BuddahLova pisze:Ja od ponad miesiąca palę tylko z wiadra, godzinkę temu jebnąlem 6 teraz na sen ze 4 dopierdole i idę lulu.
Grippin pisze:My też mniej więcej od dwóch lat jaramy tylko wiadra. Problem jest taki, że przy codziennym takim paleniu jedno wiaderko już zwyczajnie mnie nie klepie i żeby mieć dobrą fazę muszę zrobić dwa lub czasami nawet trzy wiaderka (zależy jaka baka). W tej chwili mam równe dwa tygodnie przerwy od palenia i przynajmniej jeszcze 10 dni ta przerwa potrwa z przyczyn niezależnych (wyjazd).
Zapomniałem dodać, że tak jest gdy mam mało baczki, jak biorę pięć czy dyche to wiadra idą co godzine przez cały dzień :)
Też lubie wiadro bo jest mocne wejście , tylko lipa bo jak zaciagne macha na siedząco/leżąco i wstane zeby go wypuscic np.za okno to mi odłącza mózg i trace na chwile przytomność albo jakies haluny mam i głosy , raz sie zawiesiłem zupełnie bezwładnie przez okno i se łapy pociołem o blache.fart że kumpel mnie wciągnął z powrotem ;d
michcioms pisze: raz sie zawiesiłem zupełnie bezwładnie przez okno i se łapy pociołem o blache.fart że kumpel mnie wciągnął z powrotem ;d
Breslau jest niemieckie!
Breslau jest niemieckie!
EdwardZnienacka pisze:Nie, ale palenie z jointa jest przyjemne, lubie ten dymek, i lubie jak faza łagodnie wchodzi po każdym buszku, z lufy tak samo. A wiadro to dla drecholi którzy chcą sie zajebać jak najtańszym kosztem.
Breslau jest niemieckie!
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).