Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Przed chwilą rozpuściłem w zimnej wodzie ok 200mg (250mg w nocha to dawka bardzo satysfakcjonująca), pudru (który wcześniej wysypałem na kartkę i leżał tak pół godziny, aby trochę wyschnął. bo był bardzo lepki- tu się udało) przefiltrowałem (zostało trochę różowego osadu na filtrze, mimo że proch jest lekko beżowy
Wkurwiłem się, posprzątałem wszystko, po ok minucie przeszły mnie dość przyjemne ciary na głowie, które trwały może z 5 sekund i to by było na tyle. Na pewno trafiłem w bata, nie ma żadnej guli, nic nie bolało przy zapodawaniu i w ogóle operacja przeprowadzona wzorowo. Jak poszedłem na szluga to przez chwilę miałem bardzo płytki oddech, więc bałbym się załadować więcej, zwłaszcza ze ciut wyższa dawka sniffem mnie wyrywa z glanów.
Chociaż tyle, że nie chce mi się spać, ostatni sniff był o 17, zero zjeby i negatywnych efektów. Ten szot ponownie naładował mi akumulatory, dodając przy tym dość dużo nieogaru (jakieś rady na to ? pierwsza zarwana nocka a rano do roboty muszę iść), ale na wjeździe którego praktycznie nie było strasznie się zawiodłem.
W którym miejscu coś się zjebało ?
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
Ostatnio wpadł mi w łapki w ir jasno brunatny proszek, sypki, male twarde grudki. Po konsultacją z miejscowym zmieszałem 0,25g z 1,5 ml wody, po wymieszaniu i odfiltrowaniu na dnie kieliszka nic nie zostało a w pompce mętna ciecz, nawet w niewielkiej dawce podskórnie piecze jak cholera . Wszystko w wodzie w temp pokojowej. Nie doliczyłem do pięciu i poczułem uderzenie gorąca w krocze i może nie beta ketonowa euforia ale w porównaniu z poprzednimi próbami całkiem zacna. Speed działa bardzo długo 3 dni bez snu i jedzenia licząc średnio grama na dzień, podzielonego na 4 szoty. Wejście najmocniejsze pierwszego dnia nawet powtarzane w krótkich odstępach czasowych, z każdym dniem efekt blednie, czas odespać.
A co do zamawiania dragów przez TOR, to słyszałem opinie, że Agora market jest bezpieczniejszy i pewniejszy niż SR. Przynajmniej nie było tam jeszcze takich wpadek/przekrętów jak na SR czy sheep marketplace.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
