Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 746 • Strona 4 z 75
  • 1052 / 77 / 0
Dzieki psychodelikom, zrozumialem i zaakceptowalem milosc, ktora wczesniej byla mi wpojona jako slabosc. Poza tym, zyskalem cos, co rozumiem jako prawdziwa empatia - postrzegam ludzi, widzac jednostke jako caly lancuch przyczynowo-skutkowy (a nie jego ostatnie ogniwo), co pozwala mi ich nie wartosciowac i rozumiec. Dzieki temu, rozwiazalem m.in. problemy w relacji ja-rodzice. No i widze pare schematow w podswiadomosci, ktorych z checia bym sie wyzbyl. To juz dobry poczatek :)

Stymulanty rozwiazaly moj problem z nadmiarem pieniedzy i zdrowia.
Uwaga! Użytkownik zioloziolo jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 311 / 4 / 0
zioloziolo pisze:
Stymulanty rozwiazaly moj problem z nadmiarem pieniedzy i zdrowia.
Mnie bardziej wypaliły z energii...

Z rozwiązanych problemów to bardzo dobre dogadywanie się z patolami i przewidywanie wałków.

Może jeszcze cos ale musiałbym to przemyśleć. Jak sie dobrze zrobie stymulantami to jestem kreatywny, twórczy i zajebisty. A tak to zazwyczaj przygaszenie...
  • 3363 / 358 / 0
Stymulanty rozwiazaly moj problem z nadmiarem pieniedzy i zdrowia.

Dobre. :)

Rozwiązały problem akceptacji samego siebie.
  • 585 / 4 / 0
dzieki gieblowi przestałem się przejmowac toi toikami na woodstoku!
.
  • 14 / / 0
po gieblu to ja prawie zasnęłam w toiu więc na pewno nauczył mnie, żeby go mniej pić xd
Ale tak na poważnie, psychodeliki wniosły mi wiele do życia, pomogły mi dorosnąć i ukształtować pewne poglądy na świat.Zaakceptowałam samą siebie, zobaczyłam kto jest moim prawdziwym przyjacielem, poprawiła mi się kontakt z mamą.
Stymulanty na koniec roku pomogły w poprawie ocen ;)
  • 21 / / 0
Moja odpowiedz bedzie w miare powazna .
Kiedy mialam 17 lat i oszamałam swojego pierwszego psychodelika w życiu, jakim był dragonfly ułożyło mi się trochę w głowie .
Przed zjedzeniem go miałam problem, którego oczywiscie nie zauwazalam z dxmem - waliłam regoularnie co tydzien w weekendy przez 1,5 roku, czasem czesciej niz raz w tygodniu .
Jakimś dziwnym sposobem ważce udało się mnine nawrócić i choć skosztowałam dxmu jeszcze kilkakrotnie w życiu ( teraz też nie mówię, że już nigdy nie zjem) to przestałam robić to nałogowo .
Uwaga! Użytkownik Pasithea nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 25 / 1 / 0
Narkotyki rozwiązują problemy. Na dwa sposoby:

1. Kiedy za bardzo pierdoli się Ci w głowie to jest opcja, że spierdolisz sobie mózg na amen.
2. Kiedy za bardzo pierdoli się Ci w głowie to jest opcja, że resztki neuronów podsuną pomysł żeby usiąść na dupie.

Nuda, głupota i za dużo pieniędzy indukują pierdolenie się w głowie.
  • 42 / / 0
Na stymulantach tak łatwo podejmować mi decyzje, że szok. Inna sprawa, że jak już otrzeźwieję to zazwyczaj zajebistość moich rozwiązań okazuje się wcale nie tak zajebista :cheesy: Problemy rozwiązuję na trzeźwo żeby sobie jeszcze większego bagna nie narobić, drag może być ewentualnie chwilowym oderwaniem się od problemu, momentem wytchnienia kiedy mam wszystko gdzieś i się bawię.
Co prawda bywa że później trudno pozbierać myśli i się za jakiś problem do rozwiązania zabrać ale takie życie :cheesy: show must go on :cheesy:
  • 55 / 1 / 0
Dzięki 4-AcO-DMT zdałem sobie sprawę że beta-ketony i wszelkie stymulanty niszczą moje zdrowie. Od tego czasu nie biorę, a więc narkotyki wyleczyły z narkotyków.
  • 206 / 2 / 0
Dzieki marihuanie (prawdopodobnie) wyszedlem z depresji i zrozumialem jak bardzo wazne sa emocje.
Uwaga! Użytkownik MsmokerJ nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 746 • Strona 4 z 75
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów

Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.

[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.