ODPOWIEDZ
Posty: 3481 • Strona 316 z 349
  • 2097 / 349 / 0
23 kwietnia 2022igla83 pisze:
Czym jest nałogowe ćpanie czy picie jeśli nie samobójstwem, tylko rozłożonym w czasie? codziennie je popełniamy.
Takie zaściankowe myślenie, wybacz. Coś jak filozowanie 15-latka. Jemy w latem grilla zabijamy się. Pijemy kawe z cukrem zabijamy sie. Oddychasz to się zabijasz idąc dalej tym tokiem myślenia.

Nałogowe ćpanie/picie to dążenie do przyjemności/ulgi a samobójstwo to celowe i nagłe pozbawienie się życia.
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 3244 / 555 / 0
Bez filozofowania, ćpanie to rozkładanie się na raty. Samobójstwo to nie jest tylko śmiertelna choroba.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 586 / 127 / 0
Samobójstwo to odebranie sobie życia w danym momencie a nie czasowo rozłożona czynność na miesiące czy bardziej lata ćpania XD
  • 3244 / 555 / 0
Filozofując
Samobójstwo - zabicie siebie.
Narkotyki zabijają nas - siebie.
Ale słowo raty zmienia tutaj trochę sytuację jeśli określimy "samobójstwo" jako słowo w kulturze.

Żeby uniknąć sporu.
Proponuję użyć słowa samobójstwo na raty.
Kto powiedzial że nie można.

Zresztą świadomość tego jest korzystna w ciągach.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 3245 / 624 / 0
Może to skrajnie nietaktowne potraktowanie sprawy, ale spowiedz, tzn gorzkie żale o których przeczytałem gdzieś (nie pamiętam gdzie, czy internet, czy czytadło stacjonarne) jakaś młoda czytelniczka opisała że słuchanie hip hopu polskiego przegoniło jej samobójcze myśli. Sprawa wygląda tak że ja miałem podobnie...ale chodzi o wstępne przedsubkulturowe fascynacje i ogromny ładunek emocjonalny tych pierwszych pokoleń molesty, zipów, i reszty tej bardziej mądrzejszej warszawki i poznania, czyli na tą chwilę dla niektórych tzw old school.
Nie był to sprecyzowany problem, tylko bardziej tzw ból istnienia które charyzma ówczesnych, tych mądrzejszych nagrań przegoniła.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 174 / 14 / 0
Urządzenie do popełniania samobójstw już w Polsce. Ostatnie próby 'kapsuły śmierci'
https://www.ckm.pl/tech/urzadzenie-do-p ... 9,1,a.html
  • 240 / 45 / 0
Trzeba nie miec jaj zeby sie zdecydowac na samobojstwo.
Trzeba miec jaja zeby je popelnic.
dwie sprzecznosci dosc dobrze opisujace postawe samobojcow

ps. oczywiscie nie pisze o pseudsamobojstwie jakim jest nalykanie sie jakis bzdetnych tabletek po to zeby zwrocic na siebie uwage...
...a w pokoju ktos kleknal, z polykiem bedzie final...
  • 3245 / 624 / 0
Ja miałem znajomego któremu kolokwialnie się "udało" tabletkami. I co? też chciał zwrócić na siebie uwagę? Postawę samobójcy pozna się dopiero po doświadczeniu własnych myśli, planów, czy prób suicydalnych. dla tych którzy tego nie zaznali jest to tylko zjawisko społeczne.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 498 / 273 / 0
27 listopada 2021GermanDoll pisze:

Obecnie stwierdzam, że często zajebanie miksa przed planowanym samobójem, wbrew intencjom potrafi uratować dupę.
Nie był to stricte samobój, ale wypadek zwykłej mendy w postaci upadku na trzecią szynę w metrze.
I jakby mend ów nie był napojony fentem po brzegi, pewnie by go usmażyło do wybuchu serca.
Możliwe też, żeby na tą szynę nie poleciał, ale to już spekulacje, dywagacje.
Fajnie mu dym leciał z ryja, uszu i otwartych paskudztw po chujowych strzałach.

Mnie zawsze uspokaja moment, jak już mam dragi w kieszeni na przedśmiertną wieczerzę, już mi się nie chce wieszać, jak w perspektywnie mam tripowanie po horyzont zdarzeń.
A to tripowanie wbrew pozorom, jak już stwierdzono, rzadko kiedy potrafi zabić "niechcący ", wbrew cichym intencjom.
  • 505 / 91 / 0
Rozważam ostatnio czy sie odjebac, mam czym, wiem jak tylko powodu mi brak.
Rozjebane życie przez druga osobę to niestety nie jest powód, a innego nie mam.
Będę musiał jednak jeszcze pożyć i pomęczyć się na tym świecie a lekko nie jest i nie będzie
K#r₩@ m@c, życie pelne dylematów
Z jednej strony masa środków którymi można sobie jeszcze dogodzić, z drugiej szarość dnia pierwszej kategorii
Z trzeciej chęć życia i odjebania się jednocześnie
ODPOWIEDZ
Posty: 3481 • Strona 316 z 349
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.

[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.