Jeśli chodzi o pogorszenie pamięci to ostatnio zauważyłem u siebie niewielkie problemy, ale raczej zwale to na rekreacyjne zabawy z klonem w b. małych dawkach. ;]
userd pisze:Jacok, mam podobnie ale w troche innym sensie. Też snuje wielkie plany odnośnie swojej przyszłości ale tylko podczas bycia pod wpływem opio. Potem przychodzi skręt i niemoc -więc ciągle jestem w tej samej "czarnej dupie".
Żeby nie było OT, to jeśli chodzi o pamięć to bardziej prawdopodobne wydaje mi się że zazwyczaj gdy zażywa się opiaty, trafsko i inne umilaczo - rozweselacze że pamięć robi się chujowsza bo się jej najzwyczajniej nie ćwiczy.
jacok pisze:Co innego kreatywnosc i zdolnosci artystyczne, na nie raczej opio nie ma wplywu - bo nie uwierze, ze koda podnosi zdolnosci artystyczne.
Narkotyki jeszcze nikogo nie uczyniły inteligentniejszym, zdolniejszym czy zajebistszym. (Za to wielu "zepsuły"). Talent i kreatywność są jak pewność siebie- wynikają z wnętrza i żadne ćpanie świata nie uczyni z pizdy artysty. Ale... fakt, że (Hicks!) narkotyki zrobiły wiele dobrego dla ludzkości. Osobiście postrzegam je jako pewnego rodzaju "medium" umożliwiające uwypuklenie czy bardziej uzewnętrznienie dla posiadanych... możliwości.* W jakimś aspekcie często wyzwalają pewien (o ile takowy jest posiadany) potencjał, pozwalają na skrystalizowanie wizji lub napędzają proces jej materializacji (któż po jakimkolwiek stymulancie nie miał ochoty nagle chwycić ołówka czy długopisu i narysować czegokolwiek?:>).
Stanowią po prostu spiętrzenie fal strumienia świadomości- myśli zaczynają pędzić bystrzej i bystrzej...**
Tymczasem... żeby nie było, że totalnie offtopicznie napisałem- jeśli chodzi o kodeinę to wszystko chodzi o to, że na zasadzie wycięcia pewnych bodźców pozwala się ona skupić na nieco bardziej plastycznej i abstrakcyjnej części myślenia... "Porusza", ale nie powoduje poczucia rozbicia. W najgorszym wypadku- zabawę kończy sen...
* Zależy od środka oczywiście- przyjęcie sporej ilości barbituranów prędzej pośle nas na drugą stronę jawy na spotkanie z piaskowym dziadkiem niźli "skłoni" do tworzenia jak w amoku.
** Jedyny minus stanowić może to, że jeśli się przedobrzy ze to w głowie zapanowuje niezręczny chaos braku koncentracji... Klęska urodzaju.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.