Mefistofeles pisze:Najlepsza. Nie rozumiem również postu jednego kolegi, iż meta przy czeskiej granicy jest droga 140zł wzwyż, dobrą metę można już za 50zł dostać ;)
Niedalej jak tydzień temu, byłem po, zdaje się, trzech dniach dosyć intensywnego użytkowania. Kolejnego dnia budze się, (no trudno żebym pospał, raptem kilka godzin przez te 3doby. Zapodałem sobie taką "Pięćdziesiątkę" o jakiej wspomniał Koliber. Dzień minął a na wieczór, pochłonąłem lolka ze strasznie mocnego skanka. Chwile posiedziałem i do wyra....pierwsza godzina Meksyk- dźwięki jak w jakiejś manufakturze, wszystko pracuje, odgłosy maszyn, itp; no ale co się dziwić po takim rajdzie. Kiedy to już się uspokoiło, przy otwartych oczach zacząłem dostrzegać (w pokoju ciemno jak w murzyńskim anusie) jakieś kolorowe plamy dookoła tego mroku, poczułem, jakbym się unosił.
Swego czasu czytałem o zjawisku OOBE, gdzie osoby praktykujące mówiły o takiej właśnie bramie, o uczuciu podnoszenia się. Podczas tej jazdy byłem świadomy choć nie czułem swojego ciała. Niestety w pewnym momencie poczułem strach, że jak wstanę to już będzie po jabłkach i w najlepszym przypadku skończe w szpitalu w śpiączce, albo pożegnam się na amen i postanowiłem wrócić.
Na dobrą sprawę, mogły to być tylko omamy przemęczonego organizmu, ale i tak to doświadczenie było czymś dla mnie świeżym i nie żałuje, że mnie to spotkało,
Pozdrawiam.
pincetszejsc pisze: Na dobrą sprawę, mogły to być tylko omamy przemęczonego organizmu, ale i tak to doświadczenie było czymś dla mnie świeżym i nie żałuje, że mnie to spotkało,
Pozdrawiam.
Białko pewnie byś poznał, że to nie piko... Sama nie wiem. Jak Ci się to powtórzy, to zacznij się martwić. Podejrzewałabym udział skuna w tym dziele... ciekawe, w każdym bądź razie.
++
pincetszejsc pisze:Wydaje mi się, że kolor kryształu zależy od tego czy miał dłuższy kontakt z powietrzem, bo jako substancja higroskopijna chłonie wilgoć a więc robi się z tego ta brązowa papka. Mogę się mylić i jednak jest to skutkiem zanieczyszczenia; no ale do sedna, bo w końcu początek topicu traktował o dziwnych zjazdach po tym specyfiku.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
