zlysmok pisze: mnie interesuje jak sie ma 15 abilify do 300 bupropionu i 300 kwetiapiny do 300 bupropionu
P.S chuj strzelil moje hasla nowo pozmieniane - zlysmok.
dwa dni trochę niemrawie siem czułem; ewidentnie.
Potem nastał kolejny czas, coś tam innego jadłem i czułem, bulproprion jadłem regularnie rano 300mg wraz z magnezem, żeńszeniem itepe suplami kręgu homeopatyczne placebo.
Skończył się Welbutrionik, którego wszak wychłeptałem pół paczki wieczoru pierwszego, i wtedym poczu ł że źle jest best bupriopron i nie miałwtedy łida. źłe czuł i byłoby źle w tej bajce, ale ketrel zawsze w kufajce, to znaczy morał taki, jesz seroquel kończysz draki, broić, ketipinor jeść nie iść do paki.
FAZA
koala pisze:mogę Ci powiedzieć tak, właściwie się przyznać, pierwszej doby, ściśle wieczora, przyjebałem dwutygodniową dawkę
I to jest właśnie powód, dla którego BARDZO DOBRZE czynią lekarze, nie przepisując niektórych leków niezrównoważonym durniom.
poza tym dobrze że se zapisałem, już bym nie pamiętał i przepadłaby nauka; czyli na plus generalnie.
Brakuje mi Welbutroniczlu.
koala pisze: i nie miałwtedy łida. źłe czuł i byłoby źle w tej bajce, ale ketrel zawsze w kufajce, to znaczy morał taki, jesz seroquel kończysz draki, broić, ketipinor jeść nie iść do paki.
FAZA
co byście określili jako podobne w działaniu (bezpośrednim, nie chodzi mi o proces leczenia) do kwetiapiny? Najbliższy jest chyba chlorprotiksen, w pewnym sensie także stilnox (jeżeli brać kwetiapinę nieregularnie, to również ma potencjał nasenny i działa podobnie). Chodzi mi o ten charakterystyczny sposób rozluźnienia, uspokojenia i wyciszenia.
CannaBeat pisze:Nie wie nikt z was jak tolerancja Kwetiapiny ma się do tolerancji np. clonazepamu? Nie znam się na chemii ale czy czasem nie jest ona sama benzodiazepiną, lub jej pochodną? czy zajadanie na głodzie złagodzi głód i nie pozwoli na zmniejszenie tolerki, a najwyżej na zwiększenie, bądź odwrotnie - czy po kilkumiesięcznej kuracji tym neuroleptykiem nie będzie na mnie działać 60mg clonazepamu?
koala pisze:ja pierdole, co ja wypisuję, chyba kalafiora ćpałem.koala pisze: i nie miałwtedy łida. źłe czuł i byłoby źle w tej bajce, ale ketrel zawsze w kufajce, to znaczy morał taki, jesz seroquel kończysz draki, broić, ketipinor jeść nie iść do paki.
FAZA
co byście określili jako podobne w działaniu (bezpośrednim, nie chodzi mi o proces leczenia) do kwetiapiny? Najbliższy jest chyba chlorprotiksen, w pewnym sensie także stilnox (jeżeli brać kwetiapinę nieregularnie, to również ma potencjał nasenny i działa podobnie). Chodzi mi o ten charakterystyczny sposób rozluźnienia, uspokojenia i wyciszenia.
są jednak dwa minusy tej substancji. Po pierwsze, zmniejsza ilość białych krwinek, co obniża odporność, i przy długotrwałym stosowaniu powinno się robić badania krwi. Dwa, to że klozapina obniża próg drgawkowy, co akurat mnie dotyczy, bo mam prądy w mózgu. Czy zauważyłeś u siebie samowolne podkurczanie palców czy inne oznaki?
[Poprawiłam błąd na prośbę użytkownika. Pozdrawiam, leiche]
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
