Wild Monkey - może Ty zrozumiesz, bo na Platona i Gwynnbleid nie ma co liczyć - kto by chodził z bronią i celował do ludzi mając wiedze, że ktoś, kto również w tym momencie będzie posiadać broń może zareagować dosyć impulsywnie (czytaj strzelić mu w durny łeb)? Odpowiedz sobie sam.
alkohol, raz na pół roku
Prawie trzeźwy, lecz w klimacie, czego i Wam życzę.
Spydread pisze: kto by chodził z bronią i celował do ludzi mając wiedze, że ktoś, kto również w tym momencie będzie posiadać broń może zareagować dosyć impulsywnie (czytaj strzelić mu w durny łeb)? Odpowiedz sobie sam.
A już tak na marginesie dodając - jeżeli państwo by zezwoliło na posiadanie broni to i wymagałoby jej rejestracji - wówczas bardzo łatwo dojść do tego, kto strzelił. Nie sądzę, by tak każdy sobie spluwą, ot dla zabawy, na ulicy wymachiwał, by potem do pierdla trafić. Nawet ci w obrożach zadowoleni.
2001, bądź 2002 rok, Washington albo Nowy Jork, dwóch popierdolych facetów wycina otwór w bagażniku swojego pickupa i zaczyna strzelać do przypadkowych ludzi. Jak to się skończyło? Nie ukrywam, że wszystko pamiętam jak przez mgłę, z racji m.in młodego wieku. Są jakieś strony poświęcone tym wydarzeniom? Swoją drogą goście musieli mieć naprawdę nieprzeciętny intelekt, żeby takie rzeczy zaplanować i dokonać.
Pamięta ktoś taką akcję w USA?
a teraz odnosnie waszej miernej intelektualnie rozmowy : mysle ze dresik z giwera czy bez jak ma najpane w glowce to itak moze zabic i tak - zreszta niektorym nawet wystarczy srubokret... co do pozwolen to chora sprawa - moi rodzice mieli pozwolenia na bron gazowa i nawet taki badziew (lekko przerobiona wiatrowa daje lepszy efekt niz gaz...) kosztowal chyba 1500 rocznie - dwa razy sie przydal jak sasiad najebany chcial z siekiera tlumaczyc swoje racje wiec wydaje mi sie ze bron owszem dla kazdego jednak po TESTACH psychologicznych, ulatwione dojscie powinni miec tez biznesmeni - z oczywistych wzgledow - moze by nie bylo potem potrzeba ulaskawiac tych co sie bronili (kwasniewski - film byl o tym nie pamietam tytulu)
w razie czego , to wiem gdzie isc do znajomego mysliwego - w piwnicy ma swietny karabin z lunetka do bliskiego strzelania - pol automat do tego kilka dwururek i jeszcze jeden snajperski - w moim wiec przypadku jako kompletnego cywila dostepnosc do broni jest raczej duza - a mimo tego jakos nie strzelam nikomu w plecy
zreszta po co od razu bron palna - wystarczy dmuchawka i kilka ciekawych egzotycznych roslin lub przerobka asf na tego typu zatrute strzalki - pisze o tym dlatego zeby pokazac wam ze jak ktos chce to i tak zrobi co ma zrobic a jezeli tak naprawde troszczycie sie o DZIECI to prosze przyjebac swojemu kumplowi w ryj gdy wsiada najebany do auta - pijany kierowca jest gorszy niz AK47 to widac po statystykach co weekend
to tyle :)
:bongo: :psycho: :liść:
Koła dla auta są jak biust dla kobiety, gleba natomiast jest jak dekolt
Sab0taZ pisze:mysle ze dresik z giwera czy bez jak ma najpane w glowce to itak moze zabic i tak - zreszta niektorym nawet wystarczy srubokret...
Dlatego większość tzw. normalnych ludzi nie reaguje, gdy staje oko w oko z lejącymi kogoś dresami. Boją się zwyczajnie, że podzielą los katowanego. Broń palna ma to do siebie, że znakomicie niweluje ww. dysproporcje w rozkładzie sił fizycznych. Ja na pewno, mając przy sobie klamkę, nie stałbym i biernie się przyglądał, jak dresy w grupie napierdalają kogoś na ulicy. W takiej sytuacji nawet sam widok gnata mógłby podziałać odstraszająco.
wydaje mi sie ze bron owszem dla kazdego jednak po TESTACH psychologicznych
jezeli tak naprawde troszczycie sie o DZIECI to prosze przyjebac swojemu kumplowi w ryj gdy wsiada najebany do auta - pijany kierowca jest gorszy niz AK47 to widac po statystykach co weekend
Sundazed pisze: Dlatego większość tzw. normalnych ludzi nie reaguje, gdy staje oko w oko z lejącymi kogoś dresami. Boją się zwyczajnie, że podzielą los katowanego. Broń palna ma to do siebie, że znakomicie niweluje ww. dysproporcje w rozkładzie sił fizycznych. Ja na pewno, mając przy sobie klamkę, nie stałbym i biernie się przyglądał, jak dresy w grupie napierdalają kogoś na ulicy. W takiej sytuacji nawet sam widok gnata mógłby podziałać odstraszająco.
Czy czułbyś się bezpiecznie wiedząc, że "co drugi" obywatel ma broń palną ? Ja nie. Z dużo świrów, dać obywatelowi pistolet to jak małpie brzytwę. Następny problem to w jaki sposób masz się zamiar bronić ? Wybraź sobie sytuację. Idziesz w parku noca z klamką pod pazuchą. Podchodzi do ciebie gość z wycelowanym pistoletem i żąda odania portfela, co robisz
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.