Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
ODPOWIEDZ
Posty: 523 • Strona 38 z 53
  • 4407 / 705 / 2117
btw.

Odbijając piłeczkę do tematu. Co sądzicie podczas wybudzania się ze snu w fazie REM, a normalnego snu? Czy macie efekt 'zmęczenia' czyli tak jakbyście wstawali bardzo ociężali, wręcz Wam się nie chcę.

A czasem pełni sił, jak skowronki, gotowi do działania i realizowania. Mieliście takie efekty, łapaliście się mordeczki na tym? ;)
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 9491 / 1866 / 2
Kurwa walczył ktoś z koszmarami?
Ja pierdole od 2-3 tygodni to jakaś jebana katastrofa.

Sorry, że tak emocjonalnie ale ręce opadają. Może i wyspany wstaje ale wkurwiony maksymalnie. Dziś chyba wypróbuję olejki eteryczne. A w przyszłym tygodniu inozytol.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 4407 / 705 / 2117
@Up Jaki problem z koszmarami? Co dokładnie masz i jakie koszmary się śnią? Problemy w pracy i używki potrafią zajebiście nasilić to o czym mówisz, więc warto przedyskutować od podstaw, aby dowiedzieć się o czym gadamy.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 9491 / 1866 / 2
Nie do końca pamiętam.
Na pewno są w nich ludzie na których się gdzieś tam zawiodłem. Na pewno były klasyczne objawy bezradnosci tzn chcesz komuś pomóc i nie możesz.

Resztę pamiętam jak przez mgłe. Budzę się wystraszony albo wkurwiony albo i wystraszony i wkurwiony.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 4407 / 705 / 2117
Takie akcje mogą być spowodowane głębokim wypłukaniem z dopaminy, ewentualnie złymi rzeczami dziejącymi się w twoim życiu. Zadaj sobie pytanie, czy bierzesz jakieś stimy/ew inne pierdoły, które wypłukują cię z dopy i czy przez ostatni miesiąc dobrze sypiasz?

Spróbuj zbijać problem od podstawowych źródeł ziół jak ashwaganda czy melisa. Nie posiłkowałbym się mocniejszymi rzeczami. Na spokojnie spróbować zwalczyć problem po najmniejszej linii uporu.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 1174 / 227 / 23
05 listopada 2022Stteetart pisze:
Nie do końca pamiętam.
Na pewno są w nich ludzie na których się gdzieś tam zawiodłem. Na pewno były klasyczne objawy bezradnosci tzn chcesz komuś pomóc i nie możesz.

Resztę pamiętam jak przez mgłe. Budzę się wystraszony albo wkurwiony albo i wystraszony i wkurwiony.
U mnie pomogło naprawienie błędów (relacje z pewnymi osobami) oraz obniżenie poziomu serotoniny (mam koszmary jak np. za dużo tryptofanu wziąłem). Możesz też u mnie na kanapie przekimać to ci kocykoterapie zrobimy i nie będziesz miał koszmarów śpiąc z pluszakami ;3
  • 9491 / 1866 / 2
05 listopada 2022IGotHigh909 pisze:
Takie akcje mogą być spowodowane głębokim wypłukaniem z dopaminy, ewentualnie złymi rzeczami dziejącymi się w twoim życiu. Zadaj sobie pytanie, czy bierzesz jakieś stimy/ew inne pierdoły, które wypłukują cię z dopy i czy przez ostatni miesiąc dobrze sypiasz?

Spróbuj zbijać problem od podstawowych źródeł ziół jak ashwaganda czy melisa. Nie posiłkowałbym się mocniejszymi rzeczami. Na spokojnie spróbować zwalczyć problem po najmniejszej linii uporu.
XD

Ja od dawna już nie ćpam. Co do samej dopaminy to nie da się nad nią pracować ot tak.
Bo jej poziom można zwiększać na kilka sposobów, że o modulacji pracy receptorów nie wspomnę.

@Morfeo też się nad tym zastanawiałem
Mam jeszcze resztkę sera białego i chyba to ogarnę a potem zacznę kombinować.

Co do psychy. Pewne zmiany już wprowadziłem a kolejne wprowadzę w najbliższym czasie.

Poleć też ten art

zdrowy-sen-t52106.html

Wrzucałem go dawno dawno temu ale chyba muszę w nim znów pogrzebać
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 4407 / 705 / 2117
Dobra, bo wczoraj troszkę najebany byłem i niezbyt mogłem wątek ogarnąć, więc gadanie o dopaminie też chuja dało, bo wyszło na to, że z Ciebie nawet ćpający nie jest, więc finalnie trzeba szukać innego punktu zaczepienia.

Sprawdź dokładnie, co też jest tego powodem. Czasami samo miejsce w sobie 'jeżeli chodzi o sen' może być tego powodem. Zmień od czasu do czasu pokój i co najważniejsze, pośpij kilka dni przy otwartym oknie 'tak, aby świeże powietrze dostawało się do środka'.

Ja miałem kilka dni może takich akcji, ale szybko ogarnąłem, że były spowodowane snem w złym miejscu, spróbuj rozpocząć tropem od tego miejsca.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 1174 / 227 / 23
W sumie wpadłem też na to, że może powinieneś podejść do snu jak do tego jak się czujesz w realu? Chodzi mi o osłabienie lęków przez pracę nad GABA. Gdy ją podnosisz to lęki w realu są osłabione, może ze snem także to będzie działało i stan psychiczny nie będzie napędzał koszmarów?

Jeżeli brzmi to logicznie i spójnie to na dowód można spróbować małej dawki alpry przed snem. Po sukcesie można w normalniejszy zdrowszy sposób nad tym popracować.
  • 105 / 17 / 0
Ja prowadze wyjatkowo nieregularny tryb zycia. Spie kiedy ni sie chce spac i nie spie jak mi sie nie chce. To nie ma nic wspolnego z cyklem dobowym.

Jak mam porzadny deficyt seratonimy to sen nagle przybiera zupelnie inna postac. Moze byc bardzo dlugi, do 24h. Sny maja charakter strasznie filnowy, rozbudowany scenariusz, dlugie ujecia, kontynuacja watkow. Moga byc bardzo rozne, od totalnie sielankowych po cos w rodzaju koszmaru, gdzie kosmici robia na mnie eksperymanty medyczne, czy jestem w srodku wojny atomowej. Mi to jednak zupelnie nie przeszkadza. Jak widze jakis bandziorow obcinajacych dzieciom rece to zastanawiam sie czy nie mogliby tego robic sprawniej lub na wieksza skale, Ja przyjmuje, ze nie ma zlych czy dobrych obrazow. Sa tylko technicznie dobrze dopracowane lub technicznie zle dopracowane. Najlepszym sposobem wedlug mnie na koszmary to nauczyc sie nie przywiazywac do nich zadnego stosunku emocjonalnego.
ODPOWIEDZ
Posty: 523 • Strona 38 z 53
Newsy
[img]
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe

Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.

[img]
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany

Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.

[img]
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń

Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?