Dyskusja na temat roślin z rodziny powojowatych, wykazujących działanie psychoaktywne.
Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1765 • Strona 34 z 177
  • 1387 / 5 / 0
A że tak zapytam. A cytrynka ma jakieś konkretne działanie?
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Nasiona cytryny?
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 2310 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: CosmoDo »
Cytrynka jak i inne wszelkaie " kwasy " pomaga wydobyć to co dobre w lizergamidach/tryptaminach i ogólnie wysysa alkaloidy . Jedzcie kiszone ogórki a będzie milej, tylko nie do dupki te smakołyki :finger:
Poczekam na Twój rozkład
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
  • 1387 / 5 / 0
Nie mówię, że nie wierzę, ale może jakieś źródło?

O cytrynie słyszałem tylko, że:
1. Zamiana psylocybiny na psylocynę
2. Zminiejsza mdłości po DXM, zmniejszając pH w żołądku, które rzekomo DXM podwyższa, stąd mdłości (tak, wiem ze wał, tylko mówię że coś takiego wynalazłem kiedyś gdzieś, dawno było i nie prawda)
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 151 / 2 / 0
Ktory powoj z MO mozecie polecic? W ciekawej cenie prezentuje sie Ipomoea purpurea "Heavenly Blue". porownywal ktos z Ipomoea violacea?
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Czytaj zjebie temat, wałkowane milion razy.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 1174 / 22 / 15
Nieprzeczytany post autor: WaWe »
Dziś zapodałem 5 gram tego: http://www.magicznyogrod.pl/index.php?p ... Itemid=127

I powiem tak: ja dziękuję... 5 gram - tutaj ktoś pisze "najmniejsza sensowna dawka". Dla mnie to jest najwyższa sensowna dawka. Nie miałem żadnych nudności, bólów brzucha. Zaczęło się wkręcać jakieś 30 minut po połknięciu i rozkręcało ponad godzinę. Na tym tzw. plateu miałem już naprawdę dosyć. Poszedłem sobie na spacer. 100 metrów to był dla mnie kilometr. Było mi strasznie gorąco. W szczytowym momencie miałem zawroty głowy, skoki adrenaliny tym spowodowane, do tego odrealnienie, wrażenie jakbym na kilka sekund tracił świadomość - typowy bad trip. Nogi miałem ciągle napięte - ktoś tu mówił bodaj o napięciu w łydkach - mi całe nogi latały. Podobnie miałem po niektórych blendach z dopalaczy. Ale wracając do powoju - było mi strasznie dziwnie, chciałem do kogoś zadzwonić, ale co miałem mu powiedzieć? Siema, przyćpałem, chcę pogadać? Przeglądałem całą listę kontaktów - ci do których mogłem z takim tekstem wyjechać, nie mieli akurat możliwości odebrać. Przeżycia ogólnie miały znamiona "moralniaka", chciałem już wrócić z tej przećpanej rzeczywistości, Bogu dzięki że dał mi tę tesknotę za trzeźwością. Dzięki temu nie mogę się od takich rzeczy uzależnić (co nie działa niestety przy nikotynie). Była lekka empatia, ale nie taka jak przy ekstrakcie. A gdybym musial tą całą jazdę opisać jednym słowem, byłoby to słowo: "ciężar". Po kilku godzinach miałem sraczkę (pewnie właśnie od powoju), po czym zaczęło schodzić i schodziło długo. Akurat ta ostatnia faza, zejście, było jeszcze w miarę przyjemne.

Sorry za nieskładny raport. To było pół dnia wyjęte z życia, dużo przemyśleń, zauważyłem rzeczy, które na codzień są pod moim nosem i są bardzo istotne, a tak naprawdę w ogóle o nich nie myślę, przeoczam je. Rzuciłem okiem na to, jakie słabe więzi łączą nas z ludźmi, którzy zasługują na to... Takie różne plusy. Ale minusy też w tych przemyśleniach były - ogólnie bardzo mroczna, ciężka faza. Pouczająca może trochę.

5 gram zjadłem.
Uwaga! Użytkownik WaWe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1387 / 5 / 0
Z całym szacunkiem, ale to nie był BT ;) Plateu czy peak? Nie słyszałem o zróżnicowaniu na plateu przy powoju. A wizyjnie? Bo nic nie napisałeś o OEVach, CEVach, a o to w powoju między innymi chodzi. No to do tego co miałeś dodaj mdłości, i OEVy i będziesz miał 10g.
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 1174 / 22 / 15
Nieprzeczytany post autor: WaWe »
Jeśli to nie był bad trip, to ja nie chce wiedzieć jak wygląda bad trip :D Gdy się wkręcało i schodziło miałem poszerzoną wyobraźnię, co było bardzo przyjemne, natomiast na szycie przeżyć czułem, że mogę załączyć CEVy, ale gdy tylko zamykałem oczy, zaraz natychmiast je otwierałem autentycznie zlany potem. Body load był nie bardzo nieprzyjemny. OEVy jakieś szczątkowe i nieliczne, a i one mogły być autosugestią.
Uwaga! Użytkownik WaWe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 343 / 6 / 0
Bad trip ma wiele twarzy. Są tripy i tripy. Czasami może to być dostanie wpie*dolu na kwasowym haju, a innym razem rozdmuchanie nie zgolonego wąsa na paranoję życia. Ogólnie rzecz biorąc, to nie mam dużego doświadczenia w krzywych jazdach, lecz tych, które zaliczyłem, nie postrzegam jako zmarnowane, bądź "ch*jowe". Traktuję je jako nowe, dobre doświadczenia z danym typem fazy, które do dziś miło wspominam (pomimo, iż w trakcie np. pierwszego dexowego tripa, w którym przesadziłem z dawką, byłem "troszeczkę" innego zdania ;)). Po Powoju, jedynym złym momentem, był natłok myśli, którego z racji braku wcześniejszego obcowania z substancją, po prostu się przestraszyłem. Teraz, wiem jak tym kierować, aby przy następnym razie, wykorzystać to w dobry sposób.

Skoro już tu jestem, to przy okazji wkleję mojego TRa ;]
http://neurogroove.info/trip/lsa-thc-wi ... ej-krainie

Btw. Co sądzicie o dopaleniu SmartShivy do Powoju? Możecie się śmiać, ale po samej shivie można mieć całkiem niezłe pseudohalucynacje. Przy zmixowaniu, mogłoby być ciekawie.
Ostatnio zmieniony 21 marca 2010 przez Zjemtwepachy, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ
Posty: 1765 • Strona 34 z 177
Newsy
[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.