Więcej informacji: Fentanyl w Narkopedii [H]yperreala
Lepiej nie mieć tolerki bo niemiło się słucha anestezjologa co Was wyzywa i przeklinając marudzi, że TYLE leków musi na ćpuna zmarnować :) Raz miałem taką sytuację, za drugim razem pełna profeska, aż podziękowałem za dobre potraktowanoe przy wypisie.
02 grudnia 2018gazyfikacja plazmy pisze: Hm, mnie podawali po 1mg. Po pierwszej dawce pytali czy coś czuję, odpowiadałem zgodnie z prawdą, że nie. Kolejnych dawek nie pamiętam, nie wiem ile ich było. Za pierwszym razem budziłem się 2 razy podczas zabiegu, za drugim razem byłem w narkozie 5 minut, ale zabieg był krótki i te 5 minut wystarczyło. Cykałem wtedy pół duro 100 a znam ludzi co nawet 2 na raz ładowali. Takich to dopiero ciężko uśpić.
Lepiej nie mieć tolerki bo niemiło się słucha anestezjologa co Was wyzywa i przeklinając marudzi, że TYLE leków musi na ćpuna zmarnować :) Raz miałem taką sytuację, za drugim razem pełna profeska, aż podziękowałem za dobre potraktowanoe przy wypisie.
To najprostsza tolerka do wyjebania ale tez do obnizenia.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Czy plastry fentanyl actavis można rzuć bez obaw że od tego kleju pozapychają się naczynia krwionośne albo coś w tym stylu? Nie mam zielonego pojęcia jak wygląda przenikanie kleju przez błony śluzowe, więc chciałem się upewnić, czy jest to bezpieczne?
Aha: i jeszcze jedno. Gdybym przykleił sobie dwie 50'tki naraz w miejsca wcześniej podrapane do krwi pumeksem lub w inny sposób czy dałoby się odczuć jakąkolwiek euforię?
Ważę 83 kg i nie mam żadnej tolerancji.
Pozdro.
09 grudnia 2018Nightmare240493 pisze: A ja mam pytanie z innej beczki. Być może było wałkowane na forum ale jest późno w nocy i nie chce mi się szukać.
Czy plastry fentanyl actavis można rzuć bez obaw że od tego kleju pozapychają się naczynia krwionośne albo coś w tym stylu? Nie mam zielonego pojęcia jak wygląda przenikanie kleju przez błony śluzowe, więc chciałem się upewnić, czy jest to bezpieczne?
Aha: i jeszcze jedno. Gdybym przykleił sobie dwie 50'tki naraz w miejsca wcześniej podrapane do krwi pumeksem lub w inny sposób czy dałoby się odczuć jakąkolwiek euforię?
Ważę 83 kg i nie mam żadnej tolerancji.
Pozdro.
ja nie mogę odkopać przepraszam czy jak przykleję sobie normalnie plasterek 75ug to to będzie bezpieczne i w ogóle? Nie zależy mi na jakimś wypierdoleniu tylko żeby zobaczyć co to jest za fazka mniej więcej. :scared:
09 grudnia 2018Nightmare240493 pisze: Gdybym przykleił sobie dwie 50'tki naraz w miejsca wcześniej podrapane do krwi pumeksem lub w inny sposób czy dałoby się odczuć jakąkolwiek euforię?
... nie mam żadnej tolerancji.
Pozdro.
A tak poważnie. fent nie jest opioidem na pierwsze podejście. Kup sobie kodę. Będziesz zadowolony, a fenta zostaw na za 2 lata. To tak jakbyś na pierwsze spotkanie z alkoholem wybrał czysty spirytus i wypił go pól litra na raz. Zgadnij jak się skończy? Ten środek rocznie zabija dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie. Stracisz przytomność, możesz dostać depresji oddechowej, a jak jesteś uczulony lub masz nadwrażliwość? Masz pewność, że nie?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
CBŚP zlikwidowało nielegalne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono ponad pół tony klofedronu
Skuteczne działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji doprowadziły do ujawnienia nielegalnej fabryki syntetycznych narkotyków na Dolnym Śląsku. Zatrzymano jedną osobę i zabezpieczono znaczne ilości wyjątkowo niebezpiecznej substancji.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
