12 maja 2019return_zero pisze: 1.Może być.
5.Czyli ok.
6.RDI to do 4/5g soli kuchennej. Jak jesz sporo wapnia to może być potrzeba zwiększyć. Inaczej mogą być skurcze mięśni.
1.Ile dziennie spożywasz wapnia? (może być trudne do oszacowania ze względu na zawartość w wodzie)
2.Rozważ BCAA/kreatynę jako dodatek do treningu.
3.Jesteś na diecie wegańskiej/wegetariańskiej?
2. A czy nie wystarczy po prostu białko które będzie zawierało w sobie jak najwięcej aminokwasów? ( z tego co przeczytałem powyżej, to wybrać takie które zwiera tyrozynę i tryptofan ), kreatyna to osobna sprawa, mam zamiar dołączyć w późniejszym okresie
3. Nie, jestem wszystkożercą.
Czyli zaczynasz od:
1.Więcej białka w diecie
2.Więcej sera i woda Muszynianka/Muszyna
3.Zamieniasz zwykłą sól an sodowo-potasową i mówisz dziewczynie, że nie musi aż tak oszczędnie sypać.
4.Dbanie o nawodnienie
Jesz śniadania?
13 maja 2019return_zero pisze: .Zamieniasz zwykłą sól an sodowo-potasową i mówisz dziewczynie, że nie musi aż tak oszczędnie sypać
Ciężkie nogi te sprawy.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
MomentAurory pisze:
Leki SNRI moga byc w Twoim przypadku najlepsze (nie daj sie wkrecic w same SSRI), dodatkowo, np. pregabalina.
Z takimi radami odsylam do dzialu lekow.
Tutaj dzialamy i pracujemy nad soba.
Jesli komus zalezy na szybkim efekcie i zjedzeniu kilku pixow ktore w trakcie leczenia dzialaja to ma od tego odpowiednie tematy na forum.
Zwlaszcza Twoja rada zabrzmi optymistycznie jak w badaniach wyjdzie podwyzszona prolaktyna...
Pixy z tego, co wiem służą często uregulowaniu pewnych mechanizmów, które w mózgu się rozregulowały i nie przesadzałabym z tym szybkim efektem po ich zastosowaniu.
Prolaktynę faktycznie warto skontrolować... chyba mnie właśnie natchnąłeś.
MomentAurory pisze:
Lepiej uzyc syropu z agawy - nie zamienia sie w cukry proste. Cukry proste = zło ;)
Do pozyskania syropu z agawy wykorzystuje się jej rdzeń, który kształtem przypomina ananas i waży od 25 do 75 kg. Sok z rdzenia bogaty w skrobię i inulinę jest wyciskany, a następnie gotowany lub poddawany obróbce enzymatycznej do uzyskania syropu o wysokiej koncentracji fruktozy. Kolejnym etapem jest rafinacja i filtracja. Finalnie otrzymujemy praktycznie czysty cukier, choć w zależności od producenta ilość fruktozy w syropie może się wahać między 56-92%, a glukozy – 8-20%.
No nie zmienia sie w cukier bo to czysty cukier.
Jak ktoś nie chce to nie musi używać, ani syropu z agawy, ani miodu, ani cukru, a jak ktoś ma chęć to niech je sobie je nawet wszystkie zmieszane.
Moja rada nie była, aż tak bardzo nieprzydatna, jak sugeruje Twoja wypowiedź.
MomentAurory pisze:
Dobrego psychiatry. Szukaj wsrod kobiet w wieku srednim 40-50 lat ( wiem, ze brzmi dziwnie, ale mezczyzni nigdy nie sa tak empatyczni jak kobiety; za mlode nie maja tyle doswiadczenia, a starsze podlegaja rutynie).
Zdefiniuj dobry.
Dobry to ten co najpierw przebada a potem dobiera leczenie.
W 90% przypadkow pani da ssri lub snri i wysle do domu.
Zajebiste leczenie.
A ich empatie mam w glebokim powazaniu.
Mialem empatycznego domowego lekarza ktory nie odroznial grypy od zapalenia gardla.
Jednak sformulowanie "dobry lekarz" przeze mnie użyte, jak najbardziej może i w moim mniemaniu oznacza "kompetentny". Empatyczny z kolei to taki, który naprawdę cię wysłucha i wsłucha w twoje potrzeby i nie będzie, np. odbierał w trakcie wizyty prywatnych telefonów lub błądził wzrokiem dookoła, bo go ewidentnie nudzi kolejny pacjent. Do tego oczywiście dobierze indywidualnie terapię, a nie taśmowo.
Co do SNRI to akurat dla mnie jest to zajebiste leczenie - wyciągnęło mnie z łóżka, by móc rozpocząć dalszą "pracę nad sobą".
Poza tym podkreślam, że ja nikogo nie namawiam, ani nie zmuszam, sugeruję tylko możliwą drogę, o której nie każdy musiał wiedzieć.
A! i też mam takiego lekarza domowego :) pewnego razu prawie mnie udusił ;) ale i tak go lubię.
@Stteetart chyba masz dużą wiedzę, ale chyba też dużo złości w sobie - może warto nad tym popracować?! Będzie Ci łatwiej radzić sobie z ludźmi, którzy Cię irytują.
Peace
13 maja 2019MomentAurory pisze: Pixy z tego, co wiem służą często uregulowaniu pewnych mechanizmów, które w mózgu się rozregulowały i nie przesadzałabym z tym szybkim efektem po ich zastosowaniu.
Ktos kiedys przyjal, ze przyczyna calego zla jest deficyt serotoniny.
Wiesz o ile szerszy jest aspekt dzialania nootropow czy ziół?
Wazne- napisalem szerszy, nie lepszy.
Bo to czy lepszy pokazuja badania (nasze badania jak i tych psorow z juniwerkow).
Czy one reguluja mechanizmy? Czy ciagnac nasz organizm w jedna strone mozna go wyregulowac?
13 maja 2019MomentAurory pisze: Moja rada nie była, aż tak bardzo nieprzydatna, jak sugeruje Twoja wypowiedź.
Kluczowe jest zrozumienie tego, że każda komórka naszego ciała używa i potrzebuje glukozy, a fruktoza jest przetwarzana tylko przez jeden organ – wątrobę. Kiedy nasza dieta bogata jest w duże ilości fruktozy, wątroba jest przeciążona i zaczyna zamieniać ten cukier w tłuszcz. Dlatego właśnie jest ona siłą napędową wielu poważnych i powszechnych dziś chorób, takich jak otyłość, choroby serca, cukrzyca typu 2, a także wielu nowotworów i obniżenia odporności.
:-)
13 maja 2019MomentAurory pisze: @Stteetart chyba masz dużą wiedzę, ale chyba też dużo złości w sobie - może warto nad tym popracować?! Będzie Ci łatwiej radzić sobie z ludźmi, którzy Cię irytują.
Peace
Jesli tak odebralas to sorry, czasem "tak wychodzi aczkolwiek nie jest to moim zamiarem.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
13 maja 2019return_zero pisze: @Szczepan1
Czyli zaczynasz od:
1.Więcej białka w diecie
2.Więcej sera i woda Muszynianka/Muszyna
3.Zamieniasz zwykłą sól an sodowo-potasową i mówisz dziewczynie, że nie musi aż tak oszczędnie sypać.
4.Dbanie o nawodnienie
Jesz śniadania?
Jak chciał byś zrozumieć to po oglądaj sobie wykład Barbary kazany pod tytułem: Czy sól jest zdrowa.
Słaby wybrałeś autorytet. To jest jakaś pseudonauka w pełnym znaczeniu tego słowa.
Zamiast polecam:
https://www.damianparol.com/
Poza tym pal mniej zioła.
@Szczepan1
http://www.medonet.pl/zdrowie,elektroli ... 25133.html
https://bonavita.pl/co-to-sa-elektrolit ... lektrolity
Sód, potas, magnez, wapń, chlor to elektrolity. Są potrzebne do utrzymania prawidłowego ciśnienia, napiec mięśni, trawienia pokarmów, dziania systemu nerwowego.
Ważne jest spożywanie ich w odpowiedniej ilości. Najlepiej policzyć ile tych składników spożywa się w ciągu dnia i wtedy w razie niedoboru lub nadmiaru wprowadzić korektę.
Niedobór sodu też jest szkodliwy.
http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,1015 ... zenie.html
Sól sodowo-potasowa ma o 30% mniej sodu, ale między sodem i potasem zachodzi synergia. Nie trzeba tak ostrożnie sypać. (1,5/2 łyżeczki max, wliczając sód z dań gotowych)
Ciekawostka to np. "transporter dopaminy zależny od sodu".
https://www.uniprot.org/uniprot/Q01959
Jak pogrzebiesz to transporterow sodowyxh jest duzo więcej.
14 maja 2019return_zero pisze: @Migomat
Słaby wybrałeś autorytet. To jest jakaś pseudonauka w pełnym znaczeniu tego słowa.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
