Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 93 • Strona 4 z 10
  • 60 / 3 / 0
Jak dla mnie wypad do lasu jest najlepszym przyjacielem fazy :-)
  • 5839 / 1210 / 43
Dokładnie tak jak opisał to Sharky. Jeszcze niedawno spotykałem się ze znajomymi i razem tripowaliśmy. Teraz zupełnie sie odizolowałem. Robie zapas dragów, zamykam się w chacie i napierdalam sobie sam. Chociaż niedawno zauważyłem, że takie samotne ćpanie nie robi mi dobrze na psychikę, dziwne fazy , objawy manii itp. Na razie odstawiłem psychodeliki. Forever alone.
Ostatnio zmieniony 21 listopada 2014 przez london5, łącznie zmieniany 1 raz.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 214 / 5 / 0
Mi przeszkadzało jak ostatnio z dziewczyną nie mogłem się wpatrzyć w OEVy, bo cisnęła ze mnie bekę. Przy paleniu też wolę się "zmulić" (pojęcie względne, bo czuję się tak rozleniwiony, że jedyne co mi się chce to przebierać obrazami w głowie) niż siedzieć i gadać jak nadmuchany. Zdecydowanie przy sajko druga osoba przeszkadza, chyba że myśli podobnie do ciebie i po prostu potrzebuje bratniej duszy obok - ale nie tak, by non-stop gadać.
  • 858 / 19 / 0
dysjo (DXM MXE) to raczej tez solo raz z kumplem sobie zajebalismy i.v MXE on stal zaweszony z pompka w udzie ja ogladalem nowe pomieszczennie potem probowalismy cos do siebie mowic ale slabo to szlo %-D

alko 3mmc to taki pluszowy love story spacerki karmienie ptakow lezakowanie z kolezanka czasami ogladanie obrazkow na suficie czy napisow

benzo jak solo t o tylko w domu jako przerwa / detox zwal jak zwal przy muzyczce w oczxekiwaniu na paczki %-D

stimy (jak malo mam) to tez wole towarzystwo piwko jakis opio erka wesolo ryj sie nie zamyka 24/7

stimy jak jest duzo coz BRAIN CRASH

alko solo (zadko teraz) w ternie poznawanie nowych osob nastepnie temat metkata i jakos sie zgadzaja %-D
only i.v w zrosty i zapadki
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia

Der Reichsspritzenmeister
  • 1874 / 96 / 127
kanna/dyso/psajko w domu, ciemno muzyka słuchawki, czasem jakis film...
wolna molekula
#mops
  • 245 / 21 / 0
Zawsze ze znajomymi, ćpanie samemu to według mnie już takie dno. W ogóle nie wyobrażam sobie jak można siedzieć zamknięty sam w domu i ćpać.
A KTO, KURWA!?
  • 56 / / 0
Nietrudno mi sobie wyobrazić samotne ćpanie, ale to nie dla mnie. Mimo, że na codzień jestem raczej aspołeczny.
  • 5839 / 1210 / 43
PopekCzyToTy pisze:
Zawsze ze znajomymi, ćpanie samemu to według mnie już takie dno. W ogóle nie wyobrażam sobie jak można siedzieć zamknięty sam w domu i ćpać.
Co ty możesz wiedzieć o życiu i ćpaniu marny dzieciaku palący trawkę. To w końcu ćpuńskie forum.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 30 / / 0
Biorę GBLa tak z 1.2-1.7 czekam aż mi wejdzie i 10 sekund pred peakiem pukam spida/3mmc/ coś serotoninowego i walę konia do upadłego, euforia +1000%
diagnoza- schizofrenia paranoidalna (F20.0)
  • 36 / 1 / 0
Z reguly z towarzystwem ;)
ODPOWIEDZ
Posty: 93 • Strona 4 z 10
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.