Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 183 • Strona 4 z 19
  • 2310 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: CosmoDo »
Ja miałem 100 grzybów za 20 zł , gdy jeszcze nie wiedziałem gdzie rosną . Cena myślę , że dobra (na 3 osoby akurat starczyło grzybków ) . Innym razem koleś krzyczał 40 zł za 300 grzyba ! Nie dawajcie za grzyba więcej niz 30 gr !
Poczekam na Twój rozkład
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
  • 369 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: golden afternoon »
heh, za chuja bym nie sprzedał po 30 gr, 50 tez slabo do mnie przemawia jak popatrze na te chodzenie po mokrych łąkach i poświecony czas, to sorry ale wole zostawić niech sie suszą na szafie. może kiedys sie przydadzą ;]
[color=#FF4000][b]ॐ मणि पद्मे हूँ[/b][/color]

one love
  • 143 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: narkomanuss »
Z tego co obilo mi sie o uszy obecnie sa po 50gr.Chcialem zauwazyc ze wedlog mnie co wydaje mi sie oczywiste grzyby sa bezcenne a kwota za jaka sa sprzedawane powinna byc traktowana jako cena za poswiecony czas i wysilek zbieracza a nie za sam "towar" i cena 50gr za 1szt za doswiadczenie tripa jest w porownaniu do tego co wydajemy na materialne dobra i zywnosc bardzo niska, porownajcie sobie np. ile razy byliscie na imprezie najebac sie i wydaliscie ponad 30zł a tu za ta cene mamy trip po 60szt pomyslcie ile kasy wydajecie na takie codzienne potrzeby i rozrywki i porownajcie to do tripa grzybowego, czy jesli ktos niema mozliwosci lub niepotrafi sam sobie nazbierac to wydanie 30zł a nawet 60zł na to doswiadczenie niejest tego warte? inna sprawa to ze jak wszystko na tym swiecie pieniadze tez maja wzgledna wartosc dla kogos kto zarabia 10000zł miesiecznie moim zdaniem cena 2000-3000zł za jednego tripa byla by zdecydowanie tego warta(jesli byla by to jedyna dla niego mozliwosc doznania tego stanu) a dla kogos kto zarabia ok 1000zł byla by juz zapewne nie do przyjecia. A mysleliscie kiedys ile bylibyscie w stanie dac jezeli teoretycznie byla by to jedyna mozliwosc aby sprobowac grzybkow po raz pierwszy w zyciu? jedna wyplate? polowe oszczednosci? pomyslcie;)
Jeszcze raz podkreslam grzybkow sie niesprzedaje! sprzedaje sie wysilek poswiecony w zbieranie ewentualnie sprzedaje sie zezwolenie na konsumpcje:D
Wiedza wyklucza nadzieję.
  • 749 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: korkorio »
Ale z Ciebie filozof.
...kwota za jaka sa sprzedawane powinna byc traktowana jako cena za poswiecony czas i wysilek zbieracza...
...zdrowie...

Bo przecież widać tu po niektórych postach, że możliwość przypału istnieje. I to dość realna możliwość.
Załóżmy, że z jakiejś gęstwiny nagle wypada wkurwiona locha i taranuje Cię...
Ogólnie to za wszystkim stoi ryzyko, czai się.
Tylko nie myśleć o tym ryzyku podczas tripa. %-D
Jak to Ryszrt gadał, że nie można, za nic w świecie, NIGDY myśleć o ujemnych plusach brania.
I'm broken.
  • 617 / 6 / 1
Nieprzeczytany post autor: fraktal »
U mnie porcja 30zł - 30 szt. suszonych łysiczek.
Troszkę drogo <_< Ale przy większych zakupach cena nieco spada.
:kawa: &AMP; :skret: o n l y
  • 749 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: korkorio »
No to widzę w cenie papiera!
W większym mieście mieszkasz Fraktal?
I'm broken.
  • 617 / 6 / 1
Nieprzeczytany post autor: fraktal »
Łódź.
No niestety za grzybowego tripa na 30stu łysiczkach żądają tyle co na jednym kwasie.
Ale skoro nie znalazłem, to nie będę na forum cały czas dupy truć że nie poznam 'magii łysiczek'.Nie znalazłem na łące, znajdę 'na ulicy'.
:kawa: &AMP; :skret: o n l y
  • 460 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kasztaniak »
Cena totalnie z kosmosu:/. W Breslau liczą sobie 30 gr za jednego, obojętnie czy świeże, czy suszone. Cena aktualna, chociaż może być niższa od średniej, bo z taką ofertą wyskoczył do mnie pewien zbieracz na łące.
Trans-atlan-cycki!

Pilzenzeit, pilzenzeit, pilzenzeit...
  • 749 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: korkorio »
[quote="Kasztaniak"]
Cena totalnie z kosmosu]
No widzisz. Ciekawe jak liczą sobie gdzieś w czerwcu, lipcu?
I'm broken.
  • 755 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: rysiekzklanu »
Jak to Ryszrt gadał, że nie można, za nic w świecie, NIGDY myśleć o ujemnych plusach brania.
serjo tak powiedzial?
mondry typ to musial byc jakis :-D
jeżeli wysyaeś mi pm [od początku do zeszłego tygodnia], to nic nie doszło.
ODPOWIEDZ
Posty: 183 • Strona 4 z 19
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony

Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.