Dział dostępny także bez rejestracji, gdzie szybko możesz otrzymać odpowiedź, gdy czas jest na wagę złota.
ODPOWIEDZ
Posty: 550 • Strona 27 z 55
  • 1229 / 181 / 0
@niewiemczyistnieje moim skromnym zdaniem masz bardzo błędne rozumowanie. Wstydem jest podjęcie się leczenia? A nie większym wg Ciebie wstydem jest pogrążanie się w nim zamiast zacząć leczenia? Nie znam twojej rodziny, osobników, ale zakłądając że to rozumne istoty to powinni Cię w tym wesprzeć i zrozumieć to. Tylko debil wyśmieje / wyszydzi / pogardzi kimś kto chce się leczyć. Wogóle to nie patrz na to . Nie patrz co kto powie, nawet ktoś z bliskiej rodziny. Toć to twoje zdrowie, twoje życie, jak będziesz tak patrzeć co inni powiedzą i tak dalej to popchniesz się w te bagno jeszcze bardziej. Pierdol to co ci powiedzą. Nawet jeśli aż tak bardzo zależy ci na opini kogoś z twojej bliskiej rodziny i obawiasz się jej reakcji to i tak podejmij się leczenia nie zważając na to, a ta osoba jeśli jest rozgarnięta i rozumna to doceni to a nie pogani. Nikt normalny, porządny nie będzie cię szkalował za próbe leczenia (!) powinien jeszcze wesprzec Cię w tym. Z tym że nie wiem jakie masz relacje rodzinne ale to i tak bez znaczenia. Leczysz siebie i to twoje zdrowie sie liczy i to ty będziesz borykać się z tym do końca życia. Nie pójdziesz się leczyć bo ktoś krzywo pomyśli i możesz zmarnować sobie życie, i powiedz warto? tylko po to "bo ktoś coś pomyśli" ? Pierdol to. Rozumna osoba, która jest po twojej stronie powinna cię poprzeć a nie oczernić. Tylko nierozumni ludzi albo debile skrytykują/zbesztają/wyśmieją Cię za próbe leczenia/odwyk/detoks czy co tam potrzeba. A na opinie takich ludzi to lej ciepłym moczem. Niech zajmą się swoim życiem, a tym swoim a jak czytam twoje posty to wyraźnie nieradzisz sobie z alkoholem. Szkoda Cie dziewczyno, pierdol to co oni pomyślą, to twoje życie i zdrowie. Jeśli się od ciebie odwróca, wyśmieją to tymbatdziej w chuj w nich i przy okazji poznasz że to kurwy a nie przyjaciele. Prawdziwy przyjaciel zaciągnie cię na ten detoks czy co tam masz w planach. Alkoholizm to choroba a jak dla kogoś pójście na leczenie / odwyk/ detoks to wstyd czy hańba to tylko świadczy o ułomności i braku wiedzy tej osoby . Pozdro @niewiemczyistnieje trzymam kciuki byś wyszła z nałogu, ale najpierw zmniejszanie dawek bo jak całkiem odstawisz to cie może wytelepać na amen bo z tego co czytam to ładnie tankujesz.

Druga sprawa, możę ja błędnie interpretuje bo może być tak żę to są twoje wymówki że 'ktoś coś pomyśli ' ktoś cos powie ' itd. Wiem bo sam tak kiedyś unikałem leczenia. Ale jeśli masz w sobie chęć wyjścia z tego to zrób to i pierdol co powiedzą inni i rodzina. Mało tego, rodzina powinna to nawet docenić, uwierz. :) Trzym się :)

Łudibaj Łudibaj Łudibaj baj baj baj

PS.: małe post scriptum, moja Ś.P. Mama kochana też była zaciekłym wrogiem moich ekscesów narkotykowo-alkoholowych ale na wieść że trafiłem do psychiatryka to się ucieszyła bo wiedziałą że to może pomóc w chorobie. Detoks / Psychiatryk / Odwyk to nie jest żaden wstyd !! Nie wiem skąd to błędne przekonanie. To jest raczej powód do zadowolenia i to ogromnego, bo to znak że ktoś chce sie leczyć i robi coś w tym kierunku.
  • 779 / 180 / 0
Niby detoks czy odwyk nie jest wstydem, ale według mnie jednak jest, bo oznacza że zrobiliśmy z siebie zwykłych narkomanów i alkoholików a nikt nas do tego nie zmuszał. Sami sobie to zrobiliśmy i sami w tym gównie się podtrzymywaliśmy dalej ćpając i pijąc. Także jest to wstyd że się decydujemy na odwyk czy detoks bo to znaczy że na własne życzenie dosięgneliśmy dna. Powód do dumy byłby wtedy gdybyśmy w ogóle nie zaczęli pić czy ćpać, a nie że zaczęliśmy a potem z płaczem na odwyk trzeba lecieć bo sobie nie dajemy rady.
"Ta, może dlatego mówią mi: "weź no lecz się"
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
:płacz:
  • 3262 / 927 / 5
Nie mogę się zgodzić. Wstydem mogę nazwać tylko użalanie się nad sobą i trwanie w nałogu. Chęć zmiany na lepsze? To powód do dumy. No, bez przesady z tą dumą jednak :extasy:
To samo jest z inteligencją/wiedzą/przekonaniami - wstydem można jedynie nazwać niechęć zmian i stagnację.
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 228 / 36 / 0
Dziękuję Rooney za budujący odzew, masz całkowitą rację, w zasadzie, no przecież nie mam 18 lat, moje postępowanie jest żenujące i ruszam na terapie do poradni uzależnień

Rooney przykro mi, że Twoja Mama nie żyje, ale wpoiła Ci do głowy kilka dobrych rzeczy, jesteś dobrym gościem.
Ostatnio zmieniony 14 września 2020 przez niewiemczyistnieje, łącznie zmieniany 1 raz.
'"syty nigdy nie zrozumie głodnego"
  • 5321 / 960 / 0
Jak mialem tyle lat to można bylo pic i kaca nie bylo xd
Teraz to masakra. Nawet 3 piwa juz jak zejda to kapcia w gębie powodują (perla mocna)
Hospitalizacji mialem 4/5. Juz straciłem rachubę. Ostatnio niby się uspokoilem . Tak mi się wydawało. A nie dosc ze życie prawie stracilem to i prace oraz beda problemy prawne.
Z żenady nawet nie chce mi się pisac szczegółów.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 5886 / 1217 / 43
Pamiętam jak mnie raz przywieźli do szpitala po syntetycznych kanna.
Miałem towar, i chodziłem do kibla palić bucha.
Pielęgniarka zawołała policje.
Zabrali mi maczankę i etizolam, którym byłem naćpany.
Skończyło się na sądzie i 5000 grzywny.
W sumie pisałem o tym kilka stron wcześniej.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 1667 / 305 / 0
Przez odpierdalanie na klonazolamie byłem na SORze z 6 razy. Raz trafiłem do psychiatryka po niesamowitej fazie na zolpidemie, zjedzenie prawie całego opakowania na zerwanym filmie zaklasyfikowali jako próbę samobójczą :cojest: Po U-47700 też trafiłem na SOR, bo dyrektorka zauważyła, że dziwnie się zachowuję. Dali mnie na obserwację, zrobili testy na narko, które wyszły negatywnie, a ja w międzyczasie wciągałem Ulę w kiblu szpitalnym. Wróciłem i tak nakurwiony. Raz na detoksie byłem, też długa i kwiecista historia. Od dwóch lat nie miałem do czynienia ze szpitalami, uważam to za sukces %-D
Wybaczcie, ale nie odpowiadam na PMy nowych użytkowników w sprawie lekarzy, którzy wystawiają mi recki na IV-P. Ruszcie głową, panowie z komendy. A jak macie mniej niż 18 lat, to wypierdalać do szkoły, a nie bierzecie się za benzo za kasę starych.
  • 4603 / 2217 / 1
Wspaniałą miałeś młodość. Syn ojca ketona i matki benzoski... Alleluja ;)
  • 510 / 110 / 0
tu nie ma w 99 % prób samobójczych, po prostu jesz wszystko mixem, a to gówno dalej nie działa i zamiast leżeć szczęśliwym w łózku otoczonym dziewuchami z roksy człowiek wrzuca więcej i więcej i więcej i więcej dla chwili uśmiechu :)

2x szpital, 3x ziomek przy łóżku, kilka razy sam/umrę to umrę
Uwaga! Użytkownik farawayfromheaven nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 39 / 4 / 0
Na początku roku zaliczyłam 6-tą hospitalizację psychiatryczną. Tych przez dragi jeszcze na szczęście nie zaliczyłam %-D
ODPOWIEDZ
Posty: 550 • Strona 27 z 55
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków

Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.

[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi

Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.