Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 453 • Strona 29 z 46
  • 3200 / 387 / 0
amfetamina rozpuszcza się całkowicie, to co zostaje to albo zanieczyszczenia z procesu produkcji albo coś czym dil rozcieńczał towar.
  • 403 / / 0
Tak jak wyzej. Ostatnio trafil mi sie chyba niewiarygodnie dobry sort. Taki typowy ktory dostaje to musze walic od razu w grubej rury polowke w instalacje, aby cos poczuc wartego uwagi. A o ostatnim slyszalem opinie od dostawcy ze kosa, to sprobowalem na poczatek cwierc do kielicha (z wagi, uzywam dobrej wagi jubilerskiej, tj. dilerskiej) i byla rowno cwierc. Troszke sie nie rozpuscilo zostalo dajmy dwie setki i kleplo wyjebanie. Ja wiem, ze to nic nadzwyczajnego nie powinno byc, bo w strune to 50 powinna klepac fest, ale wiecie jaki dzis mamy towar i powyzszy fakt mnie pozytywnie zdziwil. Juz odkladam kaske na dyszke, a jakby bylo zainteresowanie na miejscowym rynku... to i 50.
  • 2964 / 250 / 0
amph iv - podejście 1.
Przed chwilą rozpuściłem w zimnej wodzie ok 200mg (250mg w nocha to dawka bardzo satysfakcjonująca), pudru (który wcześniej wysypałem na kartkę i leżał tak pół godziny, aby trochę wyschnął. bo był bardzo lepki- tu się udało) przefiltrowałem (zostało trochę różowego osadu na filtrze, mimo że proch jest lekko beżowy %-D), pstryk.. i nic.
Wkurwiłem się, posprzątałem wszystko, po ok minucie przeszły mnie dość przyjemne ciary na głowie, które trwały może z 5 sekund i to by było na tyle. Na pewno trafiłem w bata, nie ma żadnej guli, nic nie bolało przy zapodawaniu i w ogóle operacja przeprowadzona wzorowo. Jak poszedłem na szluga to przez chwilę miałem bardzo płytki oddech, więc bałbym się załadować więcej, zwłaszcza ze ciut wyższa dawka sniffem mnie wyrywa z glanów.

Chociaż tyle, że nie chce mi się spać, ostatni sniff był o 17, zero zjeby i negatywnych efektów. Ten szot ponownie naładował mi akumulatory, dodając przy tym dość dużo nieogaru (jakieś rady na to ? pierwsza zarwana nocka a rano do roboty muszę iść), ale na wjeździe którego praktycznie nie było strasznie się zawiodłem.

W którym miejscu coś się zjebało ?
Trochę informacji o Neuralinku, czyli "czipowaniu" ludzi: https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?p=3850696#p3850696
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
  • 3200 / 387 / 0
amfetamina nie ma jakiegoś oszałamiająco mocnego wejścia przy IV. Do tego jeszcze za czysta to nie jest, skoro walisz po 200-250mg. Moze też masz neurony popalone ketonami. No i puknąłeś będąc już porobionym, jakbyś na czysto puknął to może byś bardziej odczuł wejście.
  • 12 / 1 / 0
amfetamina i.v [mieszanka izomerow, bądź od bidy lewozakretkowa ;)] ~~ kokaina i.v
  • 721 / 3 / 0
W jakiej ilości wody rozpuściłeś tą ćwiartkę? Jak pukałam setkę (dość czysty towar) to musiałam dawać co najmniej 3-4ml wody, bo od razu ręce i nogi były sine. Nie boisz się o problemy z krwią?
i like to wear colors like black because it says i’m a whore gg - 11135871
  • 403 / / 0
Rzeczywiscie trzeba dawac troszku tej wody, ja zwykle daje 2 centy nawet na glupie 200mg. Odpukac nie mialem czegos takiego, zeby lapa byla sina ale po prostu nie zawsze sie rozpuszczalo, albo robila sie zawiesina wtedy musialem dodac wody i dobrze pomieszac, aby sie dalo puknac. Ogolnie feta w kanal fajne przezycie jak dobrze kopnie, ale na pare, kilkanascie razy i lepiej dac sobie siana, zeby sie nie dorobic zakrzepow albo Hiv nie daj boze, bo z czasem coraz mniej dba sie o higiene, albo nawet korzysta kilka razy z tej samej igly. Slowem - fajne doswiadczenie, ale z mojego punktu widzenia lepiej tylko poprobowac i dac spokoj.
  • 1067 / 206 / 0
W pl testowałem kilka razy tylko, zacząłem od około setki, wjazd znikomy, przyspieszony sniff. Zwiększyłem dawke na trzeźwo do 0,5 g na raz, wejscie tak samo porownywalne do sniffowego w przyspieszonym tempie. Dawałem dużo wody do 0,25 2 ml do 0,5 3 ml, po filtrowaniu zostawało sporo syfu. Podsumowując nie specjalnie mnie zajarał ten sposób podania.
Ostatnio wpadł mi w łapki w ir jasno brunatny proszek, sypki, male twarde grudki. Po konsultacją z miejscowym zmieszałem 0,25g z 1,5 ml wody, po wymieszaniu i odfiltrowaniu na dnie kieliszka nic nie zostało a w pompce mętna ciecz, nawet w niewielkiej dawce podskórnie piecze jak cholera . Wszystko w wodzie w temp pokojowej. Nie doliczyłem do pięciu i poczułem uderzenie gorąca w krocze i może nie beta ketonowa euforia ale w porównaniu z poprzednimi próbami całkiem zacna. Speed działa bardzo długo 3 dni bez snu i jedzenia licząc średnio grama na dzień, podzielonego na 4 szoty. Wejście najmocniejsze pierwszego dnia nawet powtarzane w krótkich odstępach czasowych, z każdym dniem efekt blednie, czas odespać.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 520 / 18 / 0
Ja pierdole jaka w Elblągu jest chujowa feta. Kurestwo w biały dzień, bo inaczej nie da się tego nazwać. To, co opycha się jako fetę, po 25pln/1g, to po prostu bliżej nieokreślona substancja (u jednego jest to kreatyna, u drugiego, trzeciego itd. chuj wie co) zawierająca do maksymalnie 10% amfy. Ale myślę, że w większości jest to coś bliżej 5%. Porażka kurwa. No takiego grama walę na raz i.v., czasem roztwór zrobi się biały jak mleko, czasem jest niemal przezroczysty, w obu jednak przypadkach w chuj prochu zostaje na dnie, za skurwysyna nie idzie tego rozpuścić. Mieszczę się zazwyczaj w 3-4ml, nieważne czy walę 0.5g, czy 1g, robię to w max. 4.5ml. Wejście jest przyjemne, czuć taki fajny chemiczny smak w japie i nagle uderzające w głowę BUM! Mogę wszystko! Szkoda tylko, że takie wejście trafi się w jednym na pięć worków, i to po pierdolnięciu co najmniej połówki... PIERDOLĘ TAKIE COŚ. Chyba czas wypróbować SilkRoad, albo w ogóle pierdolić to cholerstwo (w sumie z SR jak miałbym już coś kupować to byłyby to opio). A właśnie, orientujecie się jak to w końcu z tym silkroad jest? Przecież FBI zaaresztowało założyciela, przez jego nieuwagę w sumie, a sklepik dalej ready&steady?
  • 1329 / 59 / 0
@thomer, Taki pseudoamfetaminowy roztwór od osiedlowych dilerów to strach wciągać do nosa, nie mówiąc już o waleniu w żyłę :nuts: Weź Ty szanuj żyły.
A co do zamawiania dragów przez TOR, to słyszałem opinie, że Agora market jest bezpieczniejszy i pewniejszy niż SR. Przynajmniej nie było tam jeszcze takich wpadek/przekrętów jak na SR czy sheep marketplace.
A oto bazy na dalekiej orbicie ZIEMI i poza orbitą KSIĘŻYCA oraz na samym KSIĘŻYCU, które zbuduję sobie w przyszłości. LUDZKOŚĆ będzie słuchała wtedy MNIE
ODPOWIEDZ
Posty: 453 • Strona 29 z 46
Artykuły
Newsy
[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).