Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7427 • Strona 400 z 743
  • 1540 / 211 / 0
Z tego, jak dziewczę o wdzięcznym imieniu Julietta pisze o "ruskiej herze", zrozumiałem, że chodzi o zwyczajną bezkationitówkę, nota bene Ruscy produkcję bezkationitową robią trochę inaczej niż w Polsce. A jeśli chodzi o jakość, to dobrze zrobiony towar z dobrej, wysokomorfinowej słomy jest naprawdę OK. Uliczny brąz nie ma absolutnie do niego startu. Wiem, co piszę, wiele lat sam robiłem. Jeśli chodzi o porównanie z herą otrzymywaną z tabletek, to różnica jest tylko w czystości.
@Pan Piotr - jakość bezkationitówki to kwestia doświadczenia, ludzie często woleli mój towar, niż robiony na kationicie. Gdy przyjeżdżałem do Warszawy z moją robotą, to nie miałem konkurencji.
  • 2652 / 385 / 0
Julietta mogłaby się wypowiedzieć, jak wyglądała ta "produkcja" na terenie Rosji, w końcu przebywała tam i sama produkowała przy wykorzystaniu zmywacza do paznokci. Najbardziej mnie dziwi, że o pojęciu acetylowanej morfiny nigdy w życiu nie słyszała, mimo stażu i kontaktu z różnymi środowiskami. Może dlatego nie raz twierdziła, że brown to szczyt przyjemności, jakiej można doznać.

A jak już nawiązałam do tematu krokodylka, to i ciekawe, czy jego próbowała, mając kontakt z obszarem, w którym ten specyfik krążył. Ot takie moje pytanie.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1540 / 211 / 0
Tak się zastanawiam, B.B. czy do końca zdajesz sobie sprawę z konsekwencji przejścia z hery na fnt. O tym, że dawki rosną znacznie szybciej, niż w przypadku hery, pewnie doskonale wiesz, lecz nie wiem, czy doświadczyłaś pełnego skrętu po fnt. Ja, choć moje doświadczenie w kontaktach z fnt są znacznie mniejsze, niż oxana, coś niecoś o tym wiem. I naprawdę wolę skręt po herze, który choć trochę można zaleczyć w skrajnych przypadkach kosmicznymi dawkami kody, z fnt po dłuższym używaniu tak nie da rady. No, kicha straszna.
  • 2652 / 385 / 0
stary dziad pisze:
Tak się zastanawiam, B.B. czy do końca zdajesz sobie sprawę z konsekwencji przejścia z hery na fnt.
Ja się pomału zaczynam zastanawiać, czy zdajesz sobie sprawę, że ślęczysz nade mną, jak dziadziuś nad swoimi wnukami, wciskając do główek dobre rady. Spodziewam się po Tobie wyższego poziomu wypowiedzi, a ty od słowa do słowa ciągle mnie zawodzisz. To, co piszesz na tym forum jest przydatne tylko wtedy, gdy pojawiają się biochemiczne porady, będące świadectwem czystej wiedzy. Reszta jedynie przyprawia o skręt kiszek. Pozostaje mi odpowiedzieć: tak, zdaję sobie z tego sprawę, bo w opiatach siedzę nie od dziś, a moje doświadczenia obejmują wiele nieprzyjemnych, jak i zagrażających życiu sytuacji. Przerobiłam setki substancji i setki miksów i naprawdę nie musisz mi mówić rzeczy, które ja sama tłumaczę innym.
lecz nie wiem, czy doświadczyłaś pełnego skrętu po fnt.
4 razy.
Ja, choć moje doświadczenie w kontaktach z fnt są znacznie mniejsze, niż oxana, coś niecoś o tym wiem.


To doprawdy fascynujące.
skręt po herze, który choć trochę można zaleczyć w skrajnych przypadkach kosmicznymi dawkami kody, z fnt po dłuższym używaniu tak nie da rady. No, kicha straszna.
Skręt po herze zależy od organizmu i tolerancji na nią. Ja sama zrobiłam odstawkę z H po wielomiesięcznym ciągu, zupełnie na sucho, bez żadnych wspomagaczy, nawet głupiego ketonalu. Przeszłam piekło, ale przeżyłam, więc nikt mi nie wmówi, że skręt po H to koniec świata i nie da się tego znieść. Da się, ale jest to naprawdę ogromny ból i tysiąc myśli samobójczych na minutę. Coś, czego żaden kodeinista, czy morfinista nie jest w stanie pojąć. Jednak, jak ktoś chce, to może to przejść w warunkach b. komfortowych. Skręta po fencie zawsze dobrze zaleczałam miksem H w dawkach 250-350mg i metamfetaminy 50-100mg (iv. lub wapo) w połączeniu ze sporą ilością benzodiazepin. Nie był to wyczyn i mogłam na spokojnie wrócić do wcześniejszych dawek samej H. Rozwinęłabym ten temat i wytłumaczyła Ci kwestie samej decyzji przejścia z heroiny na fenta, ale uważam, że zaraz znowu pojawi się bzdurna odpowiedź, przypominająca rozmowę rodzica z nastolatkiem, więc sobie daruję.

Helu nie biorę od 3 dni. Nie będę go dokładać do fnt, jedynie morfinę i benzodiazepiny sporadycznie. Tak więc jeśli chodzi o heroinę, to sprawa jest póki co skończona, myślę, że nie będzie już konieczności łączenia jej z fentasiem, bo ustaliłam odpowiednią dawkę F. Na tym chciałabym skończyć, bo jednak temat bardziej kieruje się w stronę fenta, a to już inny wątek.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 371 / 3 / 0
Konczac juz temat powiem tak, to że dowiedziałam sie od Ciebie Jagoda o acetylowanej majce nie jest dla mnie ujmujace, bo ja nie cpam wszystkiego.
Nie nazywaj acetylowanej majki herą bo nawet koło niej nie przechodziła.
Co do produkcji ruskiej hery - bezkationinowo - to fakt, ze robi się ją na zmywaczu /chodzi o aceton w nim zawarty/ nie jest niczym złym a robiłam ja gdy nie miałam mozliwości zrobic polskiego odpału.
Rezultat jest taki, ze popaliłam sobie wiekszość kanałów.
Odkad dostałas kompetentnego to urosłas, ze "hej" a moze od zawsze byłas uszczypliwa i niemiła?
Pytanie retoryczne.
/Krokodyla nie cpałam i pewnie wogóle nigdy nie spróbuje, gdyż dbam o swój wyglad i kocham siebie.
Pewnie masz mnie za bezzebna i gruba cpunice? :)) ale tak nie jest - na szczescie/
  • 371 / 3 / 0
Prosze Moderatora o scalenie postów.
Dodam ze ruski odpał tez trudno nazwac hera.
Piszesz Jagoda, ze ruski odpał kosztuje pracy troche??? Śmiech na sali, dwie godziny i masz zrobione z garnka słomy, jeszcze nie zmielonej.
Fusy do kawy??? Faktycznie pojecia o odpale nie masz a o polskim odpale nie wspomne, bo ten kosztuje mnóstwa zachodu.
  • 1540 / 211 / 0
Jagódko, jeśli chodzi o poziom moich wypowiedzi na forum, to włączam sobie pewne ograniczenia, pamiętaj, nie tylko Ty to czytasz, są użytkownicy forum, którzy potrzebują, by wiedzę podać łopatologicznie. Pisząc coś na forum, piszę do wszystkich, nie tylko do Ciebie, chcesz porozmawiać bez równania poziomu w dół, to pisz do mnie mail'a, OK?
P.S. Też mnie zawiodłaś, nie wyczuwając o co chodzi, tak, że uszczypliwość nie była konieczna.
  • 634 / 16 / 0
"@Pan Piotr - jakość bezkationitówki to kwestia doświadczenia, ludzie często woleli mój towar, niż robiony na kationicie. Gdy przyjeżdżałem do Warszawy z moją robotą, to nie miałem konkurencji."

Ale ja pisałem na temat czystości, a nie na temat samego działania ;) Ogólnie lepiej oceniany jest tovar z większą ilością zanieczyszczeń, bo daje lepszego kopa na początku :)


BB: Przecież faktem jest, że skręt po fencie jest duuużo gorszy od skręta po naturalnych opio, nie ma co dyskutować na ten temat. Nawet nie próbuję sobie wyobrażać jaką człowiek może mieć jazdę po pół roku na fentanylu, a po takiej zabawie z helem można jednak wytrzymać na sucho. Nie wiem skąd pretensje do SD, skoro napisał po prostu fakty.
  • 2652 / 385 / 0
Nie ma mnie jeden dzień i już się robi awanturka.
Julietta pisze:
Nie nazywaj acetylowanej majki herą bo nawet koło niej nie przechodziła.
Pomijając już kwestię chemiczną samej produkcji acM i jej budowy cząsteczkowej, jestem skłonna stwierdzić, że nie masz prawa się w tym temacie odzywać. Już tłumaczę dlaczego, potraktuj to jako łaskę - nigdy w życiu z acM nie miałaś kontaktu. Brałaś za to heroinę w różnych postaciach, zdobytą lub wyprodukowaną w różnych środowiskach. Za każdym razem była to heroina w mniejszym lub większym stopniu zanieczyszczona. Tolerancję miałaś o wiele mniejszą, więc dawki towaru, który nazywasz dobrym wystarczały Ci. Nie możesz porównywać dwóch substancji, tak bardzo różniących się od siebie, ani wystawiać na ich temat opinii. Jeśli chodzi o acM, możesz póki co bazować jedynie na teorii i naszych opisach działania. Gdy sama spróbujesz, będziesz mogła sprezentować nam swój własny opis. Do tego czasu będziesz tkwiła w wyobrażeniu, za co oczywiście nie można Cię winić.
a moze od zawsze byłas uszczypliwa i niemiła?
Pytanie retoryczne.
Więc nie musisz go zadawać. Aprobaty Ci to nie doda, jedynie pokazujesz swoją frustrację.
Pewnie masz mnie za bezzebna i gruba cpunice? :))
Mam Cię za osobę, która zareagowała na odpowiedź na gg tak drastycznie szczeniacko, że musi okazać swoje poirytowanie publicznie. Gdzie zniknęły te podziękowania i łzy? To naprawdę kolosalna zmiana. Wydaje mi się również, że proste pytania dotyczące brania różnych postaci heroiny traktujesz jako atak, ale to (sądząc po innych Twoich postach) tyczy się nie tylko mnie.
Pan Piotr pisze:

BB: Przecież faktem jest, że skręt po fencie jest duuużo gorszy od skręta po naturalnych opio, nie ma co dyskutować na ten temat. Nawet nie próbuję sobie wyobrażać jaką człowiek może mieć jazdę po pół roku na fentanylu, a po takiej zabawie z helem można jednak wytrzymać na sucho. Nie wiem skąd pretensje do sd, skoro napisał po prostu fakty.
Są dwie kwestie. Treść i sposób, w jaki ta treść jest przekazana. Została przekazana tak infantylnie, że pozwoliłam sobie to skomentować. Nie musi mi odpowiadać, w jaki sposób pisze do mnie SD i mam prawo do tego, żeby o tym wspomnieć. Niekoniecznie w mailu. Natomiast co do abstynencji - tutaj znowu pojawia się wątek heroiny i Heroiny. Czy łatwiej będzie wytrzymać browniarzowi, czy osobie biorącej acM. Nie nawiązuję do siebie, to jedynie uogólnienie. Będąc uzależnionym od wysokiej dawki acM można doznawać większych katuszy, niż biorąc przez krótki okres b. niskie dawki fnt. Można cierpieć bardziej, biorąc browna. Wszystko warunkuje wiele czynników, o czym dobrze wiesz, między innymi dlatego pojawia się tak dużo różnych opinii na ten temat.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 371 / 3 / 0
Jaka znowu awantura?
:)
Zadałam proste pytanie, uzyskałam zadowalajaca odpowiedż /zawsze to coś/, a Ty mówisz mi, ze mam się nie odzywać -
dopóki oczywiście nnie spóbuje.
Otóż nie mam takiego zamiaru, a moge pytać o wszystko i porównywać różne substancje w dziale do tego przeznaczonym.
Podsumowywujesz publicznie nasze prywatne rozmowy? To jest dopiero załosne, bo nikogo to nie obchodzi.
Mam sie na to zezłościc? To po porostu zachowanie małolaty. Najpierw jestes miła i grasz koleżanke, by potem zmienic taktyke i przestac sie odzywac wbijajac szpileczki tutaj.
Masz ogrom wiedzy ale takie zachowanie nie jest fair.
Konczac, dziekuje wszystkim za odpowiedź.
ODPOWIEDZ
Posty: 7427 • Strona 400 z 743
Newsy
[img]
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty

Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.

[img]
Maroko stawia na legalne konopie. Ulga dla tysięcy farmerów

Największy na świecie producent konopi indyjskich stawia na legalizację upraw. Po dekadach działania w cieniu, rolnicy z regionu Rif mogą wreszcie pracować bez obaw o aresztowanie. Legalizacja przynosi nowe możliwości, ale też wyzwania — nielegalny rynek wciąż ma się dobrze, a rolnicy narzekają na problemy z wypłatami za plony.

[img]
Produkowali tyle amfetaminy, że narkotyki musieli wozić taczką

Ponad 64 kilogramy amfetaminy, nielegalna linia produkcyjna i dwie osoby zatrzymane – to efekt działań specjalnego wydziału antynarkotykowego łódzkiej policji. Ilości narkotyków były tak duże, że do ich transportu sprawcy wykorzystywali… taczkę.