09 września 2019KrwawyJanek69 pisze: koleś za 4 mst200 chcę 200 PLN
Poza tym co wy dajecie, dziwicie się że narkotyk dla ludzi z nadmiarem kasy dużo kosztuje? koks też dziwne że drogi? Sety mają doliczony jakiś procent pewnie przez to że nie ma aż tylu chętnych na nie, może tak, może nie. Nie wiem bo naćpany jestem.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Wiadomym powszechnie jest, że za pojedyncze tabsy ludzie w KAŻDYM MIEŚCIE w Polsze (zwłaszcza, jeśli nie chodzi o Wawę, gdzie przy odrobinie ogarnięcia w temacie masz wybór - M albo H; stwierdzasz, że nie pasuje Ci cena za M, a jesteś bardzo wjebany/-a, to kupujesz H, by Ci się bardziej opłacało ilościowo i pod względem mocy) płacą od 30 do 50 zł, czasami nawet desperaci sami dają więcej (przywołam tutaj sytuację, w której jeden zdesperowany gówniak dał mnie i kumplowi (kupowaliśmy blistry majki na pół, to i "łupem" za gnoja się podzieliliśmy na pół) stówę, inaczej 100 zł (słownie: sto złotych) za jedną tabletkę 200 mg, sam to zaproponował, bo wiedział, że mamy wyliczone, więc łatwo nie oddamy, a dupka ciekła, nosek ciekł, ciałkiem telepało, a mamusia nie mogła się zorientować, że coś nie teges), bo takie po prostu są ceny! Tak ludzie, którzy decydują się podzielić z innymi narkusami swoim towarem, liczą sobie za sztukę. Tak było, jest (jeśli w danym mieście jest dostęp i ktoś w dość szerokim gronie zgłosi się jako posiadacz skory do dzielenia się) i będzie. Przy większej ilości typu 2-3 tabletki można liczyć na upust po 5 zł na każdej. Przy jeszcze większej ilości 5-10 tabletek kwota upustu wzrasta, aż mamy ok. 300 zł za cały blister. Zawsze tak było i będzie.
I takie pierdolenie "A ja mam za 25 zł/200 mg" jest po prostu debilne i wkurwiające. To zajebiście, kurwa, że tak masz, good for, kurwa, you! TY masz, ale wynika to prawdopodobnie jedynie z dobrego kontaktu ze źródłem/byciem stałym klientem, więc nie pierdol o tym, jaki to nie jesteś wyjątkowy/-a, że masz taniutko, a wy, narkomany, cierpta. :v Fuck you!
I nie, nie jestem niedogrzana albo na skręcie, po prostu wkurwia mnie takie czcze pierdolenie. No i idę sobie dojebać, żeby ponoddować.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
