Stymulanty rozwiazaly moj problem z nadmiarem pieniedzy i zdrowia.
zioloziolo pisze:Stymulanty rozwiazaly moj problem z nadmiarem pieniedzy i zdrowia.
Z rozwiązanych problemów to bardzo dobre dogadywanie się z patolami i przewidywanie wałków.
Może jeszcze cos ale musiałbym to przemyśleć. Jak sie dobrze zrobie stymulantami to jestem kreatywny, twórczy i zajebisty. A tak to zazwyczaj przygaszenie...
Stymulanty rozwiazaly moj problem z nadmiarem pieniedzy i zdrowia.
Dobre. :)
Rozwiązały problem akceptacji samego siebie.
Ale tak na poważnie, psychodeliki wniosły mi wiele do życia, pomogły mi dorosnąć i ukształtować pewne poglądy na świat.Zaakceptowałam samą siebie, zobaczyłam kto jest moim prawdziwym przyjacielem, poprawiła mi się kontakt z mamą.
Stymulanty na koniec roku pomogły w poprawie ocen ;)
Kiedy mialam 17 lat i oszamałam swojego pierwszego psychodelika w życiu, jakim był dragonfly ułożyło mi się trochę w głowie .
Przed zjedzeniem go miałam problem, którego oczywiscie nie zauwazalam z dxmem - waliłam regoularnie co tydzien w weekendy przez 1,5 roku, czasem czesciej niz raz w tygodniu .
Jakimś dziwnym sposobem ważce udało się mnine nawrócić i choć skosztowałam dxmu jeszcze kilkakrotnie w życiu ( teraz też nie mówię, że już nigdy nie zjem) to przestałam robić to nałogowo .
1. Kiedy za bardzo pierdoli się Ci w głowie to jest opcja, że spierdolisz sobie mózg na amen.
2. Kiedy za bardzo pierdoli się Ci w głowie to jest opcja, że resztki neuronów podsuną pomysł żeby usiąść na dupie.
Nuda, głupota i za dużo pieniędzy indukują pierdolenie się w głowie.
Co prawda bywa że później trudno pozbierać myśli i się za jakiś problem do rozwiązania zabrać ale takie życie :cheesy: show must go on :cheesy:
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
