Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3663 • Strona 356 z 367
  • 1442 / 374 / 13
25 listopada 2025incredibleee pisze:
skonsumowane niecałe 4 g , i od godziny 7 rano gdzieś go 18tej
Jeżeli tak wyglada teraz jakość ściery to serio — nawet mi was nie żal :świnia:
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 6 / 1 / 0
znowu jakiś "wynalazek" sprzedawany jako. amf . Spotkał się ktoś z takim czymś o takim charakterystycznym wyglądzie ?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 1641 / 414 / 2
@incredibleee wyglada jak zwykla amph
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 6 / 1 / 0
Tyle że w ogóle się to w wodzie nie rozpuszcza
  • 1641 / 414 / 2
@incredibleee to nie wiem, ciężko określić po samych jpg.
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 2 / / 0
Siemano, macie jakies tipy co robic zeby nie miec przypalu pod nosem? Bo ostatnio w robocie taki przypal se zrobilem XD i nie tylko w robocie. Bo po jakiejs chwili mi sie robi przypal i dalej nie wiem co robic zeby sie go pozbyc, a tez to dziwnie wyglada jak co chwile przecieram nos reka czy chusteczka
przeniesiono /Devixo
  • 1442 / 374 / 13
zawsze można wydłubać np jakimś ostrym narzędziem %-D
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 7 / 2 / 0
28 listopada 2025incredibleee pisze:
znowu jakiś "wynalazek" sprzedawany jako. amf . Spotkał się ktoś z takim czymś o takim charakterystycznym wyglądzie ?
A jaki to ma zapach? Ostatnio dostałem podobny wynalazek, ucieszyłem się jak dziecko bo po zapachu jak za starych dobrych czasów,
ale w przybliżeniu to wygladało jak mieszanina różnych frakcji. Niestety działanie to loteria, raz klepnie delikatnie a raz ciągnie do spanka.
Masakra, teraz już wiem czemu jak pytam to każdy mówi że amh to gunwo, bo jak nie ma prosto z produkcji to takie właśnie gunwo jest.
  • 22 / 4 / 0
U nas od paru lat równolegle do zwykłej fugi pojawiła się pasta. Generalnie tak nazywam tą szeroką grupę substancji, często również od lotnych frakcji, smakowo różnego rodzaju, nawet anyż . Każda spływ obrzydliwy. Jak mocna, to kopać będzie jak pojebane. Nawet nie duże ilości, co charakteryzuje te wszystkie pasty właśnie, bo normalna fuga nie ma aż tak jak to kurestwo intensywnego działania, które obojętnie jaka by nie była i tak kończy po ponad tygodniu codziennego latania. Zerowego albo kofeinowego co najwyżej działania. Daje to pobudzenie jak działa, wiadoma sprawa, ale jest wykastrowane wręcz z dopaminowej euforii. Kiedyś nawet był czas taki, ze z Holandii to przywoził obok mnie ziomek jako ekstrakt, w formie płynnej. Wystarczyła jakąś baza, czyli kofka, jako podkład i nasączyć w odpowiednich wartościach. Inaczej smakowała, przeważnie kazda podobnie, co pojechał. Ale działanie, co do tej naszej, w zasadzie te same. Wiadomo różniące się od użytych rzeczy, które na naszym podwórku sa łatwiejsze albo tańsze w pozyskaniu. Po paru dniach szuka sie, gdzie dało co chwilę wszystkich rzeczy. Czasem piątkę zje na testa i dopiero w domu kopnie, że wyjść do sklepu nie da. Albo gdzieś wejdziesz na klimat, to gdzie przewiniesz wszystkie rzeczy pozostawiasz w koło i godzinę zbierasz żeby komuś pione wyjść od kogoś z domu dać, jak upośledzony czujesz się w tym stanie, zawisisz się na czymś to ciężko odwiesić, przeważnie jest to zawias na jakiejś głupiej rzeczy, bo nic innego, a tym bardziej kreatywnego nie ma miejsca w tym stanie, wiec jakimś pisaniu pierdół dajmy na to, aż do pozygania na koniec od tego. Nawet czytać się nie da tego. Dla siebie samego, a co dopiero. Różne potrafia być rodzaje tego skurwyświnstwa. Niektóre trzeba odczekać aż przeschnąć, bo przy truć można się od gówna, drugie tylko takie najlepiej, bo trochę przeschnie i chuja kopie. Każda jednak, to samo daję pobudzenie, które opisywałem wcześniej. Puste, tępe, zerowej kreatywność na rushu. Nawet nie wiadomo jaka Panna młoda i ładna, to chuj może i stanie ale zero reakcji na bodźce co dopiero dojść do końca, zero przyjemności nawet na sucho byś o wiele lepiej poczuł orgazm niż na tym gównie. Wiadomo no jest, bo jest tanie ale najgorsze pod każdym aspektem ile to jesz, to nawet nie chcesz wracać myślami do tych czasów, takie to było co robiłeś denne. Jak to jadłeś, bo nic innego pod ręką. Zjadłem tego i zawsze mówię na to pasta, jak pojawi się i spróbuje. Mniej rozeznany tego nie zrozumie. Nawet odróżni, od siebie, że to coś innego po paru razach. A Dysonuje na zupełnie innych, nie trafiających z fetka, przede wszystkim mną falach jakie cenie i lubię. Odkąd w klubie konesera, jestem jak otwarta książka. Póki nie powiem basta
Królowa snu nie daje ale prawdę znaleźć ułatwi. Drogę wskażę krótszą, by ją ujrzeć czas zostanie. Kto ją widział prawdę zna, czas i wiedzę ma losem ulic Polskich włada.
  • 7 / 3 / 0
Skąd we mnie ten pociąg do tego ścierwa, wciąż nie zrozumiałem. Po raz kurwa kolejny wiem że raz to był ostatni.

Ale tym razem już koniec być musi bo i mój w tym trybie nie odległy.

Jakaś taka zmiana środowiska życia się nadarza więc myśli dobrej jestem
ODPOWIEDZ
Posty: 3663 • Strona 356 z 367
Artykuły
Newsy
[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.