Pochodne 2,5-dimetoksyfenyloetyloaminy.
Więcej informacji: 2C-x w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3065 • Strona 286 z 307
  • 39 / 1 / 0
To jedyna substancja ktora koloryzuje?? Jadlem ostatnio krazki i mialem takie psajko, cienie drzew tanczyly po blokach niebo i wszystko wokol zmienialy kolory caly czas smiechawa, bardzo wysoka temp ciala, trzymalo wlasnie te 7-9 h. Wiec te krazki musialy byc na tej fenylo ? Kumpel tez jadl krazki wtedy tylko inne i z opisu wnioskuje ze mial identyko banie co ja tylko ze u niego trwala 4 h a u mnie 9.
  • 4807 / 268 / 0
Jeśli u niego działanie trwało 4 godz a u ciebie 9 to niemożliwe jest żeby w środku było 2C-P, tutaj się dzieje przez kilkanaście godzin. W dodatku nie do określenia jest dawka w pigułkach niewiadomego pochodzenia. Można sobie tylko zgadywać. Nic nie wspominasz o bodyloadzie więc to już podejrzane. Poza tym 2C-P w niskich dawkach dość mocno speeduje, w wyższych tego się nie odczuwa bo efekt zanika w totalnym mindfucku.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 3899 / 242 / 13
jerrychemiczny - to mógł być równie dobrze jakiś psychodelizujący empatogen jak np. 5-MAPB czy 6apb czy choćby MDA (choć to mało prawdopodobne w dobie wszechobecnych RC :P );

Ewentualnie 2C-B lub 2C-D, które właśnie działają dużo krócej i są czasem właśnie dodawane do pixów; o pixach na innych 2c-x'ach nie słyszałem, poza tym, pixów na 2C-P nikt nie zrobi bo to się zbyt długo ładuje i za długo trwa.
Wkońcu zmęczony, bez sił i ochoty, bez domu i imienia w kanale zapomnienia;
  • 116 / 3 / 0
Znacie może jakieś sprawdzone sposoby na zniwelowanie poczucia takiego fenetylo strucia po 2C-P?
"Najtrudniej dotrzeć do samego siebie." Marek Aureliusz
"When I put a spike into my vein
And I'll tell ya, things aren't quite the same
When I'm rushing on my run
And I feel just like Jesus' son
And I guess that I just don't know"
  • 428 / 4 / 0
Kurcze, jadłem 1mg 25I-NBOMe i byłem srogo rozczarowany, 2 dni później (będąc świadomy tolerancji), zarzuciłem stare dobre 2cp, które już jadłem nie raz, jednak był to mój pierwszy i jedyny psajko przed NBOMem.

2C-P przy tolerce i ilości 15mg zadziałało wyśmienicie, coś czego wcześniej nie doświadczyłem to były wizualiacje (zarówno OEVy jak i CEVy) w kompletnym 3D, nie były to zwykłe wzorki wirujące i morfującę się na ścianie czy innych powierzchniach jak to wcześniej u mnie było, one były w całym pokoju, do tego ruszając się i zmieniając kolory (wiadomo, półprzezroczyste, jak ktoś brał psajko to wie o co biega).

Tutaj piszę bardziej dla osoby która zastanawia się lub obawia się wziąc 2C-P:
Plusem jest to, że te wizualizacje nie przysparzają żadnego problemu - są całkowicie geometryczne (kształty i bryły co chwile zmieniające kształt i kolor), a nie ma żadnych urojeń typu "ta ściana mnie przygniata" czy jeszcze bardziej porytych bieluń-style wkrętek, tutaj nie ma po tym mowy, prostota umysłu która sprowadza do wielu przemyśleń które wcale nie wydają się głupie już na trzeźwo (tak jak gdy np. dzień po libacji alkoholowej czytamy swoje smsy i niedowierzamy co my myśleliśmy)

No i do tego wizualizacje i to pierwsza klasa, np. tym razem pierwszy raz miałem naprawdę jasne rozbłyski kolorów przy CEVach, coś jak fajerwerki, zwykle raczej tylko mroczniejsze odcienie kolorów się pojawiały. Same CEVy były też niesamowicie wyraźne, jakbym oglądał je w HD, coś pięknego, muszę polecić każdemu %-D

@up odpowiedziałbym Ci jakbym wiedział, ja po 2C-P per oral akurat żadnego strucia nie mam, ale wiem dokładnie co masz na myśli przez to powiedzenie, bo dokładnie to miałem przy NBOMach
pamparampam
  • 9 / 1 / 0
Krażki ? to może jakies 2C-B . Ta substancja przebija wiele innych jeżeli chodzi o CEVy czy OEVy rozkoloryzowany świat na maxa, mi nawet przy dawce 12 daje kopa chociaż czasami sie gubie pośród tych wszystkich rzeczy ktore dzieja sie dookoła mnie to wgl pierwsza psychodeliczna substancja jaka sprobowałam. Fajna substancja dla ludzi ktorzy nie chca miec grubych rozkmin słabo wjeżdża na banie a bardzo mocno na wizualizacje. Kiedyś zjadłam piksa na mdmce a pozniej dorzucilam tylko 5 mg cepa dolanego do browarka to byla imprezka w ciemnym lesie ciekawy mix i straszne mocne dzialanie ;D
  • 236 / 11 / 0
Re: 2C-P
Nieprzeczytany post autor: peep »
No i ja właśnie testuję 2C-P. Muszę niestety poczekać w czystości przynajmniej ze dwa tygodnie, żeby wreszcie nacieszyć się pełnią głębi tej substancji. Tydzień temu bawiąc się zabawkami typu 3mmc i pewnej rośliny wykazującej działanie SRI zapodałem 5mg bardziej w celu testu alergicznego. Działo się niewiele, ale alergii nie było. Później poszło oralnie kolejne 5mg (chociaż tego nie jestem pewien, nie pamiętam ;) ), a na finał tej nocy 5mg wciągnięte do nochala. Drażni nieźle, chociaż jak dla mnie jedyna i ostatnia próba wciągania etylofenidatu była znacznie bardziej traumatyczna i skutkowała żółtymi glutami z nosa przez 3 dni. Po 2C-P kolejnego dnia efektów zajechania nosa i gardła już nie było. Natomiast wtedy wizuale wjechały baaardzo szybko. Kafelki w łazience uzyskały pełen życia obraz 3D. Tak samo inne powierzchnie, chociaż te kafelki ciągle wspominam z sentymentem ;).
Kilka dni później mimo kolejnych testów różnych serotoninowych wynalazków jak 3mmc i 6-APB zapodałem na raz dwie kapsułki po 5mg 2C-P. 3 kapsułka była w pogotowiu, dobrze, że zasnąłem i jej nie zjadłem ;) Efektów niemal brak, lekko rozmazany obraz i przynajmniej mogłem spokojnie zrobić następnego dnia w południe bez problemu małą traskę samochodem w pierwszy dzień świąt.
W sylwka, równo tydzień po tych głupich zabawach zapodałem 6-APB z 4-AcO-DMT, co dało idealnie pozytywnego tripa, bez nadmiernego nieogaru, ale jednak z satysfakcjonującymi efektami wizualno-emocjonalnymi.
Nie spałem tej nocy z sylwka na nowy rok. Rano, zupełnie bez jedzenia i snu do mojego głupiego łba wpadł pomysł sprawdzenia konkretnej dawki 2C-P. Poszło 15mg, a co tam. Mimo zarzucenia psychodelika z dnia na dzień podziałało bardzo ładnie. Znów wszystko oddychało, falowało, nie było może jakiejś wielkiej głębi, ale wzorki i ożywienie wszystkiego wokół było bardzo satysfakcjonujące.
Niestety tym razem bodyload był okrutny i zjebał wszystko. Mdłości cały dzień, mały pawik też poszedł, chociaż niemal nie było czym przez brak jedzenia od południa poprzedniego dnia. Okrutna, ostra, chemiczna zgaga przez większość dnia. Wiadomo, jak 2C-P drażni śluzówki. Myślę, że zrobiłem błąd pijąc olbrzymie ilości wody z powodu innego fizycznego objawu, czyli zupełnej suchości w ustach, może lepiej było tylko płukać usta. Zalewając żołądek wodą zapewne rozrzedziłem kwasy żołądkowe, które nieco pomogłyby zniwelować drażniące właściwości 2C-P.
Generalnie faza zjebana przez porycie fizyczne. Wciśnięcie w siebie szejka węglowodanowo-proteinowego nieco złagodziło sprawę, ale do ideału dużo brakowało.
Jednak potwierdzam też wcześniejszą opinię, że 2C-P generuje dużo fajnych wizuali na różnych przedmiotach, ale nie męczy zbytnio psychiki, nawet w tak tragicznym stanie jak mój, czyli po nocy na beznofuranie i tryptaminie, bez snu i jedzenia.
Zapewne kolejna próba odbędzie się w odstępie przynajmniej dwóch tygodni od przyjęcia innego psychodelika i wtedy ostatecznie ocenię 2C-P. Ciekawi mnie tylko, czy fenyloetyloaminy zawsze mniej lub bardziej dają uczucie podtrucia fizycznego, czy tylko i wyłącznie moje okoliczności przyjęcia 2C-P to spowodowały.

Zapodana dzień wcześniej tryptamina w ilości 30mg i 150mg benzofuranu nie wywołała negatywnego stanu fizycznego nawet przez sekundę. W poprzednich dniach wysokokaloryczna dieta wysokobiałkowa z dużą ilością węglowodanów złożonych, witaminy, suple, dużo snu, ćwiczenia. W dzień przyjęcia miksu podobne jedzenie, jednak zupełny post od wczesnego popołudnia w dniu sylwestrowym, aby organizm był odżywiony, ale nie zapchany w momencie przyjęcia substancji. Efektem było mocne, satysfakcjonujące, ale bezbolesne wejście, może kilka niezbyt uciążliwych zawieszek (to przecież psychodeliki ;)), euforia, empatia, gadatliwość, niesamowite i intensywne, ale nie przytłaczające psychiki wizuale, genialne, przestrzenne brzmienie muzyki i jak to przy tych substancjach spora senność.

Ciekawi mnie, czy przy 2C-P przy podobnym przygotowaniu jak do 6-APB+4aco-DMT będzie równie przyjemnie, czy to podtrucie, o którym nieraz czytam w wątkach o fenyloetyloaminach jest nieodzowne?
A no i raczej po zbiciu tolerki przetestuję 10mg. Mam nadzieję, że bez tolerki fizycznie będzie znacznie lżej, a psychicznie głębiej.
Wszelkie opinie ludzi doświadczonych w fenkach będą mile widziane.
  • 827 / 33 / 0
Siemanko ost lubuje sie w sajko ale tryptaminy jakos slabo na mnie dzialaja tzn pije co dziennie giebla i to jakby m8 wylancza faze po trypt. Zaliczylem ost tygodniowy ciag na 3mmc razem 15 poszlo i rano w sylwestra zarzucilem 1mg 25c ale ledwo ledwo podzialalo. Pozniej w sobote po ok 25mg acodmt i 25mg 5meomipt ale bylem jeszcze w cugu na 3mmc i jakosc wizuali byla bardzo slaba jak na 50mg tryptaminy. Tak wiem zmarnowalem tylko towar ale mimo wszystko wydaje mi sie ze trypt j8gdy nie dadza mi takich wizuali jak fenki. Konkretnie mialem tylko kiedys po 4acodmt byly to pierwsze kontakty z sajko. Niby nic nie weszlo i tak dojadalem ze dwa razy a pozniej wizualny szok ale zjadlem wtedy mysle ok 70mg. Wszystko sie zlewalo zylo i mialo gabczaste ksztalty, zajebisty efekt. W wigilie jadlem 4acodmt ok 25mg i cos sie tam dzialo jednak subtelnie a po polewce g czar prysl. Do fenek nbomkow zawsze dopijam g i nie ma takiego spiecia itp a wizuale sa dalej na wysokim poziomie. Ost z nbome bez tolerki 1mg 25b elegancko zrobil. Teraz czakam az tomerka opadnie bo zmarnowalem troche trypt i mam w planie zarzucic pierwszy raz 2cp. Mam kapsulki czy jest sens brac 5mg czy startowac odrazu od 10mg? Zawsze jakby sie cos zlego dzialo to leje g i juz jest lajcik ale wtedy psychodeliczne myslenie zqki3niqnsie na te gieblowe takze sam nie wiem czy jest sens dopijac a g wale.praktycznie dziennie. eti tez w pogotowiu, czyli jak startnac odrazu z 10mg? Interesuja mnie konkretne wizuale a nie ze cos sie tam dzieje jak skupie wzrok
Uwaga! Użytkownik PURE GBL jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3363 / 356 / 0
Wjeb 10mg w nos i jak bedzie za mocno to zbijesz GBL.
  • 827 / 33 / 0
Rozumiem ze szybciej wejdzie i teoretycznie nie bedzie takiego strucia? Czy droga podania nie ma tu wiekszego znaczenia? Po nbomach nie mam sensacji zoladkowych za to mipta jadlem 2 razy i zawsze rzygalem. Pozatym nie jest to czysty proch, kapsulki sa wypeln8one skrobia i nie widzi mi sie wciaganie tego, a po maratonie na 3mmc jeszcze dzisiaj smarkam zoltokrwistymi gilami tak wiec nosowi chcialbym dac na dluzszy czas spokoj. Ale tripa planuje nie predzej jak w sobote za poltora tyg powinien juz byc drozny i gotowy na wpierdol %-D
Uwaga! Użytkownik PURE GBL jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 3065 • Strona 286 z 307
Artykuły
Newsy
[img]
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.

[img]
"Pamiątka" z Tajlandii. Portugalczyk wpadł na warszawskim lotnisku

24 kg marihuany miał w swojej walizce Portugalczyk, zatrzymany na lotnisku Chopina w Warszawie. W bagażu 22-latka, który przyleciał z Bangkoku w Tajlandii, znaleziono 42 paczki suszu, których wartość na czarnym rynku oszacowano na niemal 1,2 mln zł. Mężczyźnie grozi grzywna i od 3 do 20 lat więzienia.

[img]
Produkowali tyle amfetaminy, że narkotyki musieli wozić taczką

Ponad 64 kilogramy amfetaminy, nielegalna linia produkcyjna i dwie osoby zatrzymane – to efekt działań specjalnego wydziału antynarkotykowego łódzkiej policji. Ilości narkotyków były tak duże, że do ich transportu sprawcy wykorzystywali… taczkę.