Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
Kim jest dla Ciebie Terence McKenna?
Bardzo mądrym naukowcem
25
14%
Prorokiem Nowego Eonu
16
9%
Hipisem i fajnym ziomkiem
42
23%
Wtajemniczonym
33
18%
Kompletnym idiotą
24
13%
Mam do niego mieszany stosunek
41
23%

Liczba głosów: 181

ODPOWIEDZ
Posty: 189 • Strona 5 z 19
  • 3490 / 57 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
NIE ZATRZYMASZ EWOLUCJI!!!!!!!

Ewolucji nic nie moze zatrzymac. Ewolucja to ciagla zmiana organizmow w wyniku ciagle zmieniajacych sie warunkow. Powoduje ona, ze organizmy wykorzystuja w 100% mozliwy do wykorzystania potencjal. Jakie to bajecznie proste, nie? Pojawia sie wiecej dostepnych bialek, automatycznie organizmy ewoluuja tak, ze sa w stanie wiecej tych bialek przyswoic i wykorzystac. Tak wiec zwiekszenie sie ilosci w mozliwym do wykorzystania przez nasz organizm bialek oznaczaloby zapewne zmiane funkcjonowania ukladu pokarmowego i moglo byc jedna z przyczyn zwiekszania sie rozmiarow mozgu. Bo MOGLISMY sobie pozwolic na duze mozgi. Wiekszy mozg zwykle daje wieksza szanse na przezycie kiedy masz mizerne cialo i zreczne lapska. A wiec wiecej posiadaczy mozgow duzych, a teraz rownie latwych do wykarmienia przezywalo. Drugi czynnik powiekszania sie mozgow, taka ciekawostka: lata temu znacznie oslably i zmniejszyly sie miesnie zuchwy. Podejrzewa sie, ze w wyniku jakiejs mutacji lub innego ewolucyjnego zakretu. Przez to nie potrzebowalismy grzbietu czaszkowego takiego jak u innych naczelnych, (bardzo dobrze widoczny jest u orangutanow) ktory to sluzy u nich jako zaczep do bardzo masywnych miesni zuchwy. W efekcie tego nasze puszki czaszkowe mogly juz bez przeszkod nabierac rozmiarow.

Jaka ta ewolucja zabawna, c'nie?
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 386 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Chaotka »
Elwis pisze:
Myślę, że przyhamowało jeśli już, bo lepsza dieta -> dłuższe życie, mniej zgonów -> więcej syfnego DNA w puli, aczkolwiek nie jestem pewny czy o to chodziło r0galikowi. Zapraszam na lekcje biologii w 3 klasie gimnazjum, ewentualnie w którejśtam liceum.
Eee... Czyli jesteś za eliminacją słabszych, bo mają syfne DNA? To jest conajmniej okrutne :/
Uwaga! Użytkownik Chaotka jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 425 / 21 / 0
Nieprzeczytany post autor: MajkiMajk »
Okrutniusieńkie :'-( Ale obrażanie się na rzeczywistość nie ma chyba większego sensu nie?Czy jesteś za tym, że jutro też będzie zajebiście zimno?
Oczywiście, późniejszy ograniczony dostęp do roślin psychoaktywnych, wraz z dominacją najsilniejszych jednostek w stadzie stworzyły społeczeństwo jakie znamy.
To samo.Biada, biada jaka ta natura jest okrutna hehe.I do tego błąd w rozumowaniu, bo "społeczeństwo jakie znamy" hamuje ten naturalny proces.Tutaj akurat opozycja cywilizacji/kultury i natury (negowana gdzieniegdzie) jest oczywista.

A propos - wolę tę laseczkę z NeuroSoup - też jest bardzo mądra, ale mogłaby pokazać cycki :heart:
Oj tak.Mogłaby pokazać wszystko :heart:
Ostatnio zmieniony 28 stycznia 2010 przez MajkiMajk, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 386 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Chaotka »
Nie, nie jestem za tym ;P Też nie lubię użalania się na pogodę, ale nie rozumiem, co jedno z drugim ma wspólnego.
To tak jakby ktoś powiedział, że trzeba wymordować wszystkich ludzi z wielkim nosem, bo oni mają zasyfione geny.
Uwaga! Użytkownik Chaotka jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 334 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: xaviivax »
To samo.Biada, biada jaka ta natura jest okrutna hehe.I do tego błąd w rozumowaniu, bo "społeczeństwo jakie znamy" hamuje ten naturalny proces.Tutaj akurat opozycja cywilizacji/kultury i natury (negowana gdzieniegdzie) jest oczywista
"Społeczeństwo jakie znamy" nie hamuje dominacji silnych nad słabszymi, przeciwnie, zamieniając siłę fizyczną na moc kapitału pogłębia jeszcze te podziały. Porzucenie diety grzybowej spowodowało oderwanie się od natury, a tym samym zwycięstwo ego. Staliśmy się nieszczęśliwymi istotami uwięzionymi pomiędzy boskimi aspiracjami a zwierzęcymi instynktami.
"Wieczność jest mgnieniem oka, w sam raz długim na żart"
Hermann Hesse
  • 123 / / 0
Nieprzeczytany post autor: r0galik »
xaviivax pisze:
Staliśmy się nieszczęśliwymi istotami uwięzionymi pomiędzy boskimi aspiracjami a zwierzęcymi instynktami.
Według mnie, zawsze tacy byliśmy.
Czyli co, gdybyśmy nadal jedli grzyby to mielibyśmy mózgi wielkości dyni i zlalibyśmy się w jedną boską, oświeconą masę z kolektywną świadomością?

PS. Chaotka to forumowy Don Kichot ;p
Co cię nie zabije, to cię osłabi.
  • 425 / 21 / 0
Nieprzeczytany post autor: MajkiMajk »
Wybacz, ale ja takiej wizji nie akceptuję.Po to jesteśmy tu w takiej formie, ażeby dążyć do równowagi między żłopiącą krew i w tej krwi ruchającą wszystko rogatą istotą, a boskim ideałem.Społeczeństwo hamuje rogacza w wielu jego przejawach, bo jest on społecznym zagrożeniem, kiedy wymyka się spod kontroli.Rozumiesz o co mi chodzi?Morderca i gwałciciel zostaje wyeliminowany podobnie jak aferzysta, czy łapówkarz.I dieta grzybowa absolutnie nie eliminuje rogacza (poszedłem w tę terminologię/symbolikę, więc się jej trzymam), ona pozwala go zrozumieć i na pewnych poziomach świadomie się nim posługiwać.Z resztą wyeliminowanie go jest niemożliwe ze względu na naszą, powiedzmy budowę, a wszelkie próby kończą się wariacją, dewiacją i chuj wie jaką jeszcze acją.
Staliśmy się nieszczęśliwymi istotami uwięzionymi pomiędzy boskimi aspiracjami a zwierzęcymi instynktami.
No i witaj w świecie po zerwaniu jabłka.
Ostatnio zmieniony 29 stycznia 2010 przez MajkiMajk, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 334 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: xaviivax »
r0galik pisze:
Według mnie, zawsze tacy byliśmy.
Czyli co, gdybyśmy nadal jedli grzyby to mielibyśmy mózgi wielkości dyni i zlalibyśmy się w jedną boską, oświeconą masę z kolektywną świadomością?
Kto wie? :-D Brzmi nieźle. Może warto spróbować?
"Wieczność jest mgnieniem oka, w sam raz długim na żart"
Hermann Hesse
  • 381 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: carnage9 »
Prosze Was, nie mowcie nawet takich rzeczy. Jeszcze kiedys Chaotka zaciazy i w ramach eksperymentu postanowi swoje dziecko od malego podpasac grzybkami (np do mleka;p) w ramach eksperymentu:)

Moim zdaniem McKenna mial kilka ciekawych wgladow, ale poplynal. Psychodeliki moga tylko pokazac cos co i tak jest w Tobie, do czego (a raczej duuuzo dalej) mozna dojsc systematycznymi cwiczeniami duchowymi. On wpadl w typowa pulapke pseudo-psychodelicznych naukowcow- zaczal opierac swoje doswiadczenia tylko i wylacznie na psychodeli.
Tańcząc w ogrodzie światła...
  • 386 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Chaotka »
Nie jestem taka głupia :) Uważam, że dzieci postrzegają świat w sposób psychodeliczny i nie potrzebują psychodelików, ale gdy dorosną to będę im pozwalała na ćpanie. Ewentualnie tylko będę ostrzegać przed ciężkimi dragami, ale na pewno nie będę takim głupim rodzicem, który wysyła dziecko na detoks od trawy... No chyba, że dziecko uzależni mi się od heroiny to co innego.
A w ciąży nie mam zamiaru ćpać. Choć powiem, że wydaje mi się to trudne, bo to, aż 9 miesięcy, ale nie chcę ryzykować.
A z Don Kichota faktycznie coś mam.
Uwaga! Użytkownik Chaotka jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 189 • Strona 5 z 19
Artykuły
Newsy
[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.