Zastanawialam się też czy nie pomogłoby wlanie do kubeczka wody tzn rozcieńczenie moczu z wodą albo (chyba najgłupszy pomysł, nawet nie wiem nic o tym czy to zadziała) wlanie zielonej herbaty. Fakt czy te testy wykrywają czy płyn to rzeczywiście mocz czy nie np kwasowość danego płynu w kubeczku etc.
Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi, a w witaminę C na pewno się zaopatrzę. Powiedzieli że jak nie odstawię tego sama (brałam 0,5mg dziennie a teraz schodzę do 0,25mg dziennie) to albo mnie gościu wyśle na odwyk w Świeciu (podziękuję, mam inne ambicje niż leżenie w jednym miejscu) albo mnie wywali z programu. Mam jeszcze ostateczną opcje, jak mi się nie uda odstawić to po prostu od psychiatry będę to brać ale to jest bardzo duży koszt na który niezbyt mnie stać
W tym czasie ciągle brałem leki antydepresanty, diazepam oraz pregabaline.
Miałem 2 tygodnie na oczyszczenie organizmu z trawy oraz spida, piłem też kilka piwek codziennie w tamtym czasie. Leków nie odstawiałem.
Zależało mi bardzo na tej robocie. Wszystkie badania u lekarzy wyżej wymienionych miałem pozytywne ale.. przez te 2 tygodnie nie tykałem żadnych używek, zrezygnowałem nawet z wieczornego piwka. 5 dni przed wyjazdem do Lublina na toksykologie, krew, mocz itd zrobiłem sobie test z apteki na mj i spida. Wyszło mi że trawa nadal występuje w moczu.. byłem w szoku..
Pojechałem na te badania, lekarz się przyczepił do mojej wątroby pamiętam oraz wysokie ciśnienie tętnicze.. powiedziałem że stresuję się zawsze jak widzę lekarza.
Do Lublina przyjechałem oczywiście na czczo i pierwszy poranny mocz nalałem w pojemnik. Mocz oddałem jakieś 4 godziny przed badaniem na toksykologii. Mocz był zimny. Ja nadal nie pewny czy jestem czysty czy nie.
Pani doktor kazała mi coś tam wypełnić i dała mi nowy pusty pojemnik na mocz. Ja wyjąłem z plecaka ten mój mocz i mówię jej że oddałem go 4 godziny temu czyli przed przyjazdem, na czczo po przebudzeniu. Pani się uśmiechnęła do mnie takim lekko podejrzanym wzrokiem i powiedziała : "Fajnie, że pan oddał mocz i pan go przywiózł... Jednak wie pan ? Proszę za kotarę, tu jest pojemniczek, stary mocz proszę wyrzucić bo ja lubię tylko gorący mocz :) a jak Pani się siku nie chce.. żaden problem, ja mam czas, poczekam aż się panu zachcę :)"
Ogólnie dostałem się do tej pracy. Więc najwyraźniej mocz był czysty. Zdziwiło mnie również to że byłem na lekach ssri, prega i Diazepam :)
Mam pytanie, czy jak robią badania krwi na obecność narkotyków to czy prócz oczywistych dragów jak koka, hera, benzo itd to czy wykrywa taki test wszystkie substancje jak np pregabalina czy kwetiapina?
scalono
Serek
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
