EMP pisze:bo mieszanie z DXM to marnacja kody. Żadko się zdarza żebym na trzeźwo czuł się lepiej niż po jakiś substancjach psychoaktywnych, w przypadku DXM i dużych ilości alko czuję się znacznie gorzej...A branie tego do kody to... pozostawie bez komentarza.
Więc dorzucanie to nie strata kasy.
// O 10 rano zjadłem pogryzione 450mg, a pół godziny temu (o 16, czyli 6 godzin po) poszło 600 mg, no i robi się miło.
Chociaż wiadomo, wszystko zależy od organizmu, szczególnie wątroba, u każdego pracuje na różnych obrotach.
14:08
Mam wąsy pisze:Przy dawkach rzędu 150mg to pewnie, że działa. Wątroba przerabia do ok 400-800mg a może nawet więcej. Więc 150mg w żadnym wypadku nie wyczerpuje potencjału wątroby bo silny to organ i zacny i uciechy z nim co niemiara póki działa.
Scalono. mrstothet.
Ale jeśli działa (dorzucałem w odstępach 1,5h-3h) to naprawdę różnica jest mało odczuwalna. Ot, tak jakbym przedłużał sam czas działania, nie najmocniejszego, tylko tego "schodzenia" substancji. Po prostu robiłem się bardziej rześki, ale sam stan się nie pogłębiał. Także staram się tego unikać, bo imo, szkoda na to pieniędzy.
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
