...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 3999 • Strona 270 z 400
  • 181 / 52 / 0
02 października 2019IvoPartisan pisze:
Ja spotkałem takich co brali morfinę i przestali, choć odczuwali jej euforię. Ilu pacjentów morfinowych wpada w nałóg? Że nie maja dojścia po leczeniu?- Jakby bardzo chcieli to by załatwili , skoro wiedzą co brali.
Ty naprawde nie widzisz roznicy miedzy ludzmi co biora morfine z przymusu, a tymi drugimi... Wspolczuje, ale nie martw sie swiatopoglad zmienia sie z wiekiem.
  • 687 / 149 / 2
[/quote]
Ty naprawde nie widzisz roznicy miedzy ludzmi co biora morfine z przymusu, a tymi drugimi... Wspolczuje, ale nie martw sie swiatopoglad zmienia sie z wiekiem.
[/quote]
Czy na prawdę nie rozumiesz o czym ja piszę? Właśnie o tym, że są różni ludzie- mniej i bardziej podatni na substancje uzależniające. Jeden po herze umiera w 7 lat (oficjalna wersja) inni żyją biorąc ją lat kilkadziesiąt (i wcale ich ona tak bardzo nie degraduje- są przykłady na forum, -chcesz to podam), a bywają też tacy, którzy ją w diabły rzucają, bo im właściwie nie jest potrzebna (o tym przypadku pisałem). Dlaczego tak jest? I czy to jest rak? Rakiem dla niektórych jest zwykły alkohol ze sklepu, potrafi ich wykończyć dość szybko (podejrzewam że tych podatnych, trawa też by szybko zdegradowała). Światopogląd się zmienia z wiekiem, ale ja pierwszy raz spróbowałem opiatów kilkanaście lat temu i do dziś jestem na etapie PST, które mnie bardzo nie zdegradowało (choć wpłynęło na samopoczucie)- to jest fakt, bez względu na czyjś światopogląd. A gdyby opio było rakiem, to raczej byś roku bez niego nie wytrzymał.
Miłość jest jak opium...
  • 439 / 110 / 0
No są różne przypadki w medycynie, jednak i ja i Ty i każdy na tym forum bierze opio w celu narkotyzowania się, więc nie nikt z nas nie należy do tych cudownych przypadków uzdrowień, o których mówisz.
  • 468 / 98 / 0
Wydaje mi się, że jak ktoś bierze opio ale nie z przymusu, to prędzej czy później będzie brał z przymusu. Masło maślane, ale mam nadzieje, ze rozumiecie o co chodzi.

Nie wiem jak jest z podaniem doustnym i jak wtedy uzaleznienie sie rozwija, ale morfina to morfina... wyprowadzcie mnie z błędu, jeśli zle pisze.
If I could be free from the sinner in me
  • 317 / 78 / 0
Oczywiście, że morfina to morfina. Przy podaniu doustnym uzaleznienie fizyczne rozwija się trochę wolniej, ale jest tak samo silne i tak samo upadlajace jak przy iv. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego niektóre osoby czuja się tutaj nie wiem, lepsze, mniej wpierdolone? Tylko dlatego, że się nie kłują. Co z tego, że bierzecie doustnie. Jesteście tak samo uzależnieni jak iv-owcy tylko albo jeszcze tego nie widzicie, albo sami siebie oszukujecie, bo dla komfortu psychicznego wmawiacie sobie, że skoro jeszcze nie walicie po kablach, to nie macie problemu.
  • 468 / 98 / 0
Podanie iv jest bardziej ekonomiczne, a jak ktoś mówi "a zjem sobie czasem tabletke z morfiną dla relaksu" to nie brzmi to tak ćpuńsko.

Większość ludzi uważa, że to już jest ten próg granicy, że wzięcie w kabel to już droga ku końcowi. Ale tak czy siak, czy chodzi o podanie doustne, czy w kabel cel jest jeden - żeby substancja dostała się do organizmu.

Też nie rozumiem niektórych userów, coś się ostatnio dzieje zlego na tym forum. Każdy myśli, że jest Bogiem, kocioł przygania garnkowi, ocenianie, wywyższanie się... co to ma kurwa być. :ziew:
If I could be free from the sinner in me
  • 3 / 1 / 0
Detox ważna rzecz, ja jak zrobilem sobie miesięczną przerwe od używek to powiem szczerze ze nie podziewalem sie ze az tak dobrze bede sie czuł. Lepiej niz po uzywkach
  • 1509 / 223 / 0
Och, jak ja gardzę tymi "nie-ćpunami", tymi "nie-wjebanymi" i innego typu ścierwem, które wybiela się tym, że wali tylko speedy albo tylko marihuanę jara, a od czasu do czasu wrzucę MDMA, a wg. tych samych kablarze to najgorsze ścierwo. Na jakiej, kurwa, podstawie?! I dlaczego?! I to właśnie mnie mocno interesuje - dlaczego kablarstwo to takie ześcierwienie siebie, huh? Bo ja znam wielu i prawie każdy z nich to dobry człowiek. Ale może bredzę, bo jestem kablarzem!
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 3197 / 385 / 0
Do stygmatyzacji przyjmowania dożylnego nieproporcjonalnej do rzeczywistych szkód/zagrożeń w znaczniej mierze przyczynił się HIV i strach przed nim. Teraz mało kto dzieli się sprzętem i wali kompot ale pozostało skojarzenie ćpun dożylny = potencjalny roznosiciel chorób. Walenie po kablach to też pewien symbol ostateczego wjebania i degenery, utrwalany przez filmy i liczne kampanie antynarkotykowe w mediach.
  • 1830 / 497 / 0
Oprócz tego, co powiedział Blu...

...Stygmatyzacja taka pełni też w społeczeństwie pożyteczną rolę bezpiecznika, granicy, która zniechęca osoby nawet często zaawansowane w nałogach do przejścia na najbardziej inwazyjną i niebezpieczną drogę podania. Wyobraźmy sobie, że stygmatyzacja tego typu nie istnieje, a osiedlowe łebki zaczynają walić wszelkie kryształy i fetę iv bo to "droga podania jak każda inna" i jest "bardziej ekonomicznie" LOL. Albo ktoś przynosi jakiś towar na licealną/studencką/anyway domówkę, a młodzież bez krzty skrępowania merda towar i wali po kablach, bo przecież impreza no to się bawimy. -.-

Oczywiście rozumiem, że kanalarze muszą się jakoś pocieszać i racjonalizować swoje zachowania, ale mimo to warto rozważyć, jaką racjonalną funkcję pełni to tabu. %-D

Czy stygmatyzować kanalarzy? A jakże, jeszcze jak!
życie jest zbyt krótkie, by dwa razy oglądać to samo porno.

Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
ODPOWIEDZ
Posty: 3999 • Strona 270 z 400
Newsy
[img]
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.

[img]
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.