Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 469 • Strona 37 z 47
  • 419 / 45 / 0
13 listopada 2017Aabraham pisze:
To byl mój 3 raz z tramem. Polecialo 300mg i 1mg lorazepamu. Bylo milutko póki mnie po jakichś 3 h nie jebło. Zwymiotowałem 4 razy, noddowalem 5h jak heroinista nie robiąc nic innego jak walcząc o każdy oddech. Nie polecam tyle początkowo mimo, ze Bralem juz 120 i 160, 300 za duży przeskok
albo masz niespotykanie wrażliwy organizm, albo za bardzo sobie wkręcasz. pewnie lorazepam przestał działać po tych 3h.
  • 378 / 10 / 0
13 listopada 2017kris68 pisze:
Aabraham A co powiesz 3000mg na raz i 30 mg clonazepamu i dobrze sie po tym czulem.
szkoda trochę cln, na chuj sobie robić tolerkę na cln ? Walisz codziennie cln ?
3g to spoko, do tego 4-6mg cln i oczywiście alko. dla mnie to nie mix. to norma.

czym zbić najbardziej korzystnie i szybko tramal ?

chodzi mi o coś przy grubej depresji oddechowej. fajnie jakby ktoś się wypowiedział.

p.s.
dla małolatów - nie podchodźcie do trm bez benzo, 200mg w górę = potencjalna padaczka. dużo widziałam różnych padaczek po nawet małych ilościach. alko wzmacnia ryzyko w/w. Już tylu ludzi padało dosłownie, co nigdy nie mieli padaczki. to się może skończyć niesympatycznie jak spadniesz na beton (krawężnik itp.)

zawsze benzo przed Tramalem, inaczej nie zarzucać.
moja rada. każdy wie co robi.
pzdr.
  • 95 / 4 / 0
19 listopada 2017overandout pisze:
13 listopada 2017Aabraham pisze:
To byl mój 3 raz z tramem. Polecialo 300mg i 1mg lorazepamu. Bylo milutko póki mnie po jakichś 3 h nie jebło. Zwymiotowałem 4 razy, noddowalem 5h jak heroinista nie robiąc nic innego jak walcząc o każdy oddech. Nie polecam tyle początkowo mimo, ze Bralem juz 120 i 160, 300 za duży przeskok
albo masz niespotykanie wrażliwy organizm, albo za bardzo sobie wkręcasz. pewnie lorazepam przestał działać po tych 3h.
Otóz na wszystkie substancje psychoaktywne mam wrażliwość, zawsze biorę mniej bo większość robi mnie mocniej niz powinna. Po 120mg na 1 raz z tramem byłem juz porobiony, co sie nie zdarza. Po tych 300 leżałem 5h w bezruchu, nie wkręcam. Przeróżne obrazy w głowie itp. Wszystko byłoby przyjemne gdyby nie rzyganie co chwila. Zasypiałem i po paru sekundach budziłem się, dusząc sie.
Żałuję, że zacząłem i żałuję, że nie kończę. Kurwa, w cholerę mnie to kręci
  • 419 / 45 / 0
jakbym miał taką nadwrażliwość to nie ruszałbym Tramalu. jest wiele mniej syfiastych opio.
  • 8103 / 911 / 0
[mention]Aabraham[/mention]
Nie bierz wiecej tramca, jestes nadwrazliwy.Jak pisales ze zygales to wychodzi wiecej skutkow ubocznych niz sama faza.
Duzo nie stracisz rezygnujac z tramadolu, to nie jest jakies super mega opio.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 1106 / 221 / 0
Jak ma nadwrażliwość to raczej każde opio odpada, bo od tramca nawet kodeina jest niewiele słabsza.
  • 95 / 4 / 0
nie zgodzę się, nadwrażliwość wystepuje na dana substancję, nie na grupę substancji np. opioidy. kodeina może mnie zrobić normalnie, bez skutków ubocznych. Resztę tramca wyrzuciłem, za bardzo kusiło. Niestety 400mg poszło do kibla :/
Żałuję, że zacząłem i żałuję, że nie kończę. Kurwa, w cholerę mnie to kręci
  • 5 / / 0
witam, wczoraj przeżyłem dosyć dziwną akcję. pierwszy raz zarzucałem mixa kodeina+tramek. kodę waliłem miliony razy w różnych dawkach, a trama tylko z 10 razy w dawkach niskich
(do 400mg). to co wczoraj się stało nie daje mi spokoju, mianowicie po zarzuceniu około 150+150mg tych dwóch substancji całkiem się zrobiłem (to już jest dosyć dziwne), lecz chciałem dorzucać. nie dorzuciłem, bo dostałem depresji układu oddechowego. nie mogłem złapać oddechu i nie spałem całą noc, bo bym się udusił z powodu bezdechu... Wie ktoś co spowodowało, że mój organizm tak zareagował?
  • 11 / / 0
09 stycznia 2018blady josh pisze:
witam, wczoraj przeżyłem dosyć dziwną akcję. pierwszy raz zarzucałem mixa kodeina+tramek. kodę waliłem miliony razy w różnych dawkach, a trama tylko z 10 razy w dawkach niskich
(do 400mg). to co wczoraj się stało nie daje mi spokoju, mianowicie po zarzuceniu około 150+150mg tych dwóch substancji całkiem się zrobiłem (to już jest dosyć dziwne), lecz chciałem dorzucać. nie dorzuciłem, bo dostałem depresji układu oddechowego. nie mogłem złapać oddechu i nie spałem całą noc, bo bym się udusił z powodu bezdechu... Wie ktoś co spowodowało, że mój organizm tak zareagował?
Wielka Księga Tajemnej Mocy ma dla Ciebie tylko jedno przesłanie : mix tram/koda nie dla Ciebie Podróżniku :-)
Chyba że szukasz bezpośredniej drogi do Krainy Wiecznej Szczęśliwości. :finger: :finger:
  • 5 / / 0
Wielka Księga Tajemnej Mocy ma dla Ciebie tylko jedno przesłanie : mix tram/koda nie dla Ciebie Podróżniku :-)
Chyba że szukasz bezpośredniej drogi do Krainy Wiecznej Szczęśliwości. :finger: :finger:
[/quote]
rozumiem, nie mam zamiaru go już powtarzać. zażyłem dzisiaj (dwa dni po tym mixie) 200mg trampkarzy i też jakoś dziwnie zaczynam łapać oddech :#: nigdy nie miałem takich problemów po nim. chyba to już nie dla mnie :nuts:

scalono - polymerase

jest coś co może pomóc w takim wypadku prócz naloksonu? i czy jak wpadnę
do apteki nie mogąc oddychać to sprzeadzą mi nalokson? proszę o scalenie jeśli to potrzebne
ODPOWIEDZ
Posty: 469 • Strona 37 z 47
Artykuły
Newsy
[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń

Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?

[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.