Lekarz najzwyczajniej zbagatelizował Twoje uzależnienie.Koniecznie zmień doktorka.Teraz bez tabletki nie zaśniesz a bierzesz 2-3 wiec to już spore uzależnienie ( zwiększanie dawek w celu osiągnięcia danego efektu ).To znaczy ze wjebanie się rozwija.Udaj się do psychiatry i powiedz o tym wszystkim i należy jakoś zejść z tego zolpidemu.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
09 lipca 2019kasiulka8555 pisze: Byłam u anestezjolog przed operacją i mówię szczerze- jestem uzależniona od tego gówna i biorę 2-3 szt na spanie. Mówiła mi , że to nie strasznego i jak pomaga mi zasnąć to mogę sobie nawet wziąć w noc przed zabiegiem, ale nie 3 . Więc chyba to nie takie straszne jak to malują.... Mówiła mi "oo wie Pani jakie ja już tu słyszałam historie od czego ludzie są uzaleznieni"...
Zeszłam z zolpidemu z liczby 6 sztuk do 2 czasem 3, z pomocą psychiatry właśnie. I systematycznie schodziłam o pół o pół itd. Byłam na konsultacji anestezjologicznej bo mam miec operację kolana w wtorek i ona będzie mnie usypiać więc przeprowadzała wywiad przedoperacyjny. To nie mój lekarz prowadzący, tylko anestezjolog w szpitalu na oddziale traumatologii ruchu:D
--------------
Widzę że chyba nie czytaliście moich postów wcześniejszych.
Zeszłam z zolpidemu z liczby 6 sztuk do 2 czasem 3, z pomocą psychiatry właśnie. I systematycznie schodziłam o pół o pół itd. Byłam na konsultacji anestezjologicznej bo mam miec operację kolana w wtorek i ona będzie mnie usypiać więc przeprowadzała wywiad przedoperacyjny. To nie mój lekarz prowadzący, tylko anestezjolog w szpitalu na oddziale traumatologii ruchu:D Myślałam, że zolpidem będzie jakimś przeciwskazaniem do znieczulenia ogólnego, a babka mówi że zapisała, wie i ma na uwadze to że się leczę z uzależnienia, ale że zopidem nie będzie miałm interakcji z lekami , którymi będą mnie usypiać (narkoza), byłam zestresowana, czy będą chcieli mnie uśpić, a ona mówi mi wtedy o tym, że jakbym słyszała i widziała od czego ludzie są tu uzależnieni, albo operują nie wiedząc co brali to bym się z wrażenia przewróciła i mam się tak tym nie stresować, bo skoro ona wie, to wie jak ma postąpić podczas usypiania.
Scalono. taurinnn
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
To po prostu uzależnienie.Z każdą dawka myślisz, ze zadziała jak powinno a mimo tego iż nie działa to brniesz w to dalej.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
To cała paczka ma miligramów więcej jak 40
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.