Pochodne katynonu, zawierające w strukturze atom z grupy fluorowców, nie pasujące do powyższych kategorii.
ODPOWIEDZ
Posty: 3253 • Strona 270 z 326
  • 2538 / 215 / 0
03 czerwca 2020termi pisze:
To i ja dam coś od siebie:

Gorszego gówna w życiu nie było mi dane wciągać, kichawa rozdupcona po dziś dzień (3 dni po) wysuszona i zapchana i z katarem za jednym razem, a przeciągnąłem zaledwie w sumie 0,5g. Nigdy więcej gówien z podstawionym chlorem. Co do fazy to nawet spoko była ale rozpierdol jaki to robi w kichawie i prawdopodobnie w bebechach jest niewyobrażalny, jak by się wciągneło kreta albo coś w tym stylu. 2c-ki co prawda palą bardziej ale to przechodzi po kilku minutach. Chyba pierwsza substancja która wyląduje w śmietniku.

Co do fazy to całkiem przyjemna coś między 3mmc a 4mmc. Ogólnie brałem 2 razy raz zmieszałem z o-pce i kratomem i było super a nawet w kurwę przyjemnie, nie wiem czy nie lepiej niz na mefedronie i bez krzywych faz tylko ta zwała i rozjebana kichawa jest nie do przyjęcia. Substancja brana sama taka sobie, ogólnie to nie polecam chyba że ktoś lubi rozjebaną kichawę mieć i skosić sobie neurony. Z rozjebaną kichawą wiąże się także problem z niedotlenieniem przez zatkany nos. Współczuje tym co to napierdalali w ciągu i brzydze się sobą że wrzuciłem w siebie takie gówno, ale w końcu taka nasza rola szczurów eksperymentalnych..
Może taki sort trafiłeś? Jedne żarły bardziej, inne mniej. Polecam doustnie przyjemniej, i dłużej. Najlepiej po lekkim posiłku. Jak masz wyrzucić do kosza to ja chętnie przygarne 😁
  • 59 / 13 / 0
05 czerwca 2020chlorekturbokofeiny pisze:
03 czerwca 2020termi pisze:
To i ja dam coś od siebie:

Gorszego gówna w życiu nie było mi dane wciągać, kichawa rozdupcona po dziś dzień (3 dni po) wysuszona i zapchana i z katarem za jednym razem, a przeciągnąłem zaledwie w sumie 0,5g. Nigdy więcej gówien z podstawionym chlorem. Co do fazy to nawet spoko była ale rozpierdol jaki to robi w kichawie i prawdopodobnie w bebechach jest niewyobrażalny, jak by się wciągneło kreta albo coś w tym stylu. 2c-ki co prawda palą bardziej ale to przechodzi po kilku minutach. Chyba pierwsza substancja która wyląduje w śmietniku.

Co do fazy to całkiem przyjemna coś między 3mmc a 4mmc. Ogólnie brałem 2 razy raz zmieszałem z o-pce i kratomem i było super a nawet w kurwę przyjemnie, nie wiem czy nie lepiej niz na mefedronie i bez krzywych faz tylko ta zwała i rozjebana kichawa jest nie do przyjęcia. Substancja brana sama taka sobie, ogólnie to nie polecam chyba że ktoś lubi rozjebaną kichawę mieć i skosić sobie neurony. Z rozjebaną kichawą wiąże się także problem z niedotlenieniem przez zatkany nos. Współczuje tym co to napierdalali w ciągu i brzydze się sobą że wrzuciłem w siebie takie gówno, ale w końcu taka nasza rola szczurów eksperymentalnych..
Może taki sort trafiłeś? Jedne żarły bardziej, inne mniej. Polecam doustnie przyjemniej, i dłużej. Najlepiej po lekkim posiłku. Jak masz wyrzucić do kosza to ja chętnie przygarne 😁
To że mi tak nochala strasznie wyżarło to było prawdopodobnie spowodowane także dwutygodniowym wciąganiem innych substancji, klef tlylko rozjebał wszystko w pył gdy zagościł w mojej śluzówce. Jestem prawie pewien że wciąganie 0,5g klefa rozdupilo mi nos bardziej niż 2 tygodnie innych substancji, albo zaszła w ogóle jakaś reakcja chemiczna między nimi w moim biednym nochalu. Ale to dobrze nauczyło mnie to doświadczenie jak bardzo trzeba uważać z RCkami.
  • 9539 / 1883 / 2
04 czerwca 2020termi pisze:
04 czerwca 2020pandimen pisze:
@termi, bo wciągałeś.
To co zadziałało u Ciebie, to pewnie w dużej mierze spływy do żołądka.

Nauczcie się w końcu, że 4-CMC się żre, a nie wciąga.
Tylko przygotujcie się na rozwolnienie.
Ale ja nie miałem wcale problemów gastrycznych tylko wyobrażam sobie że takowe są jak sie to zeżre. Zapewne związek ten jest w stanie wypalić i bebechy tak jak mi kichawe wypaliło, całe szczęście że tego nie zeżarłem i tylko noskowi sie oberwało.
Ciekawe tylko czy Tobie chodzi o chloroketony czy o ten konkretny sort.
jak piszesz o chloroketonach to może popytaj czy jest podobnie z bupropionem a jak o tym sorcie to nie wiem czy warto strzepic klawiature.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 59 / 13 / 0
05 czerwca 2020Stteetart pisze:
04 czerwca 2020termi pisze:
04 czerwca 2020pandimen pisze:
@termi, bo wciągałeś.
To co zadziałało u Ciebie, to pewnie w dużej mierze spływy do żołądka.

Nauczcie się w końcu, że 4-CMC się żre, a nie wciąga.
Tylko przygotujcie się na rozwolnienie.
Ale ja nie miałem wcale problemów gastrycznych tylko wyobrażam sobie że takowe są jak sie to zeżre. Zapewne związek ten jest w stanie wypalić i bebechy tak jak mi kichawe wypaliło, całe szczęście że tego nie zeżarłem i tylko noskowi sie oberwało.
Ciekawe tylko czy Tobie chodzi o chloroketony czy o ten konkretny sort.
jak piszesz o chloroketonach to może popytaj czy jest podobnie z bupropionem a jak o tym sorcie to nie wiem czy warto strzepic klawiature.
Nie wiem bo nie jest to moja ulubiona grupa środków, raz na jakiś czas pójdzie troche 3mmc i tyle. Sort był dobry od Niderlandzkiego vendora. To że chlor jest toksyczny wiadomo od dawna, dla tego się go wlewa do basenów żeby tam całe życie unieszkodliwić. Z resztą można sobie przeczytać na wiki o chlorze, to związek neurotoksyczny i wyżerający. Jeszcze tylko czekać aż zaczną robić rcki z podstawionym bromem, a wy i tak się będziecie nimi jarać.
  • 9539 / 1883 / 2
06 czerwca 2020termi pisze:
Sort był dobry od Niderlandzkiego vendora. To że chlor jest toksyczny wiadomo od dawna, dla tego się go wlewa do basenów żeby tam całe życie unieszkodliwić.
Wiesz, ze na wikipedii pisza o chlorze w formie wolnej ??
Wiesz, ze chlor w zwiazkach chemicznych znajdujacy sie przy benzenie jest zwiazany kowalencyjnie i nie "odpina" sie ??

Wiesz, ze lwia czesc lekow zawiera halogeny ? Chocby np clonazepam czy wspomniany bupropion.
I jakos nie widac w ich opisach, ze sa zrace i trujace...
Chlorki w wodach mineralnych tez pewnie sa trujace ?
Badzmy powazni.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 5066 / 896 / 0
Poza tym to ketony na bromie tez juz byly np.4Bmc brefedron i ludzie sobie chwalili,nie słyszałem żeby ktoś narzekal.
  • 9539 / 1883 / 2
06 czerwca 2020termi pisze:
Nie wiem bo nie jest to moja ulubiona grupa środków, raz na jakiś czas pójdzie troche 3mmc i tyle.
Btw jak chcewsz sie dowiedzieć czemu Twoj post odpadł przeczytaj regulamin forum.
Druga kwestia - nie ma najmniejszego sensu porównywac 3mmc z 4cmc - dwie kompletnie różne substancje.
Począwszy od podstawnika na fenylu na samym podstawniku skonczywszy.
Temat był wałkowany z 50 razy i nastepnym razem taki post (nawet jak okroisz go o to co nie powinno byc) albo wywale albo przerzuce do knnajpy.

Nie dlatego,że sie z nim nie zgadzam ale dlatego, że podstawnik na 3 miejscu (3mmc) daje mniej serotoniny od podstawników na 4 miejscu... Więc gdzie jest sens porównywania?.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 1180 / 400 / 0
01 czerwca 2020MDPHP pisze:
Od siebie CI powiem, że jakakolwiek dawka alko w moim przypadku znacząco pogarsza zjazd, wypłukuje to w chuj bardziej witaminy i minerały z organizmu dlatego nie polecam jakiekolwiej alkoholowej libacji podczas cpania:D
to prawda, względnie naprawdę jak się zaczyna zjazd - to jakieś piwa chmielowe, 3-4 pomogą zasnąć, później suplementacja witaminkami, elektrolity i coś lekkostrawnego zjeść, przy braku tolerki na benzo, np. relanium(, ale to tylko w ostateczności - jak zjazd jest naprawdę srogi) można zarzucić, i swoje trzeba - "odpokutować" %-D
Uwaga! Użytkownik spiderek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 137 / 39 / 0
Co do tego nosa, to owszem to jest żrące dla śluzówki, ale to nie do wiary, że pół grama aż tak rozwaliło nos. Kiedyś jak się w to bawiłam to opracowałam system minimalizacji szkód, który działał. Po pierwsze - jebany pył. Im dłużej się popracuje nad rozbiciem towaru, tym krótsza męka dla śluzówki (rzecz oczywista). Po drugie - woda morska do nosa i maść z witaminą A. Po 1 dniu, max po dwóch nos jak nowy.
  • 59 / 13 / 0
06 czerwca 2020Stteetart pisze:
06 czerwca 2020termi pisze:
Nie wiem bo nie jest to moja ulubiona grupa środków, raz na jakiś czas pójdzie troche 3mmc i tyle.
Btw jak chcewsz sie dowiedzieć czemu Twoj post odpadł przeczytaj regulamin forum.
Druga kwestia - nie ma najmniejszego sensu porównywac 3mmc z 4cmc - dwie kompletnie różne substancje.
Począwszy od podstawnika na fenylu na samym podstawniku skonczywszy.
Temat był wałkowany z 50 razy i nastepnym razem taki post (nawet jak okroisz go o to co nie powinno byc) albo wywale albo przerzuce do knnajpy.

Nie dlatego,że sie z nim nie zgadzam ale dlatego, że podstawnik na 3 miejscu (3mmc) daje mniej serotoniny od podstawników na 4 miejscu... Więc gdzie jest sens porównywania?.
Myślę, że jest jak najbardziej sens porównywania gdyż związki są z tej samej rodziny - cathinonów. Do 3mmc już dawno temu przeprowadzali jakieś badania pozatym mam też odniesienie do 4-MMC więc może być to jakimś odnośnikeim do prawie niewadomego 4-CMC. Według mnie profil działania w calę znacząco się nie różnił tylko właśnie tym wyżeraniem. A to że właśnie są róznice między sero a dopa to już możemy my rozkminiać. Wg. mnie 4-CMC było bardziej spidujące trochę niż 3mmc, czyli więcej sero. Nikt jeszcze nie stwierdził pośród badaczy że 4-CMC jest nie toksyczne, a raczej mozna znalezc info ze jest. Więc Twoja obrona tego związku musi się bazować na Twoich subiektywnych doznaniach i teoriach. Nie wiem też jak podstawiony chlor nagle by miał wyparować w organiźmie, nie jestem biologiem więc może mi to ktoś wytlumaczy.
07 czerwca 2020technodziewczynka pisze:
Co do tego nosa, to owszem to jest żrące dla śluzówki, ale to nie do wiary, że pół grama aż tak rozwaliło nos. Kiedyś jak się w to bawiłam to opracowałam system minimalizacji szkód, który działał. Po pierwsze - jebany pył. Im dłużej się popracuje nad rozbiciem towaru, tym krótsza męka dla śluzówki (rzecz oczywista). Po drugie - woda morska do nosa i maść z witaminą A. Po 1 dniu, max po dwóch nos jak nowy.
Substancje mialem w pyle, może jest to spowodowanie kilkutygodniowym wciąganiem innych rzeczy też, ale dopiero po tym miałem problemy, jak by zapchaną śluzówkę na maksa i 4 dniowy katar. Do póki nie wciągnąłem ostatnio trochę 3mmc i problem ze śluzówką zniknął jak ręką odjąć.. dziwne..
ODPOWIEDZ
Posty: 3253 • Strona 270 z 326
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną

Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.