---------------------------
Faktycznie dorzucanie nic nie daje. Nawet na drugi dzień dwukrotnie zwiększona dawka nawet w połowie nie dała tego samego efektu co dzień wcześniej:
Wtorek: 80mg plus 2 łyżki oliwy. Super efekty nootropowe(nie chce mi się rozpisywać co i jak) plus fajny trening na siłowni
Środa: 150 mg plus 2 łyżki oliwy. Sranie plus jakieś tam smyrniecie
Dodam, że produkt firmy z białym krzyżem. Metalowa miara u mnie na wadze pokazuje 90-120 mg.
Scalono. taurinnn
Moje pytanie brzmi, czy mix amfetaminy i fenylopiracetamu jest bezpieczny?
Jak mnie wkurwiają ci one-postowcy durnymi pytaniami.
Najlepiej przy tym stosować coś osłonowego, zadbać szczególnie o jakieś witaminy?
Kupiłem dodatkowo CDP Cholinę- można to łączyć, czy "wyczuć" każdego oddzielnie?
Jak ok to wal 350-400 mg- według mnie super efekty i nie ma co się bawić w mniejsze dawki właśnie ze względu na długi okres spadku tolerki . Ponad te 400 mg bym się nie wychylał*. P-piracetam traktowałbym jako ostatnia deska ratunku. Raz a porządnie, czyli co 9-14 dni. Taka substancja niestety i jej kaprys.
Mnie kusi miks do egzaminu- armodafinil+ p-piracetam+ p-efka+ kofeina. Tylko ile czego...?
*
Był zagraniczny wątek o gościu co zjadł na raz 1g i poza sraniem nic mu nie było
------------------------
Zażyłem 70mg pod wieczór, miał gorzki smak. Czułem efekt widzenia tunelowego, nie byłem w stanie wyczuć jak ten środek sprawuje się w nauce, bo spotkałem się ze znajomymi i pykaliśmy w Fifę.
Na pewno poprawia się pewność siebie ale też nie znacząco, dużej różnicy w rozmowie nie zauważyłem.
Później wyszliśmy na miasto wypiłem dwa piwka, żadnych efektów Wow nie było.
Na drugi dzień miałem dużo nauki, zarzucilem więc około 150mg po jajecznicy z 6 jajek i usiadłem do wkuwania nudnej teorii.
Nie było żadnej różnicy pomiędzy normalnością, więc po około 5h zarzuciłem kolejne 150mg, nadal bez większych zmian.
Na pewno poprawia wydolność na siłowni, nie czułem w ogóle uczucia zmęczenia po 10min biegu 12km/h i ćwiczeń wielostawowych z dużym obciążeniem- jedynie mięśnia nie dawały rady
Coś zrobiłem źle? Za duże dawki? Nie potrzebnie poprzedniego dnia testowałem na wieczór i piłem alkohol? Za małe odstępy czasowe?
Mam zamiar znowu "wyczuć" ten środek, tylko po tygodniowej przerwie i z małymi dawkami rzędu 70mg.
Za wszelke sugestie bardzo dziękuję- przydadzą się może także innym poszukiwaczom dopingu umysłu
Scalono - taurinnn
Ale można rzecz, że to racetam, który faktycznie działa i faktycznie go czuć.
Swoją drogą jest genialny na zakończenie ciągu na stimach/ketonach. Zero bólu, zjazdy i krzywych myśli. A potem pod kołderkę i do spania.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
