Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 168 • Strona 4 z 17
  • 178 / 8 / 0
mary pisze:
Yumi Girl pisze:
Ćpun to ćpun, do póki się ostro nie przejedzie na ćpaniu, nie pokomplikuje mu się życie, ma raczej nikłe szanse na to że zdoła mu się przestać ćpać.

uwierz ze akurat przez to ma bardzo pokomplikowane zycie..

W każdym razie, nie wierz mu jeśli mówi że nie ćpa ale skoro tak mówi i zapewnia to niech da sobie zrobić testy.
dzis sie dziwnie zachowywal i zaczelam cos podejrzewac a on mnie zapewnial i powiedzial ze moge mu zrobic testy..nie chce go tak osaczac i pokazywac ze mu nie ufam..moze takie zaufanie i ze ktos w niego wierzy mu pomoze?
Doceniam twoją wrażliwośc, ale my tu juz troche cpamy, przebywamy w środowisku ćpunów, widzimy jak sie zachowuja cpuny. I uwierz, zaufanie nie pomoze. Jedyne co moze pomoc, to podbramkowa sytuacja, a i to nic nie da jezeli twoj facet sam nie bedzie chcial sobie pomoc.
Uwaga! Użytkownik electric_terrorist nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: mary »
wiecie co?ja Was nie pytalam czy mam z nim byc czy nie tylko jak mu pomoc.nie odejde od niego i basta! napewno nie z powodu narkotykow.bo to ze on cpa czy nie nie zmienia mojego podejscia do niego i mojej milosci..poswiecilam dla niego cale moje zycie wszystkie wolne chwile przez poltora roku i nie odejde teraz bo on cpa! ja piernicze...chodzi mi o to ze on twierdzi ze da rade ze juz nie bierze i czy lepiej bedzie nie sprawdzac go pokazac mu ze w niego wierze czy pokazywac ze go kontroluje w jakis tam sposob.

a to ze chcialabym zrozumiec co w tym takiego ze klamie sie bliskich nie uwazam zeby bylo dziwne.wiem jednak ze nie sprobuje bo a)nie dostane od nikogo b)braknie mi odwagi zeby zrobic to sama a nikt tego nie zrobi ze mna

a co do tego ile mam lat to 17 (on 25) ale czy to wazne ile sie ma lat?

poza tym co do baki to jest kwestia sporna.wiem ze to narkotyk ale zaliczany do miekkich i ktos teraz powie ze nie ma czegos takiego a ja wiem ze jest bo zapale raz na pare miesiecy i nie ciagnie mnie wcale..nie wazne nie o mnei tu mowa..
  • 1 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: mary »
ok nie chcialam tego mowic tu ale ..
to jest teraz tak ze zrobilam jak mowicie..ale powodem byla 2 dziewczyna.w kazdym razie on chce wrocic ja powiedzialam ze nie, potem ze jezeli on rzuci to swinstwo to wtedy ja wroce do niego.powiedzial ze zrobi wszystko zebym wrocila i dlatego juz 3 tydz nie cpa..spotykamy sie i w gole jak bysmy byli razem ale powiedzialam ze bede z nim oficjalnie i w ogole dopiero wtedy gdy bede miala pewnosc ze moge mu ufac i ze juz nie bedzie bral..chodzi mi o to..czy to wszystko co moge zrobic?ultimatum?albo ja albo feta? bez sensu bo ja wiem ze mimo wszystko chce z nim byc..a teraz to ze jestesmy niby "nie razem" to jest wbrew mnie i w ogole.. wiem ze nawet gdyby nie rzucil tego to i tak z nim bede..
  • 178 / 8 / 0
ah slodka naiwnosci....
wasz zwiazek skonczy sie tak ze albo bedziesz cpac razem z nim, albo pewnego dnia twoja ambicja i wrodzona radosc nie pozwoli ci byc z cpunem i wtedy znienawidzisz go za to jaka dziure w zyciorysie ci zrobil, no ale twoja sprawa. nikt przeciez nie zmusi cie do przegladania na oczy ;].

pozdrawiam.

ale niewazne jaki narkotyk, branie narkotykow to cpanie, nie wazne czy miekkich czy twardych, cpanie to cpanie.
Uwaga! Użytkownik electric_terrorist nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 321 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: astaroth »
Uwazam, ze electric ma racje. Ja bylam z kolesiem, ktory cpal juz dobre 5-6 lat i nic dobrego z tego zwiazku nie wyniklo. Nie dosc, ze mnie okłamywał, ze nie cpa (chociaz mu nie zabranialam cpac), to czesto sie przez to kłocilismy i jeszcze ja sie nauczylam chodzac z nim na domowki u jego kumpli <_< W koncu bylam wymeczona psychicznie i stwierdzilam, ze nie jestem az taka masochistka i nie chce za kilka miesiecy chodzic przez niego do psychiatry ;] Nie jestem z nim od ponad pol roku, nadal cos do niego czuje, ale taki zwiazek nie ma najmniejszego sensu ;] Jak ktos tu wczesniej napisal "cpun juz zawsze bedzie cpunem"
Meow.
  • 802 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
pozatym jezeli on przestanie to ty tez juz nawet trawki nie zapalisz raczej.

dobra niechcesz go zostawiac twoja brocha

1.jezli juz sie zmobilizuje by nie cpac...to niechce siegnie po pomoc specjalisty(poradnia-mi to pomaga)
2.o zaufaniu nadmiernym niema mowy przynajmniej na poczatku bo cpun to zdradliwe stworzenie.
3.nie licz na cuda z gory bo zapewne za pierwszym podejsciem rzucania mu sie nie uda,
powodzenia
Ostatnio zmieniony 11 listopada 2007 przez wisior, łącznie zmieniany 2 razy.
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
  • 1 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: mary »
czyli co Twoim zdaniem mam go teraz zostawic? a jesli on naprawde przez te 3 tygodnie nie cpa.chce z tym skonczyc a ja jestem dobra motywacja?ja teraz odejde a on stwierdzi ze sie staral chcial z tym skonczyc a i tak nic nie dalo i tak odeszlam to po co sie starac? nie potrafie myslec tylko o sobie juz taka jestem.. i nie bede cpala!! jeny.. dajcie z tym spokoj.

a Twoim zdaniem jezeli ktos fetuje a ktos jara to to samo tak?w rownym stopniu uzaleznia? hm... a ja sie nie zgodze..ale co tam..waszym zdaniem gowno wiem i tyle.

uwazacie ze nie da rady mu pomoc?spisujecie go juz na straty?i do tego ktos kogo kocha czyli ja ma go zostawic tak? no coz..gdzie macie serce?
  • 1 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: mary »
wisior pisze:

3.nie licz na cuda z gory bo zapewne za pierwszym podejsciem rzocania mu sie nie uda,
powodzenia

on juz nie cpal przez rok..zaczal dopiero znow gdy sie poklocilismy i go zostawilam..
wiem ze nie ma na to usprawiedliwienia no ale.

ma jeszcze do Was pytanie.

czy jakies testy mozna kupic w aptece zeby mu tak zrobic z nienacka[?]
  • 802 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
jest duze prawdopodobienstwo ze bedzie go korcilo by olac abste przez glupsze powody.

jezli chodzi o testy..to spytaj w aptece.
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
  • 1 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: mary »
tak mam isc i powiedziec "sa testy na obecnosc narkotykow?" no glupio troche..szczegolnie ze w malym miasteczku mieszkam..
ODPOWIEDZ
Posty: 168 • Strona 4 z 17
Newsy
[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.