Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 88 • Strona 4 z 9
  • 1098 / 7 / 0
Nie slyszalem jescze o czlowieku, ktoremu znudzil sie crack, pomimo wyladowania na ulicy, licznych zawalow serca itd
  • 869 / 15 / 0
scr pisze:

mam prośbę po raz kolejny... odeślijcie mnie do jakeigoś tekstu który jest definicją euforii wg każdego z Was. albo napiszcie. bo chyba każdy tutaj ma na myśli coś innego używając słowa euforia, natomiast ohYeah to co opisałaś przy bufedronie to są dla mnie jak najbardziej objawy euforii (wg definicji w moim słowniku w głowie), którą to euforię jednocześnie wykluczyłaś. paradoks!
euforia to dla mnie radość roznosząca wnętrze, która nie pozwala usiedzieć w miejscu, tylko każe skakać, tańczyć i rzucać się ludziom na szyję. Stan ogrooomnej, energetyzującej (w rozumieniu: nie masz raczej ochoty siedzieć i kontemplować:) ) przyjemności. ;)

no bo to chyba jeszcze nie hipomania :}
So easy to begin and yet impossible to end

primum non nocere
  • 253 / 5 / 0
Ciekawy temat. Pozwolę sobie przekleić swojego posta z innego wątku, który traktuje na ten temat "co to jest euforia":
Asinus pisze:
Euforia jest w sumie pojęciem nieostrym. Trudno wyznaczyć wyraźną granicę między "polepszeniem nastroju", a "stanem euforycznym", gdyż jest to kwestia bardzo subiektywna. Stąd właśnie te rozbieżności interpretacyjne.

Do tego dochodzi jeszcze podział na euforię serotoninową i euforię dopaminową (poza stymulantami mamy jeszcze euforię opiatową ale to już kompletnie inny temat). Euforia serotoninowa jest ściśle związana z uczuciem empatii i definiuje ją sobie jako "uczucie szczęścia w znaczeniu miłosnego zauroczenia", uczucie z gatunku "ekstazowego". Dopaminowa natomiast oznacza dla mnie "szczęście w znaczeniu zajebistości", "mam cały świat pod nogami". :)

Najczęściej się pod pojęciem "euforia" rozumie jedynie tą pierwszą, serotoninową, a przyjemność wynikającą z działania dopaminy wsadza się do worka z napisem "stymulacja". Moim zdaniem jest to błąd i należy rozciągać pojęcie euforii również na przyjemne działanie dopaminy. Euforia kokainowa przecież polega przede wszystkim na dopaminie.
Z definiowaniem sobie euforii po stymulantach / empatogenach nie mam problemu, ale pewną zagadką dla mnie jest jak słowami opisać tą euforię opiatową, gdyż jest to uczucie jak gdyby o wiele bardziej dogłębne i pierwotne niż te wynikające z działania serotoniny i dopaminy.
METAFIZYKA BETA-KETONÓW
  • 562 / 29 / 0
Asinus pisze:
Z definiowaniem sobie euforii po stymulantach / empatogenach nie mam problemu, ale pewną zagadką dla mnie jest jak słowami opisać tą euforię opiatową, gdyż jest to uczucie jak gdyby o wiele bardziej dogłębne i pierwotne niż te wynikające z działania serotoniny i dopaminy.
Euforia opiatowa to całkowite zaspokojenie i takie jakby uczucie odnalezienia poszukiwanego długo raju. Bezwzględna, akceptująca miłość ( nie taka jak w przypadku euforii serotoninowej). Radość wynikająca z uwolnienia od cielesności ( likwidacja bólu, a co innego jak nie ból przypomina najbardziej o materialnej stronie istnienia?), i wszelkich potrzeb.


O, wygrzebałam coś pięknego z otchłani hajpa:
Ferd pisze:
Ja zawsze uważałem, że opiaty wtajemniczają nas w życie roślin. Na skutek niesamowitego przeniesienia konstytutywnych cech rośliny, których opiaty są nośnikiem kompatybilnym z naszą zwierzęcą percepcją, roślinna automatyka życia i jego nieświadomość, będąca dla roślin prawem, przenika do bardziej świadomego i znacznie mniej automatycznego organizmu ludzkiego, objawiając mu bezczas i euforię nieznane znikąd indziej. To dodatkowo może nam uświadomić, że jesteśmy tylko bardziej wyewoluowaną cząstką ożywionej nie wiadomo, z jakiej przyczyny miliardy lat temu materii. Opiaty cofają nas w stronę nieświadomości tej materii - niebytu można by rzec.
No, i masz świetny opis Asinus.

Eurofię dopaminową i serotoninową w moim przypadku najłatwiej uzyskać bez zażycia substancji chemicznych, natomiast opiatopodobną - niemożliwe.
Uwaga! Użytkownik skatofagi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3309 / 22 / 0
Mmmm, dopaminowa a opiatowa? http://thebrain.mcgill.ca/flash/i/i_03/ ... roine.html

~2 lata temu pracowałem nad wywoływaniem pewnych odczuć bez użycia substancji, a korzystając np. z bodźców zewnętrznych jak muzyka. Jak najbardziej uzyskiwałem opiatopodobny stan, tylko ciężko było jest utrzymać dłużej niż kilka minut. Za to za darmo i wszędzie, wystarczą słuchawki dokanałowe i mogę to robić nawet w zatłoczonym autobusie. Trochę pracy nad sobą i już można "wysysać" takie rzeczy z bodźców zewnętrznych ;)
sqrt(666)
  • 253 / 5 / 0
@lostinwonderland, dzięki, dałaś mi pewien materiał do przemyśleń. :)

Chyba samemu trudno mi było się tu wysłowić, bo z opio experience mam w zakresie jedynie słabej przecież kodeiny i jedynie kilkanaście razy w życiu, z czego euforycznie było może kilka razy.. Ale jakąś chociaż namiastkę tego uczucia myślę, że znam.

Natomiast czy euforię opiatopodobną można uzyskać bez zażycia substancji chemicznych? Myślę, że chyba jednak da się, bo w końcu naturalnymi opioidami występującymi w naszych organizmach są endorfiny. Euforię przy dużym wysiłku fizycznym przypisuje się działaniu endorfin. Podobnie uczucie orgazmu. Choć nie chce rozciągać analogii zbyt szeroko, więc nie wiem czy te "naturalne stany" można również podciągnąć pod etykietę "euforia opiatowa".
METAFIZYKA BETA-KETONÓW
  • 15 / / 0
Mi czasami zdarza się osiągnąć opiatowopodobną euforię nie biorąc zupełnie nic. Mimo skłonności do nader częstego popadania w depresyjne stany z niektórych zjawisk, zdarzeń, rzeczy które są w okół mnie można wycisnąć naprawdę dużo euforii.
Bardzo pomocna jest w tym chyba umiejętność cieszenia się czasem nawet z banalnych "nibynieistotnych" rzeczy.
  • 5886 / 1217 / 43
Euforia... Gdy po tygodniowej abstynencji, drżącymi rękami otwierasz piwo i jednym grzdylem walisz całe na raz. Wiadomo, są inne lepsze euforyki itp. Ale dla alkoholika to wtedy namiastka niebios.
Ostatnio zmieniony 10 maja 2013 przez london5, łącznie zmieniany 1 raz.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 151 / 10 / 0
Ćpuńska euforia to stan, w którym nasze fantasmagorie ożywają w umyśle dzięki sztucznemu napędowi farmakologicznemu. Innymi słowy euforia wystąpi, gdy trafimy na napęd kompatybilny z naszymi urojeniami.

I tak narkotykiem dostarczającym euforii stają się:
- zwierzęta socjalne poszukujące szerokiej akceptacji - empatogeny
- cynicy oraz piewcy mizantropii - opiaty
- drobnostkowi upierdliwcy skupieni na sobie - kannabinoidy
- niskoaktywni z zaburzeniami poczucia własnej wartości - stymulanty
- szukający "oświecenia" pod postacią egomanii - LSD
- nieakceptujący prawdziwości materialnej rzeczywistości - grzyby/DMT
  • 992 / 25 / 0
"Mania" po psychodelikach (ukierunkowana w strone zdobywania wiedzy o moich zainteresowaniach i samym sobie). Ogólnie "mania" wywołana czymkolwiek dla mnie to euforia. Coś co sprawia, że czuje jak każda sekunda mnie wypełnia i powoduje ogromne szczęście. Analiza/dochodzenie/zgłebianie powoduje u mnie stan podwyżanego skupienia i radości.

Słuchanie ciekawych wykładów powoduje we mnie nienaturalną cheć i motywację do zdobywania wiedzy, stan też mogę nazwać euforią.

Wnioskując, stan w którym czuje się szczęśliwy/lub mam bardzo podniesione samopoczucie wraz z ogromną motywacją do robienia konkretnych,przydatnych, konstruktywnych i kreatywnych rzeczy.

Stymulanty (prócz mety) i empatogeny nie oferują mi niczego co by mi się przydało w życiu, samo działanie ich też jest chujowe.

Psychodeliki, metamfetamina, opiaty, tramadol, nootropy, muzyka.
Kolejność przypadkowa.
ODPOWIEDZ
Posty: 88 • Strona 4 z 9
Artykuły
Newsy
[img]
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad

Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.

[img]
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?

Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.

[img]
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze

Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.