SiNy, na szczęście gówno wiesz o sile uzależnienia benzo i opio, i fajnie będzie jeśli tak pozostanie. Jakbym był krzyżowo wjebany w opiaty i benzo, to zamiast odpowiadać na to pytanie poszedłbym po opiata + benzo, bo nic więcej by mi nie pozostało.
Jeżeli dla Ciebie trawa jest czymś czemu się nie można oprzeć, to chyba nigdy nie żyłeś pełnią i gdyby udało Ci się zasmakować tej pełni to nie potrzebowałbyś grassu. Pod słowem pełnia nie koniecznie musi się kryć narkotyczny stan.
A co do nikotyny to jej największą wadą jest wszelka dostępność i mały wpływ na funkcjonalność palacza (pisze tu funkcjonalność w wymiarze codziennego życia, a nie konsekwencji, które pojawiają się po latach palenia), co sprawia, że zawsze jest okazja zapalić i nie powoduje to fazy, która zakłócałaby tą funkcjonalność. Jednym słowem po wszelkim innym dragu ma się fazę co może być ważnym pretekstem do rzucenia tego dragu przez problemy z ciągłym upierdoleniem, natomiast przy fajkach nie ma tego problemu. Mam nadzieje, że zrozumiecie przekaz.
1. latwo zaczac ( jest popularny, legalny, ogonie dostpeny i pity przez wiekszosc wiary, nawet ksiadz w kosciele wali wino na mszy! a nie, to juz niby krew, ale nie ma opcji uzaleznienia od krwi)
2. ludzie po nim na poczatku czuja sie 'git' i elo sa otwarci rozmowni i te pe
3. Lepek przed 18 predzej kupi piwo niz cwiare
4. kac poczatkowo nie jest taki straszny i nie zniecheca
5. jak juz sie czlowiek wjebie to przejebane. Dila moga zamknac, hajsu na hel zawsze malo a monopolowe 24h na dobe na kazdym rogu.
6. Posiadanie alkoholu nie jest karalne ani bycie pod jego wplywem ( no chyba ze cos prowadzisz albo pilnujesz)
no i w ogole wjebanie sie w alko i te jebane deliry sa okropne, z tym mecze sie czesto, po odstawieniu opio tylko 2 razy pozwolilam sobie na skrecanie sie ( ale prawdziwego mega skreta nie mialam a deliry tak ).
tak samo spidy, jeba, ryja i w ogole. Bralam dlugo i duzo i wole zwala ( ktorego moge spokojnie zapic :D ) niz takie odstawienie alko po kilku dniach jazzu. Baniak dziurawy, organizm pozbawiony mocy, ale wszystko wraca do normy po jakims czasie.
no, to kilka powodow dla ktorych wybralam alkohol
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
null pisze: nie słyszałem o nikim kto ćpał metamfetaminę i mimo to funkcjonował jakoś w społeczeństwie
Chodź długo to nie trwało, chyba nawet nie pół roku :-D
Heroina nie bo:
- jest napiętnowana tematem tabu.
- ludzie unikają jej jak ognia.
- osoba przyjmująca jest wykluczona na margines (nawet wśród innych ćpunów).
Amfetamina nie bo:
- gdy ludzie zaczynają słyszeć głosy i odczuwają że są kontrolowani przez obcą rasę z Alpha Centauri, najczęściej rezygnują z dalszych wojaży albo przerzucają się na innego typu dragi. Nie ma nic gorszego niż szpital psychiatryczny..
Jakie szkody fizyczne i społeczne i na jak ogromną skale powoduje alkohol, widzi każda osoba..
Amfetamina nie bo:
- gdy ludzie zaczynają słyszeć głosy i odczuwają że są kontrolowani przez obcą rasę z Alpha Centauri, najczęściej rezygnują z dalszych wojaży albo przerzucają się na innego typu dragi. Nie ma nic gorszego niż szpital psychiatryczny..
Wniosek: wszystko zalezy od jednostki, jak przy wszystkich dragach.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
