Jak sądzicie, co jest bardziej szkodliwe: alkohol w połączeniu z papierosami, czy też inna substancja psychoaktywna zażywana w towarzystwie innej? Z mojego doświadczenia wynika, że nigdy nie przepadałem za paleniem przy alkoholu, lecz czasami robiło się to, by wzmocnić odczuwane efekty.
A jeśli chodzi o fizyczne szkody, to raczej wychodzi remis.
Jprdl, ja pamiętam jak w 2018 zamawiałem paczki z dopami za 3-5k, czyli wszystkiego po trochu i se tak siedziałem i mieszałem co się da. Najlepiej, jak przepalony kanna i naćpany ketonami wciągnąłem kreskę jakiegoś psychodelika, którego się dawkuje po max 10mg xDD zorało nieźle, a jak tylko przeszło na drugi dzień, to od razu buch i kreska. A jak serce zakłuło to benzo RC i lecimy dalej.
z leków to clonazepam,alpragen+pregabalina+baklofen,Lexotan,Sedam, plus swoje Sulpiryd,ketrel i inne mało ciekawe, Pregabline waliłem w nos bo wyczytałem na hypciu że lepiej daje, tak potrzebowałem silnych leków na lęki jakim są benzo i prega, wywoływane ciągami alkoholowo-amfetaminowymi.
Jak już nie było co to i waliłem sulpiryd nosem, swoje piekło przeszedłem
Ach, politoksykomania, tak się zaczynało.
Ogólnie standardowo od alkoholu i trawy, a z wiekiem dochodziły różne substancje.
Mniej więcej do 20 roku życia, wrzucałem wszystko, nie pytając jak działa - oczywiście nie było wtedy znajomości, kontaktów, doświadczenia więc głównie cała apteka była w obiegu + to co miał lokalny dealer, jakaś amph, maczany, a z czasem kryształy, gotowane przez szczura z Paryża, mówiącego po francusku.
Dużo było eksperymentów, a co wyczytałem, że klepie, musiałem spróbować: gałka muszkatałowa, powój, datura. Zabawne jest to, że ja z marszu wpierdalam się w ciąg, bez znaczenia jaka substancja. Jak spróbowałem gałki to żarłem ją przez miesiąc aż do porzygu (aż w końcu zjadłem za dużo i do teraz nie jestem w stanie nawet spojżeć na opakowanie w sklepie), DXM - super loty, mieszanie z alko i dopkami, również do porzygu. Teraz zapewne zjadłbym kilka tabletek i już bym umierał.
Eksperymenty z bieluniem (bardzo ciekawa roślina, 20 nasion przed snem i OOBE bądź 100 i halucynacje), ale organizm już nie ten.
Z czasem jednak się wyklarowałem w “swojej bajce”, zostałem przy depresantach.
Obecnie w wieku 28 lat, najczęściej spożywaną substancją jest heroina z crackiem a’ka snowball na zmianę z buprenorfiną (jak kończą się pieniążki), benzo (alpra, lorki, diazepam), oczywiście alkohol cały czas w tle, nawet zioła nie palę już, bo się źle po tym czuję, dziwne jazdy mam.
Pozdrawiam wszystkich DJ’ów
Teraz codzień łączone 3substancje od ponad pół roku. 2byly łączone dłużej, ze dwa lata w ciągu, wcześniej sporadycznie.
A przetestowane wiele rozmaitości, gdy próbuję określić liczbę, to się ze mnie nabijają. W sensie nie dowierzają
Nie dotykajcie opoidów i benzodiazepin! To nie jest droga życiowa.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony
Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.
