czajnikof pisze: Chaotka! Dzień dobry! O to chodzi, że nic nie jeździ. Więc po co tracić na to czas i pieniądze? Bo to wkurwę przyjemne jest, ot cała filozofia. Cpuny, kurwa, nie buddyści.
Atanazy pisze:siema muertoChaotka pisze: [*]
TenTyp pisze: (...) cd
rozjebany'd
Neko pisze: co za bzdura, jak możesz twierdzić, że go tam nie ma?
Jesteś młody, w sumie w moim wieku, ale to nie ważne. Wszystko jest dla ludzi lecz w odpowiednich dawkach. Pomyśl o tym, że jest na tym świecie kilka osób, które by za Ciebie życie oddały. Rób tak aby im było lepiej dzięki Tobie. Jeżeli spodoba Ci się pomoc innym ludziom, to czerp z tego energie, a nie z jakiegoś białego prochu, który już wystarczająco Ci popierdolił w życiu. :finger: Ważne, że zobaczyłeś swoją "granice wytrzymałości", teraz już wiesz czym to pachnie. Wiadomo wszystkim, że życie jest takie i owakie ale tylko Ty sam możesz zmienić je na lepsze.
Niestety i tak Twoja opowieść nie zniechęciła mnie do spróbowania fety (niedługo sylwester :-p :yay: )
Powodzenia!
edit:
Kolejny dowod na to, ze scierwo, to scierwo ;p
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.