyma długo, celowałabym w coś ok. 8 h, dokładnie nie pamiętam. I ta "faza" się rozchodzi, rozkręca, ale nic w tym specjalnego. Nic się nie czuje, w sensie wyjebki na ból (bo zanika), otoczenie i tylko sen łapie, nawet przez chwilę myślałam, że się porzygam, a po opio rzygałam tylko raz - po wyrzutej z Transteca buprze. Dlatego generalnie nie polecam.
Iv wygrywa tutaj z p.o.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
email: 853156@protonmail.com
06 lutego 2018ControlPoliToxy pisze: Mam pytanie.
Czy poza oczywistym wjazdem podczas puknięcia iv/im i lepszą bioprzyswajalnością faza po oralnej wrzutce (oczywiście odpowiednio zwiększając dawkę - przyswajalność na poziomie 30%) bardzo się różni?
Czy to właśnie ten wjazd kochacie najbardziej? Czy przy podaniu per rectum też występuje :-) ?
Nie chcę zaczynać przygody z igłami, a sama faza po podaniu p.o. nie była dla mnie rewelacyjna. W dzień robiłem 200mg i efekty uboczne bardzo mnie denerwowały.
Zastanawiam się nad próbą p.r., co jest dla mnie trochę ... dziwną metodą, ale co tam :-D .
Per rectum - wiadomo że musisz sobie pierw drogę oczyścić. Inaczej łakocie zostaną pochłoniętę przez Twój zachłanny stolec, że nawet Cię m nie pomizia. Jak już musisz - oczyść otwór i dopiero podawaj. Tak czy inaczej - też śrdenio, minimalnie szybciej niż dobrzuszkowo (tak jak wspomniałam, odczucia moje). Poza tym, metoda jak każda inna. Dużo tutaj tematów o rzyci(u) było, oj nie wstydź się użyszkodniczku.
Ja tam nie widzę sensu podawania m inną niż iv drogą, niemniej jednak do igieł nie namawiam, odradzam, przeklinam, a sio.
Nosem - jeśli chodzi o mst - sensu żadnego nie widzę. Chyba że lubisz wosk. Nigdy zresztą nie słyszałam o takim podawaniu m. Oxycontin tak, sama zresztą niedawno praktykowałam, ale to? ni.
?Are you dreaming?
I Never Asked For This
Wszystkie moje posty to fikcja literacka.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.