Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 332 • Strona 31 z 34
  • 3663 / 603 / 1
BArdzo fajnie to ująłeś [mention]jogurt[/mention] -
DXM gdzieś miesza w tych rejonach mózgu gdzie jest uczucie sentymentu (albo ja mam po prostu sentyment do DXM ;) ) co powoduje tęsknotę za tym stanem.
Po ponad 3 latach od wyzwolenia się z nałogowego uzywania DXM, właśnie tak wspominam tamte odklejone lata- z sentymentem.
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 779 / 180 / 0
[mention]jogurt[/mention]

Według mnie pięknie to ująłeś, sentyment..
"Ta, może dlatego mówią mi: "weź no lecz się"
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
:płacz:
  • 1 / / 0
Po kilku latach dekszenia mówię wam ludzie - jeśli macie słabszą psychikę to nie bierzcie tego ,bo uzależnienie psychiczne potrafi zmiażdzyć.
  • 18 / 2 / 0
Jakoś nigdy w dexa się nie wjebałem, jak już przestał mnie robić to odpuściłem. I tak wracając do niego jakoś po 7-8 latach nadal nie robi jak na początku, a wielkich dawek nie ma sensu brać. Poza tym istnieją lepsze dyso, do których dex nie ma żadnego podjazdu. Poza tym szczerze, dziwi mnie jak się można wjebać w dyso.
Uwaga! Użytkownik Porsche jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 779 / 180 / 0
Sam wpierdalam deksa już trochę i według mnie nie da się w to wjebać (WEDŁUG MNIE), co najlepsze że nawet po kilkudniowych ciągach nie ma żadnych objawów odstawiennych ani nic z tych rzeczy, co nawet po kilkudniowym mj mialem problem zeby skonczyc i sie zderzyć z rzeczywistością. Używka piękna lecz niestety owiana chujową sławą, ale co się dziwić młodym.. Taki wiek, ale mogli by jeść to tak jak nakazuje to forum lub tripy na neurgroove a nie że na pierwszy raz przy kolegach 60 tabletek i woo jaki odlot. Potem SOR, lekarze pytają co wziąłeś, ty mówisz acodin i chuj, znowu ten zły i przeklęty acodin. Szkoda szkoda
"Ta, może dlatego mówią mi: "weź no lecz się"
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
:płacz:
  • 45 / 1 / 0
Wydaje mi się, że zaczynam się lekko uzależniać, mam ogólnie słabość do używek.
Kilka tabletek kwetiapiny mi zostało na zmniejszenie deprechy po ciągu.
Powinno wystarczyć.
Come on, try it.. Just this once. It's awesome..
  • 5874 / 1214 / 43
Mam siorkę wjebaną w DXM, ciekawy przypadek.
Na sen bierze valium po tripie.
Teraz ograniczyła do weekendów.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 86 / 6 / 0
Też kiedyś byłem uzależniony od DXM ale to uzależnienie psychiczne a nie fizyczne i świadome, lubiłem to i chciałem brać. Jeśli chce się rzucić to po prostu musi chcieć i tyle. Albo zarzucić na tyle duża dawkę żeby mieć dosc. Zresztą weekendowe branie to nie uzależnienie. uzależnienie to jak bierzesz tak długo i codziennie, że zapomniałeś jak to jest na trzeźwo i przestajesz brać i tak jest fajnie na trzeźwo że przez jakiś czas nic nie chcesz bo to coś nowego - bycie znowu inteligentnym a nie odmozdzonym robotem na DXM ;d
  • 6 / / 0
@up weekendowe branie też może być uzależnienieniem,. To, co opisałeś jako uzależnienie - to tzw. ciąg.
  • 86 / 6 / 0
Weekendowe branie to już nie uzależnienie, a po prostu ktoś chce to robić. Uzależnienie, to by było, jakby się brało w maksymalnie odstępach 2-3 dni bez brania, bo wtedy zaniżona dopamina i serotonina daje fizycznie o sobie znać. Psychika również wtedy tego wymaga. A jak ktoś wali weekendowo, to po prostu to lubi i nie chce zostawić. Ja praktycznie cały 2009 rok przeleciałem na DXM, bo to lubiłem, i zostawiłem z dnia na dzień. Wtedy to się akcje po aptekach robiło, a i tak sprzedawali i to za piątaka ;d Pophosze aho - ahooo - ahodyn ;d
ODPOWIEDZ
Posty: 332 • Strona 31 z 34
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.