BuddahLova pisze:Ja od ponad miesiąca palę tylko z wiadra, godzinkę temu jebnąlem 6 teraz na sen ze 4 dopierdole i idę lulu.
Grippin pisze:My też mniej więcej od dwóch lat jaramy tylko wiadra. Problem jest taki, że przy codziennym takim paleniu jedno wiaderko już zwyczajnie mnie nie klepie i żeby mieć dobrą fazę muszę zrobić dwa lub czasami nawet trzy wiaderka (zależy jaka baka). W tej chwili mam równe dwa tygodnie przerwy od palenia i przynajmniej jeszcze 10 dni ta przerwa potrwa z przyczyn niezależnych (wyjazd).
Zapomniałem dodać, że tak jest gdy mam mało baczki, jak biorę pięć czy dyche to wiadra idą co godzine przez cały dzień :)
Też lubie wiadro bo jest mocne wejście , tylko lipa bo jak zaciagne macha na siedząco/leżąco i wstane zeby go wypuscic np.za okno to mi odłącza mózg i trace na chwile przytomność albo jakies haluny mam i głosy , raz sie zawiesiłem zupełnie bezwładnie przez okno i se łapy pociołem o blache.fart że kumpel mnie wciągnął z powrotem ;d
michcioms pisze: raz sie zawiesiłem zupełnie bezwładnie przez okno i se łapy pociołem o blache.fart że kumpel mnie wciągnął z powrotem ;d
Breslau jest niemieckie!
Breslau jest niemieckie!
EdwardZnienacka pisze:Nie, ale palenie z jointa jest przyjemne, lubie ten dymek, i lubie jak faza łagodnie wchodzi po każdym buszku, z lufy tak samo. A wiadro to dla drecholi którzy chcą sie zajebać jak najtańszym kosztem.
Breslau jest niemieckie!
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.