03 czerwca 2020termi pisze: To i ja dam coś od siebie:
Gorszego gówna w życiu nie było mi dane wciągać, kichawa rozdupcona po dziś dzień (3 dni po) wysuszona i zapchana i z katarem za jednym razem, a przeciągnąłem zaledwie w sumie 0,5g. Nigdy więcej gówien z podstawionym chlorem. Co do fazy to nawet spoko była ale rozpierdol jaki to robi w kichawie i prawdopodobnie w bebechach jest niewyobrażalny, jak by się wciągneło kreta albo coś w tym stylu. 2c-ki co prawda palą bardziej ale to przechodzi po kilku minutach. Chyba pierwsza substancja która wyląduje w śmietniku.
Co do fazy to całkiem przyjemna coś między 3mmc a 4mmc. Ogólnie brałem 2 razy raz zmieszałem z o-pce i kratomem i było super a nawet w kurwę przyjemnie, nie wiem czy nie lepiej niz na mefedronie i bez krzywych faz tylko ta zwała i rozjebana kichawa jest nie do przyjęcia. Substancja brana sama taka sobie, ogólnie to nie polecam chyba że ktoś lubi rozjebaną kichawę mieć i skosić sobie neurony. Z rozjebaną kichawą wiąże się także problem z niedotlenieniem przez zatkany nos. Współczuje tym co to napierdalali w ciągu i brzydze się sobą że wrzuciłem w siebie takie gówno, ale w końcu taka nasza rola szczurów eksperymentalnych..
05 czerwca 2020chlorekturbokofeiny pisze:Może taki sort trafiłeś? Jedne żarły bardziej, inne mniej. Polecam doustnie przyjemniej, i dłużej. Najlepiej po lekkim posiłku. Jak masz wyrzucić do kosza to ja chętnie przygarne03 czerwca 2020termi pisze: To i ja dam coś od siebie:
Gorszego gówna w życiu nie było mi dane wciągać, kichawa rozdupcona po dziś dzień (3 dni po) wysuszona i zapchana i z katarem za jednym razem, a przeciągnąłem zaledwie w sumie 0,5g. Nigdy więcej gówien z podstawionym chlorem. Co do fazy to nawet spoko była ale rozpierdol jaki to robi w kichawie i prawdopodobnie w bebechach jest niewyobrażalny, jak by się wciągneło kreta albo coś w tym stylu. 2c-ki co prawda palą bardziej ale to przechodzi po kilku minutach. Chyba pierwsza substancja która wyląduje w śmietniku.
Co do fazy to całkiem przyjemna coś między 3mmc a 4mmc. Ogólnie brałem 2 razy raz zmieszałem z o-pce i kratomem i było super a nawet w kurwę przyjemnie, nie wiem czy nie lepiej niz na mefedronie i bez krzywych faz tylko ta zwała i rozjebana kichawa jest nie do przyjęcia. Substancja brana sama taka sobie, ogólnie to nie polecam chyba że ktoś lubi rozjebaną kichawę mieć i skosić sobie neurony. Z rozjebaną kichawą wiąże się także problem z niedotlenieniem przez zatkany nos. Współczuje tym co to napierdalali w ciągu i brzydze się sobą że wrzuciłem w siebie takie gówno, ale w końcu taka nasza rola szczurów eksperymentalnych..![]()
04 czerwca 2020termi pisze: Ale ja nie miałem wcale problemów gastrycznych tylko wyobrażam sobie że takowe są jak sie to zeżre. Zapewne związek ten jest w stanie wypalić i bebechy tak jak mi kichawe wypaliło, całe szczęście że tego nie zeżarłem i tylko noskowi sie oberwało.
jak piszesz o chloroketonach to może popytaj czy jest podobnie z bupropionem a jak o tym sorcie to nie wiem czy warto strzepic klawiature.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
05 czerwca 2020Stteetart pisze:Ciekawe tylko czy Tobie chodzi o chloroketony czy o ten konkretny sort.04 czerwca 2020termi pisze: Ale ja nie miałem wcale problemów gastrycznych tylko wyobrażam sobie że takowe są jak sie to zeżre. Zapewne związek ten jest w stanie wypalić i bebechy tak jak mi kichawe wypaliło, całe szczęście że tego nie zeżarłem i tylko noskowi sie oberwało.
jak piszesz o chloroketonach to może popytaj czy jest podobnie z bupropionem a jak o tym sorcie to nie wiem czy warto strzepic klawiature.
06 czerwca 2020termi pisze: Sort był dobry od Niderlandzkiego vendora. To że chlor jest toksyczny wiadomo od dawna, dla tego się go wlewa do basenów żeby tam całe życie unieszkodliwić.
Wiesz, ze chlor w zwiazkach chemicznych znajdujacy sie przy benzenie jest zwiazany kowalencyjnie i nie "odpina" sie ??
Wiesz, ze lwia czesc lekow zawiera halogeny ? Chocby np clonazepam czy wspomniany bupropion.
I jakos nie widac w ich opisach, ze sa zrace i trujace...
Chlorki w wodach mineralnych tez pewnie sa trujace ?
Badzmy powazni.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
06 czerwca 2020termi pisze: Nie wiem bo nie jest to moja ulubiona grupa środków, raz na jakiś czas pójdzie troche 3mmc i tyle.
Druga kwestia - nie ma najmniejszego sensu porównywac 3mmc z 4cmc - dwie kompletnie różne substancje.
Począwszy od podstawnika na fenylu na samym podstawniku skonczywszy.
Temat był wałkowany z 50 razy i nastepnym razem taki post (nawet jak okroisz go o to co nie powinno byc) albo wywale albo przerzuce do knnajpy.
Nie dlatego,że sie z nim nie zgadzam ale dlatego, że podstawnik na 3 miejscu (3mmc) daje mniej serotoniny od podstawników na 4 miejscu... Więc gdzie jest sens porównywania?.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
01 czerwca 2020MDPHP pisze: Od siebie CI powiem, że jakakolwiek dawka alko w moim przypadku znacząco pogarsza zjazd, wypłukuje to w chuj bardziej witaminy i minerały z organizmu dlatego nie polecam jakiekolwiej alkoholowej libacji podczas cpania:D
06 czerwca 2020Stteetart pisze:Btw jak chcewsz sie dowiedzieć czemu Twoj post odpadł przeczytaj regulamin forum.06 czerwca 2020termi pisze: Nie wiem bo nie jest to moja ulubiona grupa środków, raz na jakiś czas pójdzie troche 3mmc i tyle.
Druga kwestia - nie ma najmniejszego sensu porównywac 3mmc z 4cmc - dwie kompletnie różne substancje.
Począwszy od podstawnika na fenylu na samym podstawniku skonczywszy.
Temat był wałkowany z 50 razy i nastepnym razem taki post (nawet jak okroisz go o to co nie powinno byc) albo wywale albo przerzuce do knnajpy.
Nie dlatego,że sie z nim nie zgadzam ale dlatego, że podstawnik na 3 miejscu (3mmc) daje mniej serotoniny od podstawników na 4 miejscu... Więc gdzie jest sens porównywania?.
07 czerwca 2020technodziewczynka pisze: Co do tego nosa, to owszem to jest żrące dla śluzówki, ale to nie do wiary, że pół grama aż tak rozwaliło nos. Kiedyś jak się w to bawiłam to opracowałam system minimalizacji szkód, który działał. Po pierwsze - jebany pył. Im dłużej się popracuje nad rozbiciem towaru, tym krótsza męka dla śluzówki (rzecz oczywista). Po drugie - woda morska do nosa i maść z witaminą A. Po 1 dniu, max po dwóch nos jak nowy.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
