Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 49 • Strona 5 z 5
  • 34 / / 0
Zacząłem ćpać, bo miałem problemy emocjonalne na początku wydawało się, że pomaga a teraz widzę, że tylko się "rozregulowałem" emocjonalnie i mój stan często i szybko się zmienia.
  • 38 / / 0
Jeden z najciekawszych postów jakie czytałem x) chociaz jestem zbakany i sie chyba wkreciłem ;D

Jak tak piszecie o opio to sie ciesze, ze tylko czasem se kodeinke zjadłem, ale bakanie tez wypala emocje. Robi je bardziej abstrakcyjne, ale to jakby prawdziwe, ale lubie sobie wypić zamefić bardziej, tylko troche mam uzaleznionych koleżków ale od baki.

duldidaj pisze:
@up
Alkohol może powodować lub pogłębić depresje u nadużywających.
Miałem ziomka co mu stary umarł i zaczął grubo pić bimbru. Na drugi dzień pojechaliśmy na cmentarz w Choroszczy z Białegostoku wypiliśmy po piwku to chłopa zgieły te emocje w połączeniu z alkoholem, że wyjebał się na grobie :D xD zrobilem mu nawet fotke ;d obok piwko lezalo prowadziłem chłopa do autobusu kurwa ledwo szedł wypierdalał się nonstop. potem zasnął na przystanku ślina mu cieknie chyba 6 gabaryn przejechało i nic.. ja myślałem, że go odrazu na dołek powiną a i tak ze 2 dni temu był ;d
Ludzie bardzo często zapijają depresje i wiadomo jak to się kończy :)
duldidaj pisze:
To nie pozowanie a życie kolego. Może i jestem zepsuty ale wole to niż poddawanie się zbędnym mi emocjom :-)
Peace.
W sumie to racja, najlepiej brać takie substancje jakie emocje najbardziej lubimy :P A pozerka to najgorsze co może być bo tylko wkurwia..

I'm scared to get close and I hate being alone.
I long for that feeling to not feel at all. - najpiękniejsze uczucie jest wtedy kiedy nie czujemy nic
The higher I get, the lower I'll sink.
I can't drown my demons, they know how to swim.

ciężko jest mi określić miłość bo mogą to być te najbardziej piękne jak i te najgorsze emocje i chwile. ja się zakochuje z reguły za szybko i często przeżywam te złe chwile, ale są też napady euforii dobrego humoru chęci do fazowania spiewania tanczenia i się jeszcze bardziej nakręcać, bo mam dla kogo żyć.
  • 22 / 2 / 0
Głównie baka bo to jej najwiecej w moim zyciu poki co jest. Wiadomo, wpływ na pamiec krotkotrwałą raczej negatywny, choć na przykład potrafię załapać grubą rozkmine cofnąć się daleko w czasie, powrócić do jakiegoś wspomnienia i się w nie maksymalnie wczuć. Po bace można poczuć się jak dziecko, odkryć świat na nowo, jak był śnieg jakies 2-3 tyg temu., szliśmy sobie zbakani we 3, i nagle zaczelismy sie rzucac sniezkami. Taką frajdę z tego mieliśmy, maksymalne skupienie aby ominąć nadlatującą śnieżke, wkrętka totalna, to nic że było 2vs 1. Dostrzegam jak bardzo różnił się świat jak byłeś małym smrodem a teraz, głównie w materii wyobraźni. Albo inny przykład, 10 rano, piękny słoneczny dzień, środek lata. Hasam sobie zbakany na obrzeżach miasta i nie mogę się nadziwić jak bardzo piękny jest dziś dzień/pogoda/klimat taka beztroska sielanka, nic sie nadzwyczajnego nie działo ale tamtego dnia było bardzo specyficznie. Zauwazylem ze inaczej patrze na problemy, analizuję zachowania ludzkie, dążę do perfekcji , bardzo trudno mnie sprowokowac. Każdy ma chwile słabości ale użalanie się to najgorsze co można zrobić, Nabralem ogromnego dystansu do wszystkiego, śmierć? Musi to być ciekawe przeżycie, ale jeszcze nie teraz;). Zauważam jak mainstream pędzi ślepo jak stado bydła w przepaść. Coraz częściej to zauważam. Cieszą mnie mnie małe rzeczy które mejstrim nie zauważa, częściej się śmieje(na trzeźwo też). Kreatywne spojrzenie na jakieś problemy, świat. Trochę aspołeczność to na pewno, jak szedłem zbakany do zatłoczonego sklepu to miejscami sie czułem niekomfortowo, wiadomo. Rodzina jechala na wigilie, ja powiedziałem że źle się czuję(czułem sie dobrze) i zostaję w domu. Bo po co mam tam jechać? Tylko po to żeby wspólnie zjeść troche jedzenia i pogadać? I tak zawsze na takich przyjeciach jestem raczej obserwatorem. Święta to w ogóle jest z lekka parodia.. Jednak z drugiej strony, nabrałem nieco pewnosci siebie przy zawieraniu kontaktow z kobietami. Chore jazdy typu czułem że muzyka jest jakby za głośno i sąsiedzi mogą przypał na mnie sprowadzić, choć to było troche poprzedzone tym ze kilka razy siasiedzi pukali do drzwi i grozili psiarnią bo bylo za glosno(ofc w nocy). Jakby jednocześnie wzmocniło to całe bakanie moja psychike ale z drugiej strony ja nieco osłabiło. Słucham muzyki i dostrzegam dźwięk który chyba nie leci z głośników, pauzuje playliste, cisza.. Albo przy ciężkich experimentalach/darkpsy i grubym zbakaniu wolałem już po prostu wyłączyć nutę i włączyć coś luźniejszego. Rozkminki w skali całego wszechświata, świat to wytwór mózgu, jak jest poza nim? Dziwie się czasem jak tyle ludzi może wierzyć w boga.. Przy częstym bakaniu ciężko pogodzić np. szkołę, ale daję jakoś radę. Zaczynasz jarac, jest fajnie, w sumie mógłbyś tego nie robić ale masz świadomość że jakas ciekawa misja Cie ominie, później jarasz z nudów. Nie żałuję bo tyle co było ciekawych akcji.. Jak kiedys bardziej alko to teraz prawie w ogóle, choć większość ziomków nadal lubi sobie wypić/najebac sie. Imo baka całkowicie przeważa nad alko na każdej płaszczyźnie, no chyba że jesteśmy w klubie wtedy to co innego.
  • 68 / 4 / 0
Hmm, jak dla mnie alkohol w ilości do 3,4 piw oraz MXE brane są umiarkowanie są w stanie dawać jakieś pozytywy bez konsekwencji dalszego negatywnego wpływu na sferę emocjonalną. Piwa rozweselają jeżeli pije się nie na smutno, w przypadku nadmiaru alkoholu sprawa diametralnie się odwraca, kac i kilka dni depresji. MXE podziwiam za antydepresyjny afterglow ,zresztą w czasie peaku też można doznać przyjemnej euforii. Wszelkie stimsy oraz empatogeny piorą człowieka z emocji dodatkowo u mnie wspomnienia z bycia pod wpływem wprowadzają mnie w stan stresu i depresji stąd wyjątkowo negatywny wpływ na emocjonalność, dodatkowo kiedy pojawiają się ciągoty do zażycia, życie zaczyna być puste. Palenia nie lubię, wprowadza w melancholię ale to jest podobno kwestia osobnicza.
  • 15 / / 0
Jaranie Mari przez pół roku co dzień nie zbyt dobrze wpływa na ogólne zdrowie no i wypiera i otępia w chuj.
http://forum.otworzumysl.com
  • 98 / / 0
Home pisze:
Jaranie Mari przez pół roku co dzień nie zbyt dobrze wpływa na ogólne zdrowie no i wypiera i otępia w chuj.
Zgadzam sie w 100 %
  • 129 / 2 / 0
Przez zażywanie narkotyków stałem się antysemitą, a warto dodać iż jestem osobą pochodzenia żydowskiego.
Czyń swoją wolę będzie całym prawem
  • 1615 / 28 / 0
Narkotyki potęgują emocje podczas swojego działania. Natomiast u ludzi często zażywajączych substancje psychoaktywne można zauważyć spłycenie, stłumienie i wyzucie z emocji. Większe zobojętnienie.

Oczywiście jest to pogląd, który bardzo generalizuje, ale tak właśnie uważam na podstawie własnych obserwacji. Wiamomo że istotnymi czynnikami są np osbiste predyspozycje oraz rodzaj i częstotliwoś przyjmowania substancji.

Ważnym aspektem jest też bez wątpienia cel brania anrkotyków. Czy w celach rozrywkowych czy właśnie po to, żeby nie pamiętać, poprawić sobie humor, zapomnieć, ogłupić się, dodać odwago itp.

Nawiązując do tematu wątku. Uważam że wszystko co w życiu robimy tzn. W jakiej rodzinie się wychowaliśmy, gdzie dorastaliśmy, jak wyglądała nasz edukacja, z kim przebywamy, spotywamy się, utrzymujemy kontakty, gdzie i z kim pracujemy, co w życiu przeszliśmy, z czym poradziliśmy, jakie odnieśliśmy porażki, jakie napotkaliśmy trudności, czy zażywamy narkotyki, jakie mamy poglądy, jak wygląda nasz ecodzienne życie, czy żyjemy w strachu, pod prasją, czy wiedziemy spokojne życie itd itd. to wszystko ma wpływ emocjonaly na człowieka i jednocześnie kształtuje nas, określa jacy jesteśmy.
  • 39 / 1 / 0
@UP Charakter człowieka jest sumą jego doświadczeń ;-) . Ja także zauważyłem spłycenie emocji i brak możliwości cieszenia się z drobnostek.
ODPOWIEDZ
Posty: 49 • Strona 5 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.

[img]
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"

Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.