Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1027 • Strona 29 z 103
  • 522 / 4 / 0
oazaspokoju pisze:
Dokładnie Czesław, mak uschnięty traci swój kształt klasyczny. Jestem moze ślepy, ale nadal nie widzę tam liści maku, po których mógłbym stwierdzić polność owej rośliny. Jaki mak polny ma kolanko ?!

@prezesskt brawo za umiejętność wyciagania wniosków, ale te są nietrafne.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mak_polny I weź zobacz i sam oceń czy to nie to samo, jak w mordę strzelił nawet lepiej pasuje jak chuj do pizdy.
Oddam GRZYBY w dobre ręce!!!!! (W następnym sezonie)
Oddam ręce za dobre grzyby!!!!
Grzyby oddajcie moje ręce!!!
Psylocybinowa podróż z za szyby!!
JA i ja jako dwa odmienne stany!
Metoprololum 50mg, Ramiprilum 10mg, Valium 5mg, Mg 300mg /dobe
  • 2011 / 123 / 0
Nieprzeczytany post autor: jacok »
ale pierdolicie czasem, to jest najprawdopodobniej polny, ale jeszcze prawdopodobniej wschodni. W każdym razie nie lekarski i wszelka faza po "tym" będzie tylko groteskową wariacją na temat placebo. Na cztery palce i marską wątrobę w d moll. jak dupa :)
Świat stracił kolory.

Hurra, diese Welt geht unter
  • 52 / / 0
Dzisiaj musiałem się wybrać do pewnej instytucji państwowej w celu załatwienia spraw urzędowych.Była duza kolejka więc poprosiłem ozajęcie miejsca jaką babcie i wyszedłem się przewietrzyć i żlapać bucha dla relaksu.Zrobiłem rundke wokół budynku.....i w ogródeczku z tyłu budyneczku zobaczyłem wielkie główki maku.Zieloniutkie,świerzutkie,duże,idealne.Było też jeszcze troche kwiatków:białe,duże z fioletową plamką u nasady płatka.Czyli z albo wysokomorfinowiec(w necie znlazłem że to Lazur albo Modry MK) albo Przemko.Bo zdaje się że wyglądają identycznie.Oczywiście olałem urzędowe sprawy,miałem akurat plecak,w pobliżu nikogo nie było więc wyzbierałem wszystko.Wyszło 70 makówek.Bałem się tylko że to może być ten niskomorfinowiec,do tej pory miałem doczynienia raczej z Peoniowymi,głownie czerwonymi z czarną plamką,zawsze były dobre.Lecz po sprawdzeniu empirycznie okazało się że ten biały z filoletową plamką to jak najbardziej wysokomorfinowiec-i to bardzo dobry,opium zrobiło mnie konkret,teraz robię zupke.W tym jedym przypadku dziekuję naszemu krajowi,rządowi za stworzenie instytucji pod gmachem której dokonałem takiego wspaniałego zbioru ;-) Swoją drogą co pod urzędowym państwowym gmachem robiły wysokomorfinowe maki? I to jeszcze w takiej odmianie.Jeszcze jakieś Wschodnie,Ogrodowe,Peoniowe to rozumiem ale rasowy Mak Lekarski?Jak z obrazka.Dlatego bałem się strasznie że to może być ten niskomorfinowy a tu taka miła niespodzianka!!! :diabolic:
Uwaga! Użytkownik Thors Provoni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 522 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: PrezesSkt »
W końcu uzbierałem odpowiedznią ilość niestety/stety maku pełnego 20 srednich makówek i było miło tylko ta niecheć do oddychania. :*)
Oddam GRZYBY w dobre ręce!!!!! (W następnym sezonie)
Oddam ręce za dobre grzyby!!!!
Grzyby oddajcie moje ręce!!!
Psylocybinowa podróż z za szyby!!
JA i ja jako dwa odmienne stany!
Metoprololum 50mg, Ramiprilum 10mg, Valium 5mg, Mg 300mg /dobe
  • 52 / / 0
dereczq pisze:
Witam!

Dzisiaj przechadzalem sie dzialeczkami i znalazlem taki o to maczek (wyglada troche na stary?):
http://img199.imageshack.us/i/dsc00003y.jpg/

Nie mial zadnych kwiatow, tylko takie dlugie na 1,5 metra makowki, w srodku maczek niepodobny do tego sklepowego, mniejszy i brazowy jakby:P

tnx za odp :)

[A cóż to za mak?]
Troche póżno,nawet bardzo pózno na zabranie głosu w tej sprawie ale jako że dyskusia na ten temat toczyła się dość długo to też postanowiłem dodać do tego swoje trzy grosze gdyż dokonalem identycznego znaleziska.
I to jest lipny mak na bank!!Na 95% Wschodni!!Napisał bym że na 100% ale jednak botanikiem nie jestem i wszystkich podgatunków maku nie znam.Znalazłem identyczny,też już wyschniety,rósł w przydomowym ogrodzie w rabatce zrobionej z opony.Nie brał bym się za niego ale rósł spory kawałek od ogrodzenia i nie mogłem się dobrze przyjżeć,choć z daleka widziałem że jest suchy to jego ilość zachęciła mnie do próby zbioru.W nocy oczywiście spróbowałem-i się srogo zawiodłem,po sforsowaniu ogrodzenia i przebyciu sporego kawałka ogrodu rozpoczeło się zbieranie,już po ucięciu 3 główek zorientowałem się że to jakaś lipa.Chociaż było ciemno i mak był suchy.Zabrałem kilka już ściętych główek w celach naukowych żeby się im dobrze przyjżeć a całą reszte(sporą) zostawiłem w spokoju(dobrze że kawałek dalej miałem drógą obczajoną miejscówke ze 100% Peoniowym).I te pare maków które zabrałem wyglądały dokładnie jak na tym zdjęciu.Makówki w kształcie V,dosyć spore(3-4cm h,wielkością wszystkie do siebie zbliżone)kolanko blisko makówki i takie spłaszczone(jak dwie opony rowerowe położone na sobie tak mi się kojaży jakoś),łodyga długa gróba prosta przy wierzchu owłosiona-włoski jasne-ostre,kolor suchej makówki i łodygi ciemno brązowy nie równomierny na łodydze,łodygi dobrze zdrewniałe jakby,czapeczki z takim ciemnym wzorkiem na wierzchu,nasiona w środku małe i czarne w smaku gorzkie.Liście chociaż suche,to w kształcie przypominające liście maku polego-tylko większe.Już sam kolor suchego maku rózni się sporo od suchego Peoniowego czy też normalnego Lekarskiego(te które ja spotkałem-też w formie wyschniętego rosnącego krzaczka,zawsze miały kolor słomkowy(ciemniejszy lub jaśniejszy) ewentualnie lekko zielonkawy,z takim lekkim nalocikiem przy czapeczce i ewentualnymi odbarwieniami lekko brązowymi lub nawet fioletowymi) ten Wschodni robi się się taki bardzo ciemny brązowy,mocno zdrewniały jakby,rośnie taki chwast wszędzie co jak wyschnie wygląda identycznie(kolor i ta zdrewniałość)-zapomniałem nazwy.Na zdjęciu w oddali widać też jakieś wysokie rośliny o czerwonych kwiatach.Mogą to być róże oczywiście lub jakieś inne kwiatki.Albo też właśnie mak Wschodni.Bo może przecież sie zdarzyć że jedne już "schodzą" a inne "wschodzą",nawet jedna odmiana w jedym ogrodze,często tak spotykam.Tak więc to jest na bank lipny mak i nie polecam zbierać do żadych innych celów niż dekoracyjne,do zielnika,czy też żeby sobie po prostu pooglądać.Tak samo zreszta jak i wszystkie inne gatunki maków ;-)
@derczq miał zrobić zupke i się odezwać.Za 2godz....Coś się nie odezwał,przynajmniej w tyw wątku(może gdzie indziej?)Chyba nic mu się nie stało?Mam nadzieje że nie pił tej zupy.Jak możes @dereczq to daj coś znać.
Ostatnio zmieniony 04 sierpnia 2009 przez Thors Provoni, łącznie zmieniany 3 razy.
Uwaga! Użytkownik Thors Provoni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1718 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: forest »
Ekhm, przecież to ślepieć by zobaczył, że ten mak jest felerny..
Uwaga! Użytkownik forest nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 52 / / 0
Arctic pisze:
Mam pewne wątpliwości co do wczorajszych zbiorów. Maki mają dziwne, szerokie kolanka. Fotka porównawcza z typowym makiem:
[ external image ]

Kwiaty były czerwone, postrzępione. Łodygi są grube i powyginane (podejrzewam że zdeformowały się przez płot, rosły po skosie), ciężej się je tnie od tego zwykłego, mleczko w obu makach jest w smaku równie obrzydliwe.
[ external image ]

Pierwszy raz mi się takie mutanty zdarzyły, wydaje mi się że są w porządku, ale dla pewności wolę się zapytać - nie mam ochoty się otruć. :)
To kolejny mój post pod rząd ale mam wreszcie troche czasu i nazbieralo się też troche rzeczy do napisania więc korzystam.Chyba nie przesadzam.Może i ja cos ciekawego dodam do tematu.
Jeśli chodzi o tą sprawe to:moim zdaniem jest to mak Peoniowy(Pełny,Ogrodowy czy jak go tam zwą,ja na niego mówie Peoniowy)Mi się najczęściej trafiał z czerwonymi(choć i miałem kilka takich jasno żółtych) płatkami u nasady z czarną smugą-plamką,konce płatka postrzepione,płatków durzo(kilkanaście),troche pozwijanych w takie "frędzelki"(chyba że był to efekt przywiędnięcia czy coś).Makówki okrągłe.Czapeczka jasna.Nasiona,te już dojrzałe,brązowe.I to kolanko właśnie:takie jak w tradycyjnym Lekarskim tylko że wokół kolanka jest taki "pierścień",z wypustkami małymi,chropowaty,dosyć szeroki,Jak znalazłem taki tradycyjne Lekarski z 4 płatkami(białe,fioletowa plamka) to żaden przy kolanku nie miał tego pierścienia.Natomiast wszystkie Peoniowe(czy jak tam je zwał) gdziekolwiek(ogródku oczywiście) nie były by zbierane zawsze miały właśnie taki chropowaty pierścień dookoła kolanka.Może to wynika z tego że ma on więcej płatków(nigdy nie mogłem się dobrze przyjżeć jak wygląda makówka z płatkami jeszcze bo na miejscu nie było czasu a w plecaku zawsze płatki mi już odpadały)i muszą się one czegoś przecież trzymać(a jest ich dużo więcej niż u Lekarskiego przecież) i szkoda że właśnie nigdy nie przyjżałem się jak one są "przymocowane" do makówki.Myślę że to łaśnie o to chodzi z tym pierścieniem.Z drugiej strony może to jest też dobra metoda na rozpoznanie(chociaż pewnie jakieś wyjątki się znajdą) maku(przynajmniej tego Peoniowego czy jak tam...) jak już nie ma kwiatów i cholera wie co to za rodzaj.Lekarski ma tylko taką "rynienke" w kolanku,z tego co się przyjżałem to tam właśnie były "umocowane" płatki.I ciężko może być poznać jak już nie ma kwiatów czy to dobry mak czy nie,bo te niskomorfinowce też mają po cztery płatki w większości i makówki,kolanka,identyczne jak wysokomorfinowiec(taki np: Przemko).I nawet jak są kwiaty o właściwych kolorach to nie można być do końca pewnym czy to wysokomorfinowiec(przynajmniej ten cholerny Przemko/Lazur) Natomist te Peoniowe zawsze trafiały mi się mniej lub bardziej ale zawsze dobre,nawet jak miałem tylko 25 takich mizerniejszych z krzaczków max.100cm(w tym tylko kilka większych,dużo średni i mniejszych w tym 1/3 już przysychających na krzaczku) to dobrze się zrobiłem.I zarówno te świerze i te suche "Peoniowe"(ostatnio znalazłem z 50 ale z 35 bylo już wyschniętych na krzaczku-i były dobre) miały ten pierścień wokół kolanka.Więc jak juz nie ma kwiatów a są makówki z chropowatym pierścieniem wokół kolanka to są to najprawdopodobniej maki "peoniowe" czyli generalnie dobre.Oczywiście jeszcze kwestia kształu liści,makówki,łodygi itd.Ale generalnie może być przydatne w końcówce sezonu.
Co o tym myslicie?
I mam jeszcze taką kwestie:czy jak znajduje mak który jest 100% dobry ale już wyschnięty(na krzaczku) to jest on dużo słabszy niż taki zebrany jeszcze niedojrzały i ususzony w domu? Bo teraz przy końcu sezonu coraz częściej znajduje już taki suchy(choć się trafia jeszcze niedojrzały,z kwiatami,a nawet jeszcze zalążki kwiatów i to często na jednej dziace).Robiłem zupe z takich właśnie znalezionych suchych ale też było troche niedojrzałych i troche dojrzałych lecz nie suchych i była bardzo dobra. Domyślam się i czytałem też że wraz z dojrzewaniem traci on swoją moc.Ale dużo? Ktoś coś "słyszał" w tym temacie ciekawego?
Uwaga! Użytkownik Thors Provoni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2011 / 123 / 0
Nieprzeczytany post autor: jacok »
nie wydaje mnie sie, żeby bardzo tracił moc. Ja wręcz polecam zbierać suchy - łątwiej go transportować i przechowywać (szczególnie w kontekście dużych wypraw, jak się przywozi takiego maku pełen duży turystyczny plecak :) )
Świat stracił kolory.

Hurra, diese Welt geht unter
  • 522 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: PrezesSkt »
[ external image ]
To raczej te właściwe ale nie o to się mnie rozchodzi, z ilu sztuk zrobić zupke skoro zupka z maku pełnego w ilości 20 sztuk wielkości 4-6 razy mniejszy od tego, porobiła mnie.
Oddam GRZYBY w dobre ręce!!!!! (W następnym sezonie)
Oddam ręce za dobre grzyby!!!!
Grzyby oddajcie moje ręce!!!
Psylocybinowa podróż z za szyby!!
JA i ja jako dwa odmienne stany!
Metoprololum 50mg, Ramiprilum 10mg, Valium 5mg, Mg 300mg /dobe
  • 474 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: burek123 »
ooo dołączam sie do pytania kolegi z góry. mam identyk maki i mnie tez porobiła ilość 20 ale duzo mniejszych kiedys. czyli pytanie teraz :: ile takich duzych dac do zupki żeby nie było za mocno ?

aha i jeszcze jedno te maki jak zrywałem to one były już właściwie suche więc nie musiałem ich suszyc i czy to nic nie szkodzi ze zrywałem je juz uschnięte ?
Maisssterrr qrwy
ODPOWIEDZ
Posty: 1027 • Strona 29 z 103
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.