BuddahLova pisze:Ja od ponad miesiąca palę tylko z wiadra, godzinkę temu jebnąlem 6 teraz na sen ze 4 dopierdole i idę lulu.
Grippin pisze:My też mniej więcej od dwóch lat jaramy tylko wiadra. Problem jest taki, że przy codziennym takim paleniu jedno wiaderko już zwyczajnie mnie nie klepie i żeby mieć dobrą fazę muszę zrobić dwa lub czasami nawet trzy wiaderka (zależy jaka baka). W tej chwili mam równe dwa tygodnie przerwy od palenia i przynajmniej jeszcze 10 dni ta przerwa potrwa z przyczyn niezależnych (wyjazd).
Zapomniałem dodać, że tak jest gdy mam mało baczki, jak biorę pięć czy dyche to wiadra idą co godzine przez cały dzień :)
Też lubie wiadro bo jest mocne wejście , tylko lipa bo jak zaciagne macha na siedząco/leżąco i wstane zeby go wypuscic np.za okno to mi odłącza mózg i trace na chwile przytomność albo jakies haluny mam i głosy , raz sie zawiesiłem zupełnie bezwładnie przez okno i se łapy pociołem o blache.fart że kumpel mnie wciągnął z powrotem ;d
michcioms pisze: raz sie zawiesiłem zupełnie bezwładnie przez okno i se łapy pociołem o blache.fart że kumpel mnie wciągnął z powrotem ;d
Breslau jest niemieckie!
Breslau jest niemieckie!
EdwardZnienacka pisze:Nie, ale palenie z jointa jest przyjemne, lubie ten dymek, i lubie jak faza łagodnie wchodzi po każdym buszku, z lufy tak samo. A wiadro to dla drecholi którzy chcą sie zajebać jak najtańszym kosztem.
Breslau jest niemieckie!
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.