Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 1133 • Strona 41 z 114
  • 224 / 12 / 0
@up
Na fobie dziala bardzo dobrze po 2tyg, ale dzialania przeciwdepresyjnego nie stwierdzilem u siebie.
Mój prawnik nigdy nie potrafił zaakceptować tej często odkrywanej przez byłych ćpunów prawdy, że można mieć o wiele większy odlot bez dragów.
  • 124 / 11 / 0
pafnuca pisze:
Może ma ktoś jakieś doświadczenia z tym jak to jeść żeby działało?
W teorii ma to niby działanie przeciwdepresyjne ale w praktyce jest różnie. Z własnego doświadczenia wiem, bo sam leciałem na tym gównie 2 miechy. Najpierw 1-1-0, potem 2-1-0. Po za efektami ubocznymi działania przeciwdepresyjnego nie stwierdziłem. Coś tam w łepetynie to miesza, człowiek inaczej myśli, ale wielkiej zmiany na lepsze nie czyni.
Uwaga ludziska chyba zwariowałem oddam* Codeine Phosophate 30 mg! Zainteresowanych zapraszam na priv :korposzczur:
  • 410 / 23 / 0
pafnuca pisze:
Z negatywnych to, że kilka godzin po alkoholu, winie najczęściej, dość szybko i nieregularnie bije mi serce, ale i tak to przesypiam, więc nie przeszkadza aż tak.
Sorry, ale jak ladujesz razem z alko, to najprawdopodobniej w ogole nie zacznie dzialac. Wstrzymaj sie z piciem przynajmniej z miesiac czasu.
Uwaga! Użytkownik krism nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2976 / 256 / 0
Czy ktoś ogarnięty 'biochemicznie' jest w stanie wyjaśnić w jaki sposób wzrasta tolerancja na moklo ? Bo zastanawiam się od paru dni i nic sensownego (a nawet bezsensownego %-D) nie przychodzi mi do głowy..
Uwaga! Użytkownik Amunicja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
Tolerancja wzrasta z tego co pamiętam. Brałem rok temu, doszedłem do maksymalnej dawki 600mg. Objawów odstawienia z dnia na dzień u mnie nie było żadnych (inna rzecz że przyłożyłem konkretną banię wtedy i może mi umknęły ;) )Obecnie wróciłem do Moklo ale mam wrażenie że już mnie tak nie klepie jak rok temu. Wtedy zaczynałem od 1 tablety dziennie a i tak musiałem wrzucać przez parę dni dodatkowo diazepam żeby nie ocipieć od mało pozytywnego rozhuśtania. 10 dni temu zacząłem od maksymalnej dawki (600mg) i poza jedną bezsenną nocą brak jakichkolwiek efektów stymulacji. Nie wiem co się zmieniło poza tym, że nie jaram szlugów a przed obecną serią Moklo parę miesięcy zamulałem się hydroxyzyną (na nocne wymioty po alko na katzu). Mam pytanie do praktykujących - ile czekać na pozytywne efekty Moklo? Nie chcę sobie obciążać podrobów niedziałającymi pigułami po których i tak ziewam i mam wszystko w dupie jak bez nich.
  • 2976 / 256 / 0
Brałem moklo w dawce 150mg przez miesiąc.Na mnie ten lek działał całkiem ok, choć miałem 2 zastrzeżenia:
1) nie pokazał całego swojego potencjału
2) działał krótko, biorąc rano 150mg pod wieczór łapały mnie dołki - spadki serotoniny

Z pozytywnych efektów mogę wymienić szybsze budzenie się (moklo + kawa i po 15 minutach na upartego byłem już do życia), lekko podniesiony nastrój i lekkie zwiększenie ogólnie pojętej motywacji do działania. Plus tego leku jest taki, że jest tani, mogłem przy tym odstawić pirybedyl (choć jedno z drugim wyrywało z butów %-D).
No i fajnie wzmacnia fenyloetyloaminy oraz ich pochodne (podejrzewam, że b-k również), w tym także amfetaminę. Pewnego sortu potrzebuję na oko 100mg, gdy na 150mg moklo wystarczyło mi 20mg aby uzyskać efekt taki sam, jeśli nie mocniejszy. Jednak jest to bardzo niebezpieczne, zagrażające zdrowiu oraz życiu połączenie, więc jeśli ktoś chce testować to radzę naprawdę uważać na to co robi i upewnić się wcześniej co do mocy sortu - można się mocno i (nie)mile zaskoczyć !! Od dzisiaj wskoczyłem na dawkę 600mg/d podzielone na 2 razy (rano i popołudniu), myślę że da mi to odpowiedniego kopniaka do działania. Na działanie przeciwlękowe nie liczę (od tego mam lekkie benzo - jedyne leki, które naprawdę pomaga mi na lęki [nie licząc SSRI, po których wprawdzie nie miałem lęków, lecz byłem jak warzywo {mowa o Paro, Esci}]).

Z efektów negatywnych mogę wymienić fakt, że często robię jakieś dziwne literówki pisząc na klawiaturze, czasem zapominam jakiegoś słowa, zdarzy mi się zająknąć (niewielkie problemy z wysłowieniem się, niby to nie przeszkadza ale fakt jest faktem) i jak ktoś mi podniesie ciśnienie to jestem nabuzowany w chuj - Terminator mode on. Ale od tego mam benzo hehe.

Dorzucę do tego lamotryginę i może to przejdzie. Poza tym muszę systematycznie brać winpocetynę (ostatnio często zapominałem i nie brałem przez parę dni nawet), podejrzewam że pomoże to na pamięć i te problemy z wysławianiem się.

A co do tolerancji - pytałem o to psycha i w największym skrócie chodzi o to, że moklobemid wysyca enzym monoaminooksydazy i stąd po dłuższym czasie stosowania następuje osłabienie jego działania. Ktoś z większą wiedzą farmakodynamiczną mile widziany w celu rozwinięcia tej kwestii ;)
Uwaga! Użytkownik Amunicja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 327 / 4 / 0
Ja pierdole ktos na poczatku kuracji zauwazyl efekt uboczny, czyli zajebiste pogorszenie nastroju? Kurwa no ostatnio myslalem ze zostaje mi tylko sie zabic, i tak samo przed chwila teraz, przyszla jakas chwilowa jebana paranoja, powoli mi przeszlo ale nadal sie czuje tak zjebanie ze myslalem zeby isc to zapic woda albo nacpac sie
  • 198 / 7 / 0
Ja jestem chyba jako jeden z nielicznych w tym wątku, którym ten lek pomógł. Wspominałem na początku 2013 że działał na mnie mocarnie. Pobudzał mnie jak mała krecha. Szedłem spać o 2, wstawałem o 6 i tak codziennie. No normalnie człowiek pełen mocy i ambicji, ale że jestem debilem to szybko to dosyć odstawiłem i zmulenie wróciło. Potem poszzedłem do psychiatry i brałem to przez tydzień i się nawet nie rozkręcił. Teraz znów zacząłem łykać pixy. Na razie biore jedną dziennie, bo z tego co pamiętam tak mi doktorek kazał przez pierwszy tydzień wpierdalać. I na razie jedyny efekt jest taki że nie odczuwam wybitnego pobudzenia, ale strasznie jestem nerwowy, (dziewczyna pyta co ze mną jest, bo jestem nie do wytrzymania) a po pół godzizny od zażycia tabletki czuję jakieś pierdolnięcie w banie. W każdym bądz razie nic pozytywnego to nie jest. Chuj. Czekam dalej. Mam nadziej że się rozkręci bo przez to se to zamulenie tak sobie życie rozpierdalam że masakra. Inni do przodu a ja chuj. Stagnacja. :/
Nie będę swoim wrogiem gdy jestem swoim Bogiem. ;-)
  • 218 / 2 / 0
Wrzucę też tutaj, bo szalenie zależy mi na odpowiedzi. Wiem, pomysł zwariowany, ale cóż od tego chyba jest forum, żeby takie pomysły konfrtontować z innymi użytkownikami ;)

Otóż, czy ktoś wie, jak wyglądałaby ekstrakcja moklobemidu z masy tabletkowej? Normalnie wodą, może lepiej spirytusem? Otóż sam w sobie daje on niezłego kopa (przynajmniej mi) i zapragnąłem w imię nauki (proszę nie oceniajcie :)) zapodać tenże specyfik iv :D

Także moje pytania brzmią:
1. Jak zrobić ekstrakcję możliwie najczystrzą?
2. Jakie są wasze rokowania co do powodzenia eksperymentu (w sensie, zadziała, nie zadziała a może perfect do miksów?)
  • 48 / 1 / 0
Czy biorąc moklobemid mogę (oczywiscie sporadycznie) sprobowac GBL-a ? Czy są jakieś interakcje ?
ODPOWIEDZ
Posty: 1133 • Strona 41 z 114
Newsy
[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.

[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.

[img]
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi

Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.