Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
oazaspokoju pisze: Dokładnie Czesław, mak uschnięty traci swój kształt klasyczny. Jestem moze ślepy, ale nadal nie widzę tam liści maku, po których mógłbym stwierdzić polność owej rośliny. Jaki mak polny ma kolanko ?!
@prezesskt brawo za umiejętność wyciagania wniosków, ale te są nietrafne.
Oddam ręce za dobre grzyby!!!!
Grzyby oddajcie moje ręce!!!
Psylocybinowa podróż z za szyby!!
JA i ja jako dwa odmienne stany!
Metoprololum 50mg, Ramiprilum 10mg, Valium 5mg, Mg 300mg /dobe
Hurra, diese Welt geht unter
Oddam ręce za dobre grzyby!!!!
Grzyby oddajcie moje ręce!!!
Psylocybinowa podróż z za szyby!!
JA i ja jako dwa odmienne stany!
Metoprololum 50mg, Ramiprilum 10mg, Valium 5mg, Mg 300mg /dobe
dereczq pisze: Witam!
Dzisiaj przechadzalem sie dzialeczkami i znalazlem taki o to maczek (wyglada troche na stary?):
http://img199.imageshack.us/i/dsc00003y.jpg/
Nie mial zadnych kwiatow, tylko takie dlugie na 1,5 metra makowki, w srodku maczek niepodobny do tego sklepowego, mniejszy i brazowy jakby:P
tnx za odp :)
[A cóż to za mak?]
I to jest lipny mak na bank!!Na 95% Wschodni!!Napisał bym że na 100% ale jednak botanikiem nie jestem i wszystkich podgatunków maku nie znam.Znalazłem identyczny,też już wyschniety,rósł w przydomowym ogrodzie w rabatce zrobionej z opony.Nie brał bym się za niego ale rósł spory kawałek od ogrodzenia i nie mogłem się dobrze przyjżeć,choć z daleka widziałem że jest suchy to jego ilość zachęciła mnie do próby zbioru.W nocy oczywiście spróbowałem-i się srogo zawiodłem,po sforsowaniu ogrodzenia i przebyciu sporego kawałka ogrodu rozpoczeło się zbieranie,już po ucięciu 3 główek zorientowałem się że to jakaś lipa.Chociaż było ciemno i mak był suchy.Zabrałem kilka już ściętych główek w celach naukowych żeby się im dobrze przyjżeć a całą reszte(sporą) zostawiłem w spokoju(dobrze że kawałek dalej miałem drógą obczajoną miejscówke ze 100% Peoniowym).I te pare maków które zabrałem wyglądały dokładnie jak na tym zdjęciu.Makówki w kształcie V,dosyć spore(3-4cm h,wielkością wszystkie do siebie zbliżone)kolanko blisko makówki i takie spłaszczone(jak dwie opony rowerowe położone na sobie tak mi się kojaży jakoś),łodyga długa gróba prosta przy wierzchu owłosiona-włoski jasne-ostre,kolor suchej makówki i łodygi ciemno brązowy nie równomierny na łodydze,łodygi dobrze zdrewniałe jakby,czapeczki z takim ciemnym wzorkiem na wierzchu,nasiona w środku małe i czarne w smaku gorzkie.Liście chociaż suche,to w kształcie przypominające liście maku polego-tylko większe.Już sam kolor suchego maku rózni się sporo od suchego Peoniowego czy też normalnego Lekarskiego(te które ja spotkałem-też w formie wyschniętego rosnącego krzaczka,zawsze miały kolor słomkowy(ciemniejszy lub jaśniejszy) ewentualnie lekko zielonkawy,z takim lekkim nalocikiem przy czapeczce i ewentualnymi odbarwieniami lekko brązowymi lub nawet fioletowymi) ten Wschodni robi się się taki bardzo ciemny brązowy,mocno zdrewniały jakby,rośnie taki chwast wszędzie co jak wyschnie wygląda identycznie(kolor i ta zdrewniałość)-zapomniałem nazwy.Na zdjęciu w oddali widać też jakieś wysokie rośliny o czerwonych kwiatach.Mogą to być róże oczywiście lub jakieś inne kwiatki.Albo też właśnie mak Wschodni.Bo może przecież sie zdarzyć że jedne już "schodzą" a inne "wschodzą",nawet jedna odmiana w jedym ogrodze,często tak spotykam.Tak więc to jest na bank lipny mak i nie polecam zbierać do żadych innych celów niż dekoracyjne,do zielnika,czy też żeby sobie po prostu pooglądać.Tak samo zreszta jak i wszystkie inne gatunki maków ;-)
@derczq miał zrobić zupke i się odezwać.Za 2godz....Coś się nie odezwał,przynajmniej w tyw wątku(może gdzie indziej?)Chyba nic mu się nie stało?Mam nadzieje że nie pił tej zupy.Jak możes @dereczq to daj coś znać.
Arctic pisze: Mam pewne wątpliwości co do wczorajszych zbiorów. Maki mają dziwne, szerokie kolanka. Fotka porównawcza z typowym makiem:
[ external image ]
Kwiaty były czerwone, postrzępione. Łodygi są grube i powyginane (podejrzewam że zdeformowały się przez płot, rosły po skosie), ciężej się je tnie od tego zwykłego, mleczko w obu makach jest w smaku równie obrzydliwe.
[ external image ]
Pierwszy raz mi się takie mutanty zdarzyły, wydaje mi się że są w porządku, ale dla pewności wolę się zapytać - nie mam ochoty się otruć. :)
Jeśli chodzi o tą sprawe to:moim zdaniem jest to mak Peoniowy(Pełny,Ogrodowy czy jak go tam zwą,ja na niego mówie Peoniowy)Mi się najczęściej trafiał z czerwonymi(choć i miałem kilka takich jasno żółtych) płatkami u nasady z czarną smugą-plamką,konce płatka postrzepione,płatków durzo(kilkanaście),troche pozwijanych w takie "frędzelki"(chyba że był to efekt przywiędnięcia czy coś).Makówki okrągłe.Czapeczka jasna.Nasiona,te już dojrzałe,brązowe.I to kolanko właśnie:takie jak w tradycyjnym Lekarskim tylko że wokół kolanka jest taki "pierścień",z wypustkami małymi,chropowaty,dosyć szeroki,Jak znalazłem taki tradycyjne Lekarski z 4 płatkami(białe,fioletowa plamka) to żaden przy kolanku nie miał tego pierścienia.Natomiast wszystkie Peoniowe(czy jak tam je zwał) gdziekolwiek(ogródku oczywiście) nie były by zbierane zawsze miały właśnie taki chropowaty pierścień dookoła kolanka.Może to wynika z tego że ma on więcej płatków(nigdy nie mogłem się dobrze przyjżeć jak wygląda makówka z płatkami jeszcze bo na miejscu nie było czasu a w plecaku zawsze płatki mi już odpadały)i muszą się one czegoś przecież trzymać(a jest ich dużo więcej niż u Lekarskiego przecież) i szkoda że właśnie nigdy nie przyjżałem się jak one są "przymocowane" do makówki.Myślę że to łaśnie o to chodzi z tym pierścieniem.Z drugiej strony może to jest też dobra metoda na rozpoznanie(chociaż pewnie jakieś wyjątki się znajdą) maku(przynajmniej tego Peoniowego czy jak tam...) jak już nie ma kwiatów i cholera wie co to za rodzaj.Lekarski ma tylko taką "rynienke" w kolanku,z tego co się przyjżałem to tam właśnie były "umocowane" płatki.I ciężko może być poznać jak już nie ma kwiatów czy to dobry mak czy nie,bo te niskomorfinowce też mają po cztery płatki w większości i makówki,kolanka,identyczne jak wysokomorfinowiec(taki np: Przemko).I nawet jak są kwiaty o właściwych kolorach to nie można być do końca pewnym czy to wysokomorfinowiec(przynajmniej ten cholerny Przemko/Lazur) Natomist te Peoniowe zawsze trafiały mi się mniej lub bardziej ale zawsze dobre,nawet jak miałem tylko 25 takich mizerniejszych z krzaczków max.100cm(w tym tylko kilka większych,dużo średni i mniejszych w tym 1/3 już przysychających na krzaczku) to dobrze się zrobiłem.I zarówno te świerze i te suche "Peoniowe"(ostatnio znalazłem z 50 ale z 35 bylo już wyschniętych na krzaczku-i były dobre) miały ten pierścień wokół kolanka.Więc jak juz nie ma kwiatów a są makówki z chropowatym pierścieniem wokół kolanka to są to najprawdopodobniej maki "peoniowe" czyli generalnie dobre.Oczywiście jeszcze kwestia kształu liści,makówki,łodygi itd.Ale generalnie może być przydatne w końcówce sezonu.
Co o tym myslicie?
I mam jeszcze taką kwestie:czy jak znajduje mak który jest 100% dobry ale już wyschnięty(na krzaczku) to jest on dużo słabszy niż taki zebrany jeszcze niedojrzały i ususzony w domu? Bo teraz przy końcu sezonu coraz częściej znajduje już taki suchy(choć się trafia jeszcze niedojrzały,z kwiatami,a nawet jeszcze zalążki kwiatów i to często na jednej dziace).Robiłem zupe z takich właśnie znalezionych suchych ale też było troche niedojrzałych i troche dojrzałych lecz nie suchych i była bardzo dobra. Domyślam się i czytałem też że wraz z dojrzewaniem traci on swoją moc.Ale dużo? Ktoś coś "słyszał" w tym temacie ciekawego?
Hurra, diese Welt geht unter
To raczej te właściwe ale nie o to się mnie rozchodzi, z ilu sztuk zrobić zupke skoro zupka z maku pełnego w ilości 20 sztuk wielkości 4-6 razy mniejszy od tego, porobiła mnie.
Oddam ręce za dobre grzyby!!!!
Grzyby oddajcie moje ręce!!!
Psylocybinowa podróż z za szyby!!
JA i ja jako dwa odmienne stany!
Metoprololum 50mg, Ramiprilum 10mg, Valium 5mg, Mg 300mg /dobe
aha i jeszcze jedno te maki jak zrywałem to one były już właściwie suche więc nie musiałem ich suszyc i czy to nic nie szkodzi ze zrywałem je juz uschnięte ?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
